Kabaret Neo-Nówka gościł w niedzielny wieczór w Arenie Ursynów. Kilka tysięcy osób zobaczyło zupełnie nowy program popularnego i lubianego kabaretu.
"Kazik sam w domu" - tytuł nawiązujący do słynnego i kultowego filmu fabularnego, w programie "Neo-Nówki" symbolizował odwieczne damsko-męskie "wojny domowe" i stereotypową męską nieporadność. Kabareciarze z Wrocławia zabrali nas w realistyczny świat codziennych obowiązków domowych. Panowie mogli się pośmiać z własnych ułomności, a panie z satysfakcją skonfrontować je z codziennością.
- To zupełnie nowy program, którego do końca roku nie obejrzycie Państwo w telewizji, bo wolimy się najpierw z Wami spotkać, niż sprzedać to do TV za jakieś marne grosze - mówił frontman "Neo-Nówki" Radosław Bielecki.
Zabawnych gagów nie było końca, a publiczność - pełna Arena Ursynów - co chwilę wybuchała salwami śmiechu. Występ w scenografii mieszkania rodem z serialu "Alternatywy 4" i początkowy skecz nawiązujący do awanturniczych zebrań w spółdzielniach mieszkaniowych, pozwolił publiczności poczuć się jak w domu, na Ursynowie.
Później było jeszcze śmieszniej. Damsko-męskie potyczki, mąż-hipochondryk, sąsiedzka "telewizja osiedlowa" czy wigilijne Polaków rozmowy przy stole i o polityce...
Roman Żurek, Michał Gawliński i Radosław Bielecki wystąpili z grupą muzyczną "Żarówki", a więc nie zabrakło zabawnych piosenek. Na bis (był, choć frontman przekonywał, że bis grają już od pół godziny) kabareciarze zabrali nas do apteki, gdzie mąż na życzenie żony kupuje prezerwatywy. Oczywiście - nie bez problemów...
Zgodnie z zapowiedziami nowy program jest zaskakujący, śmieszny i prawdziwy. Kabaret "Neo-Nówka" nie zwalnia tempa i nie obniża lotów. Z chęcią widzielibyśmy ich na Ursynowie już za rok!
Patronem medialnym występu "Neo-Nówki" w Arenie Ursynów był portal Haloursynow.pl
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z WYSTĘPU:
Jesteśmy Warszawą od... 75 lat!
Dla tych terenów włączenie do Warszawy okazało katastrofalną decyzją na wiele dekad. Podczas gdy sąsiednie tereny w gm. Raszyn rozwijały się w niezłym tempie na zielonym Ursynowie była i jest zapaść. Brak wodociągów, kanalizacji, dróg, chodników oraz komunikacji miejskiej. To był błąd. Nie powinno się włączać terenów wiejskich w granice dużego miasta. Władze mając wydać złotówkę zawsze skierują ją tam gdzie będą korzystać z niej dziesiątki tysięcy mieszkańców, a nie setki. Dlatego zapaść Zielonego Ursynowa trwa już 70 lat i pewnie potrwa jeszcze drugie tyle.
Warszawiak82
11:12, 2026-05-07
Smutny bilans majówkowych imprez w Lesie Kabackim
kiedyś wojna zakończy się, Ukraina wyjedzie. Będziemy mogli zaprosić Pingwiny z Antarktydy, by pustostany grozą nie wiały ....
Do X-a
10:46, 2026-05-07
Poranna awaria w metrze. Zamknięte były trzy stacje
czajkowski to człek awaria
Aaaa
10:18, 2026-05-07
Smutny bilans majówkowych imprez w Lesie Kabackim
Miasto wchłonęło masę Ukraińców i Vistulowiczów, a terenów zielonych-rekreacyjnych z dobrym dojazdem nie przybyło. Siły na zamiary... Warszawa nie pomieści wszystkich i nie zachowa normalności. Ale widać chcą nam zrobić Pekin
X
02:57, 2026-05-07
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz