Zamknij

Dodaj komentarz

"Można zęby wybić". Dzielnica nie radzi sobie z odśnieżaniem

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 13:34, 13.01.2026 Aktualizacja: 13:34, 13.01.2026
1 SK SK

Dojście do stacji metra Stokłosy to w ostatnich tygodniach prawdziwy tor przeszkód. Kto nie ma solidnych traperów albo łyżew, ten ryzykuje zdrowiem. Piesi brną w śnieżnej brei, a pod spodem znajduje się lód, na którym łatwo wywinąć orła. Mieszkańcy alarmują, że teren nie jest odnieżany. Sprawdziliśmy, kto powinien to robić. I znaleźliśmy winowajcę!

Zima w tym roku nie odpuszcza, a służby miejskie nie nadążają z odśnieżaniem. Idealnym przykładem jest licznie uczęszczane dojście do stacji metra Stokłosy - chodzi o chodnik na przedłużeniu ulicy Dembowskiego, wciśnięty między bloki przy Alei KEN 83 i 85, prowadzący bezpośrednio do stacji metra.

Codziennie przelewają się tamtędy tłumy ludzi spieszących do pracy czy szkoły. Niestety, w ostatnich dniach ten spacer przypomina walkę o zachowanie równowagi. Śnieg został udeptany, przymarzł i zamienił się w „szklankę”, którą przykryła kolejna warstwa białego puchu. Efekt? Ludzie się przewracają.

Dojście do stacji metra Stokłosy od strony ul. Dembowskiego, od początku opadów nie jest odśnieżane! W tej chwili pod śniegiem jest warstwa lodu. Codziennie przechodzą tędy setki ludzi, w tym wiele osób starszych i niepełnosprawnych. Czy trzeba czekać aż ktoś ulegnie wypadkowi? A może odpowiednie służby czekają na odwilż?

- pisze do nas pani Maryla, mieszkanka, która korzysta z dojścia do metra.

Mieszkanka próbowała interweniować na własną rękę. - Zgłaszałam problem w zeszłym tygodniu do straży miejskiej. Poskutkowało to skuciem lodu na krótkim odcinku przy budynku Pasaż Ursynowski 3, a dalej pozostało jak jest - dodaje.

Wtórują jej inni przechodnie, których spotkaliśmy na miejscu. 

To jest jakiś cyrk. Wczoraj rano mało nie złamałem tutaj nogi. Człowiek idzie do metra, a może wylądować na SOR-ze!

- denerwuje się pan Marek.

Ja już tędy nie chodzę, wolę nadłożyć drogi i iść ulicą Herbsta. Mam 75 lat, jak się tu przewrócę, to już nie wstanę. Wstyd, żeby w centrum dzielnicy tak to wyglądało

- dodaje pani Halina, mieszkanka bloku na pobliskim osiedlu przy Dembowskiego.

Teren niczyj?

Postanowiliśmy ustalić, kto odpowiada za ten kawałek chodnika. Często w takich miejscach panuje „spychologia” - spółdzielnia mówi, że to miasto, a miasto, że dzielnica. Tym razem sprawa jest jasna.

Zarządcą wskazanego terenu jest Urząd Dzielnicy Ursynów

- mówi krótko Magdalena Niedziałek z ZOM, odsyłając nas do lokalnych władz.

Ursynowski ratusz nie wypiera się odpowiedzialności. Po naszym zapytaniu dziś rzecznik prasowy dzielnicy odpowiedział, że teren właśnie jest sprzątany.

Wykonawca jest w trakcie wykonywania odśnieżania chodników. Poprzednia akcja odśnieżania i posypywania miała miejsce 8 stycznia. Za odśnieżanie odcinka odpowiada Dzielnica Ursynów

- poinformował Paweł Ciach, rzecznik dzielnicy.

A zatem od ostatnich opadów wykonawca pracujący na zlecenie dzielnicy nie pofatygował się na miejsce, pomimo że padał śnieg, a chodnik wygląda, jakby pług nie widział go od zeszłego roku.

Takich przypadków jest więcej!

Problem nie dotyczy tylko Stokłosów. Mieszkańcy donoszą nam o wielu „bezpańskich” przejściach, o które nikt nie dba. Jeszcze wczoraj, mimo że był czas po niedzielnych opadach na reakcję, fatalnie wyglądał chodnik wzdłuż ulicy Dereniowej. Śnieg zalega, jest bardzo ślisko. Chodnik pługa nie widział. 

Dramatycznie jest też przy dojściu do przychodni ZOZ na ul. Na Uboczu.

Niestety, Dzielnica Ursynów i Zarząd Oczyszczania Miasta nie wywiązują się zupełnie z odśnieżania. Chodniki, dojścia do przejść dla pieszych czy nawet schody do przychodni są zupełnie nieodgarnięte

- pisze Hanna Wróbel, społeczniczka z Wyżyn, prowadząca profil "SM Wyżyny - nieoficjalna strona mieszkańców". I zamieszcza zdjęcia zasypanych schodów wejściowych do przychodni. 

Próbowaliśmy skontaktować się dziś z wiceburmistrzem Cezarym Holdenmajerem, który w zarządzie dzielnicy odpowiada za wydział zajmujący się firmami odśnieżającymi. Niestety, telefon milczy. Wysłaliśmy urzędowi pytania o akcję zima w tym sezonie. Powrócimy do tematu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Bałwan 2026Bałwan 2026

1 0

nie rozumiem opisanego w artykule problemu. Na Krupówkach po brei na lodzie ludzie chodzą bez problemu, zadowoleni, uśmiechnięci.

14:06, 13.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%