Z Elektrociepłowni Siekierki, widocznej także z Ursynowa, w najbliższych tygodniach będzie ostro dymić! Spokojnie, nic złego nie będzie się działo. Efektowne parowanie będzie efektem czyszczenia instalacji - informuje zakład ciepłowniczy.
Czasami z kominów elektrociepłowni na Siekierkach wydobywają się ogromne kłęby białego dymu. Wygląda to efektownie, zwłaszcza z dużej odległości, na przykład w osi ulicy Ciszewskiego. Bo kominy w dobrą pogodę doskonale widać przecież z Ursynowa.
W najbliższym tygodniu znów zobaczymy ten efekt. Rozpocznie się bowiem proces czyszczenia instalacji.
- Będzie to tzw. parowe dmuchanie kotła K4, czyli czyszczenie parą własną przegrzewaczy pary kotła po ich wymianie - poinformowała spółka PGNiG Termika, która produkuje ciepło dla ponad połowy Warszawy, w tym Ursynowa.
Planowane są dwa cykle dziennie, rano i wieczorem, z zachowaniem dwunastogodzinnej przerwy technologicznej. Każdy taki cykl trwa ok. 30 – 60 minut. To wtedy będziemy mogli obserwować dużą ilość pary unoszącą się nad elektrociepłownią, tak jakby doszło do pożaru.
Jak uprzedza Termika nie ma się czego obawiać. To normalne procedury, w dodatku kompletnie nieszkodliwe dla środowiska czy człowieka. Z kotła będzie się wydobywać zwykła niegroźna para wodna. Może być za to zwiększony hałas.
- Cały proces będzie trwał kilka dni, maksymalnie tydzień - liczba cykli zależy od stopnia zabrudzenia przegrzewaczy. Skuteczne oczyszczenie przegrzewaczy parowych parą ma ogromne znaczenie dla późniejszej bezawaryjnej pracy turbin - tłumaczy spółka energetyczna.
I opisuje, jak przebiega taki proces czyszczenia:
Z ogromną prędkością i w dużej ilości wydmuchuje się parę z kotła do atmosfery (w tym przypadku na dach kotłowni), pionowo w górę.
Skutkuje to bardzo efektownym i zapewne widocznym z wielu miejsc w Warszawie parowaniem z Siekierek, a co za tym idzie może być przez wielu mieszkańców błędnie interpretowane jako dym z pożaru w zakładzie.
PGNiG Termika w komunikacie przeprasza mieszkańców za niedogodności związane z czyszczeniem kotła.
Wypadek na Puławskiej. Lądował śmigłowiec LPR
Akurat wyjeżdżałem z Baletowej w stronę Centrum i światła działały - te od strony Baletowej. Ruszyliśmy ( kilka samochodów ) dopiero gdy zapaliło się dla nas zielone . Nie wiem jakie - i czy w ogóle - światło miała kierująca niebieską Toyotą, ale na pewno powinna widzieć auta , które wyjeżdżały z Baletowej. Nie jechała lewym pasem i było widać nadjeżdżające od strony Piaseczna tylko jej auto. Mam to na ujęciu z kamery.
RZ.
16:57, 2026-05-22
Burmistrz zrywa z tradycją. Nie będzie spotkań
Problemy/sugestie można w każdej chwili zgłosić przez aplikację 19115.
abc
15:43, 2026-05-22
Linowy plac zabaw nagle zamknięty. Co się stało?
..a jak komuś cegła na głowę spadnie to co? nie można to nie można
kot nat
13:45, 2026-05-22
Wypadek na Puławskiej. Lądował śmigłowiec LPR
Brak sygnalizacji na tym skrzyżowaniu to bardzo niebezpieczna sytuacja wyjazd z Baletowej w stronę Warszawy bardzo niebezpieczne i ryzykowne w większości kierowcy wymuszaj. Bezpiecznej jest włączyć się dobrych w stronę Piaseczna i zawrotka na najbliższym skrzyżowaniu to jest bardziej bezpieczne i szydzące niż stanie i czekanie aż się uda pokonać skrzyżowanie ale cóż większość kierowców woli wymusić wjazd niż zrobić oberka
Bvgg
13:38, 2026-05-22
0 0
Uwielbiam takiego kominiarza !
0 0
Cała para pójdzie w gwizdek :-)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz