Od 1 czerwca 2026 roku w całej Warszawie zacznie obowiązywać zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Po wielomiesięcznych sporach stołeczni radni przyjęli uchwałę, która ma ograniczyć nocne hałasy i poprawić bezpieczeństwo. Choć głosowanie zakończyło się rezultatem 57 za, 2 przeciw (radni PiS), a więc zadziwiającą zgodą radnych, dyskusja poprzedzająca przyjęcie przepisów była ostra. Opozycja wytykała rządzącej Koalicji Obywatelskiej hipokryzję.
Prezydent Rafał Trzaskowski, przedstawiając projekt, podkreślał, że miasto prowadzi politykę odpowiedzialną i opartą na faktach. Jako dowód wskazał wyniki pilotażu przeprowadzonego w Śródmieściu i na Pradze-Północ. Z danych wynika, że w dzielnicach objętych próbnym zakazem liczba interwencji straży miejskiej spadła o 24 procent, podczas gdy w pozostałych częściach miasta spadek ten wyniósł ok. 10 procent. Prezydent zaznaczył, że nie doszło do chaosu prawnego ani destabilizacji rynku, a legalna przedsiębiorczość nie ucierpiała.
Z jednej strony odpowiadamy na realny problem czyli hałas, zakłócanie porządku, interwencje służb i bezsenne noce mieszkańców, a z drugiej strony robimy to w sposób odpowiedzialny. Bez wojny z przedsiębiorcami, bez chaosu prawnego i bez destabilizacji rynku
- powiedział prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.
Przypomniał, że zaczęło się od pilotażu, który objął dwie dzielnice. A ostatnio wszystkie 18 dzielnicowych rad poparło pomysł.
- Samo ograniczenie sprzedaży alkoholu powinno być elementem polityki miejskiej. Samo ograniczenie nie rozwiąże problemu. Ta polityką, którą wprowadzamy musi łączyć regulacje, obecność służb i działania urbanistyczne - dodał.
Trzaskowski ostrzegł również przedsiębiorców przed próbami omijania prawa. Włodarz miasta przywołał przykład sklepu w Śródmieściu, który próbował formalnie zmienić się w punkt gastronomiczny.
Każda próba kreatywnego omijania przepisów będzie skutkowała natychmiastowym przyczęciem procedury cofnięcia zezwolenia na sprzedaż alkoholu i tutaj nie będzie żadnej taryfy ulgowej.
- zapowiedział Rafał Trzaskowski.
Przypomnijmy, prezydent początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt, w którym chciał wprowadzić zakaz na terenie całego miasta, a następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ, który miał zacząć obowiązywać od 1 listopada 2025 roku.
Opozycyjni radni nie szczędzili słów krytyki pod adresem Koalicji Obywatelskiej, przypominając miesiące blokowania inicjatywy. Radny Jan Mencwel z Miasto Jest Nasze - Lewica zaznaczył, że o konsultacje w tej sprawie mieszkańcy walczyli od czterech lat, a ich wnioski próbowano ignorować. Z kolei radna Agata Diduszko-Zyglewska, też z Lewicy, wyśmiała niedawną postawę rządzącej większości.
Pamiętamy i dalej nas śmieszy to, jak pan przewodniczący Szostakowski twierdził, że przyjęcie takiej uchwały będzie kontynuacją działań w stylu Ku Klux Klanu, a pan Paweł Lech opowiadał o zwyczajach starożytnych Fenicjan.
- przypomniała, komentując nagłą zmianę zdania radnych KO o 180 stopni.
Radny Filip Frąckowiak z Prawa i Sprawiedliwości zwrócił uwagę, że jego klub wnioskował o podobne obostrzenia już w 2006 roku i oczekiwał ich wprowadzenia od razu w całej Warszawie, a nie w formie dzielnicowych eksperymentów.
W obronie działań ratusza stanęła radna Anna Auksel-Sekutowicz, tłumacząc ostrożność swojego klubu dbałością o detale. Stwierdziła, że Koalicja Obywatelska "nie ulega emocjom i nie wprowadza zmian "z nocy na noc" dla poklasku mediów". Szef klubu KO w radzie Jarosław Szostakowski odpierał natomiast ataki Lewicy, wypominając jej brak poparcia dla całościowego, warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”, który był pilotażem wprowadzanych dzisiaj zmian w całym mieście.
Równolegle z zakazem nocnej sprzedaży w sklepach, radni zdecydowali się na korektę limitów zezwoleń na sprzedaż alkoholu w mieście. Całkowita pula zostanie zmniejszona o 290 sztuk, jednak nastąpi przesunięcie pozwoleń ze sklepów na rzecz gastronomii, co ma lepiej odpowiadać na zmieniające się preferencje mieszkańców i turystów.
Weryfikacja skuteczności nowego prawa ma nastąpić po upływie 12 miesięcy od jego ogólnomiejskiego wdrożenia.
Zgodnie z przyjętą przez radnych uchwałą, od 1 czerwca 2026 roku na terenie całej stolicy zacznie obowiązywać zakaz nocnej sprzedaży alkoholu. Ograniczenie to dotyczy wyłącznie sklepów detalicznych, w których zakup napojów procentowych będzie niemożliwy w godzinach od 22 do 6 rano.
Nowe przepisy nie uderzają w branżę gastronomiczną – bary, restauracje oraz kluby nocne zachowają prawo do serwowania alkoholu swoim gościom na dotychczasowych zasadach. Jedynym terytorium w granicach miasta całkowicie wyłączonym z zakazu pozostanie strefa wolnocłowa na Lotnisku Chopina, która funkcjonuje w odrębnym reżimie prawnym.

Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse
Czy aby na pewno darmowe?
RR
17:22, 2026-03-12
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali
Takie czasy że ludzie cieszą się z zakazów. Mnie osobiście jakiekolwiek ograniczanie wolności dziś przez władzę przeraża. Za komuny pamiętam to dokładnie, odsiadkę i białe pały po głowie też.
Włodek
17:21, 2026-03-12
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali
nareszcie jedność w społeczeństwie: politycy prawi, lewi i postronni po 22giej pod monopolowym jako -przepraszam: bez rozumu postrzegani będą?
Ano
15:10, 2026-03-12
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali
Koniec demokracji poco radni w dzielnicach jak i tak wykonują polecenia RT oszuści anty mieszkańcy precz
Precz
14:58, 2026-03-12
4 0
Nowootwarta Żabka w Dawidach nawet nie przewidywała tak pomyślnego obrotu sprawy. Od czerwca obroty co najmniej x2.
5 0
Piątkowa promocja ostatnia godzina wielosztuki za pół ceny 🤣😡
7 3
A kiedy całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych w całym kraju?
2 4
Aha. To już przynajmniej wiem, o co w tej "prohibicji" chodziło. I fakt, żadne meliny nie powstaną. Będzie tak, że "Żabka" po godzinie 22:00 będzie przekształcała się w "lokal gastronomiczny Żabka". I kiedy pan menel z panią smarkulą przyjdą po flachę, to pani Hela wyjdzie zza kontuaru "monopolowego", który się o 22:00 zamknie i przyniesie im upragnioną flachę do stolika. I na nim postawi, w ramach "usługi kelnerskiej". Że sobie klienci zabiorą flachę na wynos, to już nie jej sprawa. O podobny myk może pokusić się też pan Czesław z Rozlewnia 24/7. On po 22:00 zaprosi śmierdzącego dziada albo podpitego Janusza biznesu do "ogródka w naszej restauracji". W postaci plastikowego stolika i dwóch takichż krzeseł, wyjętych z pobliskiego śmietnika. I zaserwuje im ofertę lokalu. O stacjach benzynowych nawet szkoda gadać, bo prawie każda która sprzedaje coś poza benzyną ma też "część gastronomiczną". Więc nie wiem, komu Lolo Pindolo chce "odbierać licencję". Pani Ziucie handlującej bimberkiem? Czy Sebixowi od pokątnej sprzedaży samosiejki?
0 2
Ważne, że działają dla dobra ludu 🙂
2 1
Przecież taki zakaz obowiązuje już w innych miastach i żadne z Twoich fantazji do tej pory się nie spełniło. Po prostu kupicie sobie alko wcześniej.
5 2
Jak prohibicja w nocy to wszędzie, kluby i restauracje też. Niech te szychy kupują na metach... a może są równi i równiejsi a większy interes oraz pieniądz musi się zgadzać?
7 1
Kto ma największy zysk z knajp, w których to alkohol będzie można zakupić??
3 7
I bardzo dobrze, bo nie będą drzeć jap zapijaczonych pod sklepem, a w letnią noc rozchodzi się wszędzie. a jak żabki będą sie przemieniać w lokale gastronomiczne, tak jak w punkt pocztowy, to łatwo można ich podkablowac chcąc kupić i wtedy sprawa się rypnie
0 0
Tak ci się tylko wydaje. Będą nadal się drzeć, bo będą mieli alkohol z innych źródeł. Niekoniecznie legalnych.
3 2
Będzie kabaret jak na standupie Arka Jaksy opisujący prohibicję w Olsztynie 🙂
3 2
Koniec demokracji poco radni w dzielnicach jak i tak wykonują polecenia
RT oszuści anty mieszkańcy precz
1 1
nareszcie jedność w społeczeństwie: politycy prawi, lewi i postronni po 22giej pod monopolowym jako -przepraszam: bez rozumu postrzegani będą?
3 2
Takie czasy że ludzie cieszą się z zakazów. Mnie osobiście jakiekolwiek ograniczanie wolności dziś przez władzę przeraża. Za komuny pamiętam to dokładnie, odsiadkę i białe pały po głowie też.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz