Wiadomości

Zamknij

"Byle nie Ferdydurke!". Ruszyły matury na Ursynowie

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 10:04, 04.05.2026 Aktualizacja: 13:28, 04.05.2026
Skomentuj "Byle nie Ferdydurke!". Ruszyły matury na Ursynowie BJ

Poniedziałkowy poranek na Ursynowie upływa pod znakiem najwyższej mobilizacji. Ponad tysiąc maturzystów rozpoczęło sesję egzaminacyjną od obowiązkowego sprawdzianu z języka polskiego. W 14 liceach na terenie dzielnicy trwa właśnie bój o każdy punkt, a presja jest tym większa, że dla wielu to nie tylko kwestia zaliczenia, ale walka o miejsce na wymarzonej uczelni.

Punktualnie o godzinie 9 w całej Polsce do egzaminu dojrzałości przystąpiło ponad 340 tys. absolwentów. Maturalny kalendarz otwiera język polski, na który zdający mają równe cztery godziny. Sesja egzaminacyjna potrwa do 30 maja, jednak to właśnie dzisiejszy dzień uznawany jest za najbardziej obciążający psychicznie.

Do tegorocznych egzaminów na Ursynowie przystępuje łącznie 1119 uczniów, którzy piszą maturę w 14 liceach publicznych i niepublicznych. Zdecydowana większość, bo aż 1072 osoby, zdaje w nowej formule 2023, natomiast 47 osób mierzy się z arkuszami w formule 2015. Wśród zdających jest także 24-osobowa grupa poprawiająca zeszłoroczne niepowodzenie oraz 118 ambitnych maturzystów, którzy pojawili się w salach, by wywalczyć lepszą ocenę i podwyższyć swoje dotychczasowe wyniki.

W CLXVI Liceum Ogólnokształcącym z Oddziałami Sportowymi przy ul. Koncertowej dziś atmosfera od rana była gęsta od domysłów i literackich zakładów.

„Byle nie Ferdydurke”, czyli giełda lęków na korytarzu

Dla wielu uczniów matura to loteria, w której najgorszym losem wydaje się polska klasyka. Zuzanna, zapytana przez nas o nastawienie, nie ukrywa, że liczy na uśmiech fortuny, bo próbne egzaminy nie napawały optymizmem.

Ogólnie nastawiam się pesymistycznie - ja jestem pesymistką. Próbne nie poszły najlepiej i liczę na cud.
Jak zobaczę "Dziady" albo "Potop", to wstaję i wychodzę. Najbardziej obawiam się "Dziadów", "Potopu" i "Ferdydurke". Najlepsza by była "Lalka", jakiś motyw cierpienia, miłości. Najgorzej, jak będzie motyw podróży, bo wtedy tylko "Podróże z Herodotem" i jest koniec...

- mówi Zuzanna.

Podobne obawy towarzyszą Magdzie, choć jej motywacja jest silnie zakorzeniona w planach zawodowych. Wybór kierunków takich jak pedagogika czy psychologia sprawia, że język polski jest dla niej priorytetem.

Język polski jest dla mnie bardzo istotny. Chciałam iść na pedagogikę albo psychologię i niestety może być ciężko, ale miejmy nadzieję, że tutaj ktoś nad nami czuwa. Myślę, że jestem w miarę przygotowana, zobaczymy, co to będzie finalnie

- wyjaśnia..

Umysły ścisłe kontra literatura

Zupełnie inną strategię przyjął Kuba. Dla przyszłego studenta kierunków ścisłych dzisiejszy egzamin to jedynie przystanek przed tym, co naprawdę ważne - matematyką i geografią.

Bez stresu! Język polski nie jest najważniejszy, tylko żeby zdać. Najbardziej nastawiam się na matematykę, bo idę na analitykę. Mam jeszcze rozszerzoną matematykę, angielski i geografię. Przecieków niestety nie było...

- deklaruje Kuba.

Historyczny rocznik dla LO na Koncertowej

Tegoroczne matury mają dla placówki przy Koncertowej szczególny wymiar, gdyż mury szkoły opuszcza właśnie pierwszy rocznik licealny. Egzamin pisze tu 56 maturzystów. Dyrektor Mariusz Karczewski patrzy na ten historyczny moment z optymizmem.

Jesteśmy dobrze przygotowani, mam nadzieję, że młodzież też. Z optymizmem podchodzimy do naszych matur. Oczywiście, celujemy w stuprocentową zdawalność. Jesteśmy pozytywnie nastawieni!

- mówi.

Emocji nie kryje pani Aleksandra, polonistka, która towarzyszyła abiturientom w ich czteroletniej drodze. Potwierdza, że lęki uczniów przed niektórymi lekturami nie są bezpodstawne.

Bardzo mi zależy, żeby jak najlepiej napisali. Ten stres zawsze wpływa na przebieg egzaminu. Myślę, że tekstem, który może sprawić kłopot, są "Dziady" Adama Mickiewicza. Poezja też nie jest mocną stroną współczesnej młodzieży

- podsumowuje polonistka.

„Lalka” na ratunek i oddech ulgi pod Kossuthem

Tuż po godzinie 13:00 pod ursynowskimi liceami, w tym pod budynkiem LXIII LO im. Lajosa Kossutha, dało się wyczuć wyraźny przypływ euforii. Najczarniejsze scenariusze o „Potopie” czy przytłaczającym „Ferdydurke” w pełnym wymiarze nie ziściły się. W arkuszu co prawda znalazły się odniesienia do tych lektur, jednak nie były one liczne. Tegoroczne tematy wypracowań – "Wpływ pracy na człowieka i na otaczającą go rzeczywistość", oraz "Kiedy dla człowieka jest ważne, jak postrzegają go inni?" – zostały przyjęte przez maturzystów z entuzjazmem. Test historyczno-literacki okazał się dla wielu formalnością, a na arkuszach zagościły m.in. „Lalka”, „Antygona”, „Przedwiośnie” czy „Inny Świat”.

Zaskakująco łatwe się wydawało ogólnie. Obawiałem się, że będzie Potop i nie było, więc na szczęście dobrze. Wydaje mi się, że z matematyki będzie nawet lepiej niż z polskiego

– dzielił się wrażeniami jeden z uczniów LO im. Kossutha.

Podobny spokój zachowała Rozalia, która wraz z koleżankami oceniła egzamin jako wyjątkowo przystępny:

"Lalka" była na pewno, zadanie z "Lalki" o Rzeckim. Pierwszy temat rozprawki też był trochę ułożony pod "Lalkę", bo był o pracy. Pojawiła się Antygona, Przedwiośnie, Ferdydurke, Inny Świat z fragmentem. Pieśń o Rolandzie była mega przyjemna. Naprawdę, przyjemna matura do pisania, każdy coś mógł znaleźć dla siebie

– relacjonują Rozalia, Weronika i Maja.

Mimo ogólnego zadowolenia, część abiturientów przyznaje, że tematy wypracowań wymagały chwili refleksji i „wczucia się” w problematykę, zanim pióra poszły w ruch. Choć testowa część egzaminu nie sprawiła większych trudności, to rozprawki zmusiły młode umysły do głębszej analizy psychologicznej i społecznej. Teraz, gdy pierwszy stres już opadł, maturzyści z Ursynowa śmiało kreślą plany na przyszłość, celując w prestiżowe i wymagające kierunki studiów.

Ten test historyczno-literacki był raczej łatwy. Rozprawka była taka, że ja siedziałem pół godziny i myślałem, co mam napisać, bo te tematy nie były proste, takie bardziej na myślenie. Ale jak już się zaczęło, to już płynęło. Teraz boję się chyba tylko ustnych z polskiego

- mówi Jan, który chce dostać się na prawo.

Wszystkim ursynowskim abiturientom życzymy połamania piór na kolejnych etapach, stalowych nerwów i odrobiny szczęścia. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%