Wiadomości

Zamknij

Pralka nad toaletą, kaloryfer pod wanną - czyli "Órsynuf - portret nieznany"

Marta Siesicka-Osiak 09:05, 14.02.2018 Aktualizacja: 22:49, 22.10.2025
Skomentuj Pralka nad toaletą, kaloryfer pod wanną - czyli "Órsynuf - portret nieznany" MSO

Młodzi i starzy, samotni i z rodziną, bogaci i biedni.  – Wszyscy mieszkańcy Ursynowa są dla nas tak samo ważni – mówi Mirosław Kilijańczyk, autor cyklu fotografii socjologicznej „Órsynuf – portret nieznany”. Pierwszy etap jego oryginalnego projektu możemy oglądać do 11 marca w Domu Sztuki.

- Kolejna część wystawy jest już w trakcie realizacji – zapowiada Mirek Kiljańczyk. – Mam nadzieję, że po mojej ósmej wizycie w urzędzie dzielnicy znajdą się na nią fundusze – mówi pół żartem, pół serio.

Tym razem artysta liczy na wsparcie, bo już raz projekt prawie przepadł na warszawskim gruncie i miał zostać zrealizowany w… Białymstoku. Na nasze szczęście Mirek spotkał w metrze koleżankę z podstawówki, Ewę Wojciechowską, psycholożkę i postanowili, że wspólnie "poznają" swoich sąsiadów z Ursynowa.

Tak zaczęła się praca nad stworzeniem swoistej ursynowskiej kroniki XXI wieku. Pomysłodawcy spotykają się z chętnymi mieszkańcami Ursynowa, przeprowadzają z nimi wywiady i robią zdjęcia ich mieszkań.

Znamy się tylko z widzenia...

Wśród bohaterów zdjęć znaleźli się Ewa i Maciek – para zajmująca się tworzeniem artystycznej biżuterii. Uznali, że wzięcie udziału w projekcie może być ciekawym doświadczeniem. Przy okazji mogłą pochwalić się swoim dorobkiem. Do akcji włączyła się także ich córka Michalina ze swoją rodziną. To u niej w domu zrobiono najbardziej sensacyjne zdjęcie wystawy – pralkę nad toaletą. Właścicielka tłumaczy, że to z powodu jej chorych pleców i z braku miejsca.

- W poprzednim, mniejszym mieszkaniu, pralkę mieliśmy w szafie w salonie – śmieje się Michalina.

Na zdjęciach znalazł się także Wojciech Dąbrowski, jeden z pierwszych mieszkańców Ursynowa, dyrektor artystyczny „Spotkań z piosenką”, który od lat prowadzi własne kroniki rodzinne. Z okazji otwarcia wystawy zaśpiewał a cappella własną aranżację piosenki „40 lat minęło”.

Fotograficzna kronika dzielnicy

Wystawa „Órsynuf – portret nieznany” może wydawać się przypadkowemu widzowi, zbiorem zwykłych fotografii przedstawiających zwykłych ludzi i ich mieszkania. Jednak kiedy pozna się ich genezę i dokładną treść, zaczynają mieć dla obiorcy zupełnie inny wymiar.

- Korzenie są zapisane w tych meblach. Te zdjęcia to refleksja na temat historii Ursynowa – podsumował wystawę Andrzej Zygmuntowicz, przewodniczący Rady Artystycznej Związku Artystów Fotografików.

Wśród gości biorących udział w wernisażu w Domu Sztuki, byli zarówno bohaterowie zdjęć, jak i ich następcy. Dominika, rodowita mieszkanka Ursynowa, trafiła na projekt Mirka przez internet i zgłosiła się ze swoimi dwiema córeczkami i ich małym zwierzyńcem.

- Okazało się później, że Ewa jest koleżanką mojej kuzynki – mówi. – Dzisiaj przyszłam zobaczyć, jak to będzie wyglądało w ostatecznej wersji – dodaje.

Fotografowi wszyscy życzyli, aby projekt trwał jak najdłużej i uwiecznił jak najwięcej mieszkańców. Wiadomo już, że kolejna część wystawy ma być przedstawiona na Ursynowie w przyszłym roku. Tymczasem autorzy zapraszają wszystkich chętnych do kontaktu.

::news{"type":"see-also","item":"9108"}

(Marta Siesicka-Osiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Polanka grillowa na Kabatach. Policja wlepiała mandaty

Jak obecność policji ma budować poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców?

Marqqq

21:17, 2026-05-11

Kontrowersyjny artysta na ursynowskim odpuście

"Był beneficjentem rządów Kaczyńskiego, miał swój program w TVP, a potem w Republice." Ostatnie zdanie tłustym drukiem. Bartek Jabłoński, zdrobnienie od Bartosz? Bartłomiej? Ma lat ile, trzydzieści? Wielka afera, koniecznie trzeba ją rozdmuchać i najważniejsze, aby ludzie, którzy mają za nic katolicyzm wypowiadali się, co ma robić proboszcz, księża, wierni. Na terenie tej parafii tylko 12% ludzi chodzi na Mszę. Więc uprzejmie proszę, aby pozostałe 88% zajęło się tego dnia swoimi sprawami. Zaś "gender dominikanie", którzy jako zakon przez lata tolerowali wśród swoich szeregów drapieżnego i agresywnego hOmo$ia i którzy w większości opowiadają się za ANTY-Ewangelią zamilkli i wreszcie przyznali, że są schizmatykami. Jeśli ktoś chce przyjść na ten koncert, niech przyjdzie. Jeśli nie, to nie. I tyle.

BUAHAHAHAHAH

20:16, 2026-05-11

„Małpki” w systemie kaucyjnym? Będą zmiany

Kolejny podatek!? kiedy ten nierząd się wreszcie odwali od mojego i innych portfela? najgorsza formacja złodziei od lat!!!!!

Procent

19:43, 2026-05-11

Kontrowersyjny artysta na ursynowskim odpuście

Żart p. Pietrzaka nie był najwyższych lotów, ale trzeba się naprawdę nieprzeciętnego intelektu, żeby w tej wypowiedzi zobaczyć propozycję zamykania imigrantów w obozach koncentracyjnych, tak jak zrobił to p. Jabłoński cyt. "Artysta zaproponował drastyczne rozwiązanie problemu imigracji". Pietrzak tłumaczy dlaczego Niemcy przepychają do Polski nielegalnych imigrantów. Jego zdaniem jest tak dlatego, że Niemcy zbudowali na terenie Polski obozy koncentracyjne (z dużą liczbą baraków). Wiedząc o tym, co sami zbudowali, widzą po polskiej stronie techniczne możliwości do goszczenia osób, których strona niemiecka nie chce u siebie widzieć. Tutaj link do cytowanej w artykule setki p. Pietrzaka: www.youtube.com/watch?v=OxczOtqo3uk

kaz

19:43, 2026-05-11

0%