Zamknij

Rekordy z pizzą w roli głównej

REKLAMA 05:52, 24.08.2018 Aktualizacja: 11:32, 27.10.2025
Skomentuj Rekordy z pizzą w roli głównej mat. prasowe

Na świecie żyją miliony fanów pizzy. Wśród nich są tacy, którzy lubią spędzać czas w pizzerii, ale i tacy, którzy chcą wyrazić swoją miłość do okrągłej potrawy na inne sposoby. Oto kilka rekordów, w których pizza odegrała główną rolę.

Jeszcze więcej pizzy!

Pizza oczywiście najlepiej smakuje w towarzystwie, dlatego próby pobicia rekordu w upieczeniu tej największej wcale nie dziwią. Przez lata osiągnięcie należało do kucharzy z RPA, którzy w 1990 roku przygotowali placek o średnicy 37,4 metra. Na pobicie tego wyczynu trzeba było czekać 22 lata i udało się dopiero Włochom. Ich pizza miała średnicę około 40 metrów. Była przy okazji bezglutenowa.

Poza przygotowywaniem największej pizzy niektórzy prześcigają się w upieczeniu najdłuższej wersji potrawy. W tej dziedzinie rekord należy do Amerykanów. Najdłuższą pizzę upieczono w 2017 roku w Kalifornii, a jej długość wyniosła dokładnie 1930,39 m. Swoją drogą, także tam można kupić największą pizzę dostępną do ogólnej sprzedaży. Pizzeria Mama’s & Papa’s w Los Angeles serwuje przysmak o szerokości 140 cm. Co ciekawe, oferują także dowóz. 

Luksusowa pizza

Ile może kosztować pizza? Są tacy, którzy są w stanie zapłacić każdą cenę. W Nowym Jorku można natknąć się na pizzerię przygotowującą przysmak za 2 700 dolarów, czyli prawie 10 000 zł! Cena jednego kawałka wynosi więc około 900 zł. A co dostajemy za taką cenę? Na truflowym spodzie z dodatkiem atramentu kałamarnicy znajdują się angielski ser pleśniowy, pasztet strasburski, francuskie trufle oraz kawior. Całość przykryta jest 24 karatowymi listkami złota, prosto z Ekwadoru. Żeby pizzę otrzymać, zamówienie należy złożyć z 48-godzinnym wyprzedzeniem.

Dla wielbicieli ostrych dań

Tradycyjna pepperoni Ci niestraszna? Papryczki jalapeno jedynie pieszczą podniebienie? Może czas spróbować najostrzejszej pizzy na świecie? Można ją kupić na południu Anglii w mieście Saltdean. W skali Scoville’a (służącej do mierzenia ostrości potrawy) pizza osiągnęła wynik 3 200 000 jednostek. Dla porównania – wymienione wyżej jalapeno mieszczą się w przedziale od 2 500 do 8 000. Wyżej jest już tylko gaz pieprzowy (5 000 000) i kapsaicyna, związek chemiczny, odpowiedzialny za ostrość papryki (15 000 000). 

Pizza na szybko

Ile trwa przeciętna wizyta w pizzerii? Godzinę, dwie? Okazuje się, że są tacy, którzy tę przyjemność chcą skrócić do minimum. Amerykanka Brittany Rowe, podczas „Igrzysk pizzy” zorganizowanych w Las  Vegas uformowała pięć spodów w czasie 33,94 sekundy. Klientem jej pizzerii powinien zostać niejaki Peter Czerwinski. Kanadyjczyk pobił rekord w jedzeniu pizzy na czas, wchłaniając 30-centymetrowy placek w 41,31 sekund. Z taką parą wizyta w pizzerii trwałaby jedynie kilka minut.

Jeśli garść tych informacji wywołała u Ciebie głód, to nie zwlekaj i wpadnij do Pizzerii Dominium w Bródnie. Może masz ochotę na pizzę XXL? A może szukasz pikantnych doznań? Bez względu na to, jaką pizzę preferujesz, w pizzerii Dominium znajdziesz coś dla siebie.

Sprawdź ofertę pizzerii na www.pizzadominium.pl/lokale/warszawa-brodno

(REKLAMA)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Dziura na dziurze na Karczunkowskiej. I fatalne wieści!

Mieszkam przy tej ulicy i pierwszy raz postanowiłam coś napisać, chociaż tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć i usłyszeć! Większość komentarzy pochodzi od kierowców, którzy ubolewają nad głębokością niezliczonych dziur, to fakt, ale proszę sobie do tego wyobrazić, łomot samochodów ciężarowych jadących po tych dziurach (całą dobę) szczególnie efektowne przejazdy mają dziesiątki lawet i naczepy przewożące ogromne pojemniki na złom czy śmieci. Do tego wszelkiego rodzaju samochody ciężarowe i tiry, bo przecież cały ruch ciężarowy, zgodnie z oznakowaniem na Puławskiej jest kierowany w Karczunkowską, nie może jechać dalej na północ w stronę centrum (a wystarczyłoby kawałek dalej skierować te ciężarowe samochody Puławską bezpośrednio w południową obwodnicę). Ciekawe jak wyglądałby audyt środowiskowy aktualnego stanu ulicy i wpływu na życie jej mieszkańców? Ta ulica nie podlega żadnemu nadzorowi, jest jednym wielkim śmietniskiem komunikacyjnym, a problemem dla zarządców jest niestety tylko widmo konieczności jej zamknięcia lub ograniczenia ruchu przy ewentualnym remoncie na który czekamy od kilkudziesięciu lat. Gdzie wtedy pojedzie cały ten ruch? Przecież to jedyny ( jak to możliwe!) łącznik Puławskiej z obwodnicą. Cóż, ulica na którą latami nie było pieniędzy, a jak się pojawiły , to środowisko mogłoby nie wytrzymać jej remontu, tak się zrosła z naturą, że za chwilę zostanie wpisana do rejestru zabytków i znów będzie nie do ruszenie, itd. Jak się zastanowić, to rzeczywiście brak już miejsc gdzie można by kręcić filmy ze scenerią powojennej szosy, a Karczunkowska pasuje jak znalazł, to może zostawić…. Będzie tanio i bez naruszania środowiska. Sama już nie wiem czy to jest bardziej śmieszne czy straszne.

Lokals

20:59, 2026-03-12

Ratusz premiuje deweloperów, źle traktuje spółdzielnie?

Wiadomo, że od spółdzielni łapówy nie będzie, ani mieszkanka sprzedanego decydentowi „na słupa”. A deweloper umie się odwdzięczyć ratuszowym pazernym łajzom.

Imieliniak

20:40, 2026-03-12

Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse

Czy aby na pewno darmowe?

RR

17:22, 2026-03-12

Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali

Takie czasy że ludzie cieszą się z zakazów. Mnie osobiście jakiekolwiek ograniczanie wolności dziś przez władzę przeraża. Za komuny pamiętam to dokładnie, odsiadkę i białe pały po głowie też.

Włodek

17:21, 2026-03-12

0%