Zamknij
13:34, 13.01.2026
Dojście do stacji metra Stokłosy to w ostatnich tygodniach prawdziwy tor przeszkód. Kto nie ma solidnych traperów albo łyżew, ten ryzykuje zdrowiem. Piesi brną w śnieżnej brei, a pod spodem znajduje się lód, na którym łatwo wywinąć orła. Mieszkańcy alarmują, że teren nie jest odnieżany. Sprawdziliśmy, kto powinien to robić. I znaleźliśmy winowajcę!