Inwestycja, która od samego początku budziła ogromne emocje - protestowali mieszkańcy ulicy Jagielskiej obawiający się ruchu tranzytowego w kierunku Konstancina - wkroczyła w końcową fazę. Przypomnijmy, że pierwsze ciężkie maszyny pojawiły się na Puławskiej przy Jagielskiej w listopadzie ubiegłego roku. Surowa zima wymusiła kilkutygodniową przerwę w realizacji zadania.
Dopiero w lutym wykonawca mógł w pełni powrócić na plac budowy. Od tamtej pory tempo robót wyraźnie wzrosło. Nowa geometria skrzyżowania jest już wyraźnie zarysowana. Ułożono warstwy asfaltu, ustawiono krawężniki, a wzdłuż Puławskiej gotowe są już fundamenty i maszty nowej sygnalizacji świetlnej.
Inwestycja od początku była planowana jako kluczowy element usprawnienia ruchu lokalnego, choć wiązało się to z koniecznością wprowadzenia czasowej organizacji ruchu na głównej nitce Puławskiej
- informował Zarząd Dróg Miejskich.

Ta tymczasowa organizacja ruchu trwa zresztą do dziś. Pasy ruchu na Puławskiej są przesunięte względem oryginału. Wkrótce jednak roboty się kończą i wymalowana zostanie nowa organizacja ruchu.
- Wykonawca jest już bliski zakończenia inwestycji - informował nas w połowie marca Maciej Dziubiński z Zarządu Dróg Miejskich.
Najważniejszą zmianą dla lokalnej społeczności będzie otwarcie pełnej relacji na skrzyżowaniu z ulicami Jagielską oraz Drumli. Do tej pory wyjazd z tych ulic był ograniczony, co zmuszało kierowców do czasochłonnego zawracania na odległych skrzyżowaniach. Nowe rozwiązanie, wyposażone w zintegrowaną sygnalizację świetlną zlokalizowaną tuż obok kładki dla pieszych, pozwoli na bezpieczny skręt zarówno w stronę centrum Warszawy, jak i Piaseczna. Dla kierowców jadących na wprost ulicą Puławską kolejna sygnalizacja oznacza kolejny postój.
Projekt objął również przebudowę chodników oraz dostosowanie ścieżek rowerowych do nowego przejazdu rowerowego przy nowej zebrze. Obecnie trwają ostatnie prace wykończeniowe, w tym montaż urządzeń sterujących ruchem oraz prace porządkowe w obrębie pasów zieleni. Jeśli pogoda nie sprawi kolejnej niespodzianki, nowe skrzyżowanie zostanie uruchomione w kwietniu.
::photoreport{"type":"see-button","item":"6588"}
5 godz. na linii, by zapisać się na badania!
Znowu pisowskie śmiecie przerabiają nazwiska. Wasze prymitywne chamstwo nie zna granic. Won na Białoruś do baćki gdzie wasze miejsce, bo na Węgry już chyba nie warto.
dr2
20:30, 2026-04-02
Puławska z nowym skrzyżowaniem i kolejnymi światłami
Na h……j ta sygnalizacja ten kto na to wpadł jest idiota dość że są korki ogromne to jeszcze będzie gorzej natomiast najbliższe skrzyżowanie do zawrotni jest oddalone o około 300 m
Kbywatel
20:07, 2026-04-02
Puławska z nowym skrzyżowaniem i kolejnymi światłami
Jeszcze został wiadukt Puławska w Piasecznie, choć pieszych mogli też zrobić Iwicznej.
FanUrsynów
20:03, 2026-04-02
Puławska z nowym skrzyżowaniem i kolejnymi światłami
karczunkowska nadal straszy ale skrzyżowanie to as w rękawie. oj.
Tosia
18:22, 2026-04-02
2 1
Aha, czyli to kolejne ułatwienie dla osób samochodowych połączone z przepisami dotyczącymi urowerowienia nowych inwestycji :-) Podoba mi się, bo to możliwość wyboru, a mieć możliwość wyboru, to podstawa wolności.
0 0
Będą mieli wiadukt tylko dla samochodów, Piaseczno mamy obok Auchan, również strony Szpitala na Ursynowie
2 1
Cieszy każda inwestycja ułatwiająca ruch pieszy np. osobom starszym.
1 2
karczunkowska nadal straszy ale skrzyżowanie to as w rękawie. oj.
0 0
Jeszcze został wiadukt Puławska w Piasecznie, choć pieszych mogli też zrobić Iwicznej.
1 0
Na h……j ta sygnalizacja ten kto na to wpadł jest idiota dość że są korki ogromne to jeszcze będzie gorzej natomiast najbliższe skrzyżowanie do zawrotni jest oddalone o około 300 m
0 0
Dopiero Początek, Wiadukt Warszawa może nie być, Wiadukt dla samochodów zostaną jaki jest,
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz