W ubiegłym roku dzielnica zdecydowała się wyremontować miejsca postojowe wzdłuż ulicy Jeżewskiego na Kabatach oraz samą nawierzchnię tej arterii. Prace trwały aż do drugiej połowy grudnia. Wydawało się, że wszystko zostało zrobione, a robotnicy zdążyli przed śnieżną zimą. Do dziś jednak - mimo iż mamy końcówkę marca, a o śniegu wszyscy zapomnieli - spacerowicze i kierowcy codziennie napotykają na ślady niedokończonej inwestycji.
Wzrok przykuwają porzucone ograniczniki parkowania, których drogowcom nie udało się zamontować z powodu zaparkowanych aut. Do tego dochodzi całkowity brak namalowanych pasów na jezdni. Największe kontrowersje budzi jednak jakość wykonania ciągów pieszych.
Nowowybudowany chodnik się rozpada, płyty się rozjeżdżają i jest krzywy. Ludzie chodzą po ruchomych płytach. Gdyby kręcili "Alternatywy 4" w tych czasach, śmiało mogliby zaprosić ekipę na ulicę Jeżewskiego.
- ironizuje jeden z mieszkańców.
Sytuację potęgują kierowcy, którzy wykorzystują brak wyraźnych granic i parkują na trawnikach oraz przed bramami pożarowymi. Mieszkańcy skarżą się również na opieszałość straży miejskiej, która na interwencje w tej okolicy potrafi reagować z kilkudniowym opóźnieniem.
Remont ten od początku nie miał szczęścia i mocno dał się we znaki lokalnej społeczności. W listopadzie i grudniu pisaliśmy o chaosie na placu budowy. Firma drogowa Falbruk pewnego razu zostawiła nawet przejście dla pieszych z rozpostartym nad nim ramieniem koparki...
::news{"type":"see-also","item":"38592"}
Okazuje się, że pomimo pozostawionego bałaganu, nikt nie zapomniał o dokończeniu kontraktu. Zastępca burmistrza Ursynowa, Klaudiusz Ostrowski, uspokaja, że dzielnica trzyma rękę na pulsie, a wykonawca inwestycji, firma Falbruk, został już wezwany do usunięcia wszelkich niedoróbek. Prace naprawcze właśnie się rozpoczęły.
Wezwaliśmy ich do poprawek i robią. Prace będą trwały w tym i w przyszłym tygodniu, bo jest trochę do poprawy.
- informuje wiceburmistrz.
W pierwszej kolejności wyregulowane zostały połączenia chodników z terenami należącymi do spółdzielni mieszkaniowych oraz naprawiono zniszczone zieleńce. Sprawdzone zostaną płyty chodnikowe, które - wg doniesień naszych czytelników - w niektórych miejscach klawiszują. Drogowców czeka jeszcze jedno ważne zadanie, na które zwracali uwagę kierowcy.
Przede wszystkim naprawa "hopki" przy Wańkowicza, która jest bardzo krzywa. Progi też będą regulowane, więc w międzyczasie będą przyjeżdżać i będą regulować po kolei różne elementy.
- dodaje zastępca burmistrza.
Część mieszkańców zastanawiała się również, dlaczego fragment zatoki parkingowej tuż przy skrzyżowaniu ul. Jeżewskiego z ulicą Rosoła pozostał nietknięty przez drogowców. Jak wyjaśnia wiceburmistrz Ostrowski, zatoczka ta była remontowana trzy lata temu, w związku z czym celowo wyłączono ją z obecnego zakresu prac, aby nie generować niepotrzebnych kosztów.
mieszkaniec09:00, 24.03.2026
Super rzetelny artykuł, i zdjęcia takie aktualne sprzed roku.....
Gall Anonim10:26, 24.03.2026
Niech ta firma lepiej już tu nie wraca. Znowu rozpirzą wszystko i będą dłubać w tym przez kilka miesięcy.
_12:02, 24.03.2026
Ja bym raczej zapytał dlaczego robiąc remont nie dało się wyremontować chodnika na całej długości. Szczególnie, skoro kasa na miejsca parkingowe się znalazła... Dobrze, że przynajmniej ten próg przy Wańkowicza poprawią. Co do pato parkowania to odpowiedź jest prosta - można zgłaszać na uprzejmiedonoszę albo w apce 19115 wnioskować o słupki.
qwerty14:01, 24.03.2026
Dlaczego nikt nie zapyta o firmę Falbruk, która niejeden remont ursynowskich ulic tak przeprowadziła? Remonty zresztą opisywane niejednokrotnie na tym portalu (np. Telekiego). I co? I nic. Wciąż remontuje nasze ulice. Czy gdyby ktoś spartolił remont naszego mieszkania zatrudnilibyśmy go do kolejnego? A na Ursynowie owszem.
Boom14:44, 24.03.2026
Na tym polega różnica pomiędzy własnością prywatną, a samorządową czy też Skarbu Państwa. Ty wywalasz partacza, a oni muszą robić przetargi i partacz sobie dalej startuje i wygrywa, jak da dobrą ofertę.
qwerty15:56, 24.03.2026
Żadne prawo nie zmusza samorządu do kierowania się wyłącznie ceną przy wyborze dostawcy usług. To mit. Ale szkodliwy i jak widać rozpowszechniony.
alisterkabat16:46, 24.03.2026
To partacze, ale swoi...
Boom18:14, 24.03.2026
Qwerty, nie wiem o czym bredzisz, ale samorządy mają ustawowe ograniczenia nieistniejące w prywatnym biznesie, gdzie trzeba się tłumaczyć ze swoich wyborów.
qwerty14:45, 25.03.2026
Dobrze, że trzeba się tłumaczyć, bo wydaje się publiczne pieniądze. Ale to nie zmienia faktu, że nie trzeba wybierać partacza tylko dlatego, że dał najniższą cenę. A tak na marginesie, pisanie o kimś, z kim się nie zgadzam, że "bredzi" wystawia kiepskie świadectwo autorowi wpisu. Jeśli "bredzi" to wskaż boomie przepis, który zmusza samorząd do kierowania się wyłącznie ceną.;)
Boom07:31, 26.03.2026
Qwerty, to ty wymyśliłeś sobie tekst o kryteriach wyboru i pisałeś o jakiś mitach. I niby dlaczego mam udowadniać coś, czego nie napisałem?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mroczna historia człowieka Gestapo z Pyr
Hanna Westrich miała bardzo produktywne życie po powrocie z obozu jenieckiego z Niemiec. Zrobiła doktorat w dziecięcej neurologii i pracowała w Instytucie Matki i Dziecka. Wyszła za maż za również lekarza Karwowskiego. Miala dwoje dzieci. Córka Renata zrobiła doktorat w psychologii i nadal jest bardzo produktywna. Wnuczka Marta Szulkin jest profesorem biologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jednym słowem potomkowie Wilhelma Westricha byli i są bardzo produktywnymi obywatelami. Wydaje mie się ze Wilhelm Westrich pobłądził i gdyby mógł zobaczyć jak życie ułożyło się jego potomkom byłby bardzo mile zaskoczony. Proszę zobaczyć więcej na temat Wilhelma Westricha: http://www.interlog.com/~mineykok/Pilecki.html
[email protected]
21:49, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
Temat zastępczy po rabunku naszych miejsc parkingowych pod ten pseudo park
Miejscowa
19:28, 2026-06-16
Turyści mogą zapłacić więcej. Rząd szykuje nową opłatę
No ale chyba o to chodzi, że płacimy za coś. Jak powietrze nie spełnia norm, to taksy klimatycznej nie płacimy. Aaa, sorry, chodzi o podatek, no tak, ten płaci się za nic. Niech będzie, mam nadzieję, że vetoman nie zawetuje.
turysta
17:33, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
powinien byc zakaz wstepu z psem do parku. To nie tylko kwestia nie sprzatania, ale tez odchodow z moczu, niszczenia rabatek etc Jest wybieg dla psow i tam mozna z psem pojsc. Poza tym posiadanie psa powinno byc opodatkowane...sprztanie parku, dodatkowe kosze, niszczenie zieleni etc- to wszystko sa koszty za ktore placa wszyscy bo ktos ma zyczenie miec psa...to niech placi tez za niego dodatkowe podatki
Kristr
13:52, 2026-06-16