Stowarzyszenie "Ariadna" działające na Ursynowie od 21 lat niestrudzenie pomaga potrzebującym mieszkańcom naszej dzielnicy. Pod wodzą prezeski Romy Łojewskiej przy Wasilkowskiego działa magazyn, w którym wydawana jest żywność, artykuły przemysłowe i odzież. Kierowane są tu osoby ubogie i żyjące na granicy ubóstwa.
Dużo mamy osób starszych - emerytów z bieda-emeryturami, którym nie wystarcza na codzienne życie, zwłaszcza gdy potrzebują drogich lekarstw. Po pomoc przychodzą też ubodzy pracujący, którzy nie zarabiają tyle, by się utrzymać
- mówi Roma Łojewska, społeczniczka, szefowa "Ariadny".
Z pomocy stowarzyszenia korzysta około 300 osób miesięcznie. Dwa razy w miesiącu ustawiają się w kolejce po paczki żywnościowe i przemysłowe. "Ariadna" dostaje towar od 9 sieci handlowych. Przed świętami zapotrzebowanie jest największe, dlatego w porozumieniu z Fundacją Bank Żywności SOS, która na co dzień również wspiera ursynowskich społeczników, Roma Łojewska organizuje doroczną zbiórkę przedświąteczną.
Tegoroczna zbiórka odbędzie się w piątek i sobotę, 29 i 30 listopada w dwóch sklepach sieci Lidl na Ursynowie - przy ul. Stryjeńskich 15j oraz przy Pileckiego 103. Wolontariusze czekać będą na dary w piątek i sobotę w godz. 9-20. Zakupione rzeczy można wrzucać do oznaczonych koszy.
W organizacji akcji pomaga w tym roku około 40 osób. Są to radni, społecznicy, stali wolontariusze.
Będzie m.in. były wiceburmistrz Ursynowa Bartosz Dominiak, który teraz pracuje na ministerialnym stanowisku. Powiedział, że bez problemu znajdzie 3 godziny, by zbierać dary dla potrzebujących. Będą też radni, pracownicy ratusza, całe rodziny z dziećmi oraz nasi stali wolontariusze
- mówi Roma Łojewska.
Co można wrzucać do kosza? Przyda się wszystko, bo magazyn przy Dereniowej na bieżąco wydaje paczki, ale organizatorzy szczególnie liczą na produkty o długim terminie przydatności do spożycia. Dobrym wyborem będą: ryż, kasze, makarony, konserwy, słodycze, odżywki dziecięce czy soki i napoje. Potrzebujący z pewnością będą zaskoczeni też czymś drobnym, ale bardziej wykwintnym na święta, czymś, na co nie mogą sobie pozwolić, a co sprawi, że poczują ducha świąt.
Mona18:44, 29.11.2024
Inicjatywa niezwykle ważna. Ludzie nawet nie wiedzą, jak zróżnicowany jest w Warszawie status materialny mieszkańców . Jedyną siłą w tym jest mnogość wielkich serc. Z całego serca dziękuję wszystkim
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Jak uratować dworek na Krasnowolskiej?
Ta zabytkowa willa znajduje się w rękach prywatnych i to kwestia właściciela ile będzie chciał zainwestować pieniędzy a nie podatników. Wypowiadacie się Panowie tak jakbyście znali się na temacie, a tymczasem to nawet nie macie pojęcia o czym mówicie. Obecny "konserwator" to Stołeczny Konserwator Zabytków i zapewniam, że nie jest "starym dziadem" , willa nie kosztowała milionów bo była chwile temu wystawiona na sprzedaż. Zalecenia konserwatorskie są bo jest to nasze dziedzictwo, i odsyłam Panów do zgłębienia sobie czym jest ono i dlaczego chronimy takie obiekty.
konserwa
23:47, 2025-11-28
Park nad POW. Nowa część oficjalnie otwarta!
Zdecydujcie się czy otworzyli część między Lanciego a Rosoła czy między Rosoła a Nowoursynowską, bo raz tak raz tak piszecie
Anonim
23:24, 2025-11-28
Deweloper wykłada karty na stół. Co powstanie po Tesco?
Poziom paniki u kabackich emerytów sięgnął zenitu XD Dla mnie poprzednio oddana część jest naprawdę spoko i ta też wygląda dobrze. O wiele gorzej prezentują się te getta pogrodzone płotami. Za TESCO z całą pewnością nie będę tęsknił.
Eko
22:56, 2025-11-28
Deweloper wykłada karty na stół. Co powstanie po Tesco?
do Galla Anonima, Pana luba Pani, jak się kupuje mieszkania po więcej niż 25 tys metr kwadratowy, to nie jeżdżi się autobusem po zakupy, nie czeka na przystanku, nie dźwiga się ciężkich siat do autobusu i nie jeździ samochodem, nie traci się czasu, płaci się za miejsce i kupuje mieszkania za wyższą cenę tu na Kabatach, a nie gdzie indziej, proszę nie wysłać nas do innych sklepów, co trzeba dojść do przystanku lub jechać samochodem, tu się mieszka i powinien być większy sklep, żeby zrobić zakupy, metro dojeżdża do bloków ( mieszkań) a żeby sklepu większego spożywczego nie było, gorzej niż na wsi, Pan Pani bo nie jesteśmy na Ty jak zostało napisane, proszę nie wnerwiać mieszkańców Kabat przy metrze Kabaty, żeby wiedzieli, że nie będzie większego sklepu spożywczego to by nie kupili tych klitek, co za taką jedną, można wybudować dom i jest jeszcze działka, ma być sklep bo nie ma życia,
Mieszkanka Kabat
21:31, 2025-11-28