Komunikacja i motoryzacja

Zamknij

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte! "Przeniesienie korka?"

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 11:52, 23.04.2026 Aktualizacja: 11:52, 23.04.2026
3 Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte! "Przeniesienie korka?" ZDM

Skrzyżowanie przy Puławskiej z ulicami Jagielską i Drumli zostało przebudowane i zostało właśnie otwarte. Miejscy drogowcy chwalą się sygnalizacją, nowym przejściem dla pieszych i ścieżką rowerową. Sceptycy też mają o czym mówić.

Przez lata skrzyżowanie Puławskiej z Jagielską i Drumli było piętą achillesową tej części Ursynowa. Przynajmniej dla kierowców wyjeżdżających z Jagielskiej i Drumli. Na Puławską byli skazani na jeden kierunek – bez możliwości skrętu w lewo. Ci, którzy chcieli pojechać w stronę centrum Warszawy, musieli zawracać na dalszych skrzyżowaniach – najczęściej przy Karczunkowskiej – co generowało niepotrzebne kilometry i korki.

Teraz to przeszłość. ZDM oficjalnie otworzył przebudowane skrzyżowanie. Co się zmieniło?

Skrzyżowanie Puławskiej z Jagielską i Drumli wygląda zupełnie inaczej. Pojawiła się tu sygnalizacja świetlna, jest nowe przejście i przejazd rowerowy. Na przebudowie zyskali też kierowcy. Skrzyżowanie już nie jest „ślepe", powstał pas do skrętu w lewo, w ul. Jagielską.

- informuje Zarząd Dróg Miejskich.

Trzy drogi przez Puławską – w tym jedna zupełnie nowa

Największą zmianą dla pieszych i rowerzystów jest pojawienie się nowego przejścia i przejazdu rowerowego bezpośrednio przez Puławską – tam, gdzie dotąd nie było nic. 

Piesi i rowerzyści, aby przedostać się na drugą stronę ul. Puławskiej, już nie muszą korzystać z kładki ani nadrabiać drogi, chcąc dostać się do najbliższych przejść i przejazdów. Niefunkcjonalne dotąd skrzyżowanie zyskało nowe oblicze, a na zmianach zyskali wszyscy uczestnicy ruchu.

- podkreślają drogowcy.

Przy okazji przebudowy skorygowano lokalizację przystanków autobusowych: przystanek w stronę centrum znalazł się za skrzyżowaniem, a perony zostały wydłużone.

Zima, protesty i kilka miesięcy czekania

Inwestycja nie przebiegała bez problemów. Pierwsze maszyny przy Jagielskiej pojawiły się jeszcze w listopadzie 2025 roku. Surowa zima wymusiła kilkutygodniową przerwę – wykonawca mógł w pełni wrócić na plac budowy dopiero w lutym 2026 r. Budowa budziła też emocje społeczne – mieszkańcy Jagielskiej obawiali się, że nowe połączenie zamieni ich ulicę w trasę tranzytową w kierunku Konstancina. Czy tak się stanie - zobaczymy.

Dla kierowców jadących prosto ulicą Puławską kolejna sygnalizacja to kolejna "okazja" do stania w korkach, których na tej arterii nie brakuje. Czy to odciąży Karczunkowską, czy tylko przeniesie korek w inne miejsce?

::photoreport{"type":"see-button","item":"6618"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

LokalsLokals

1 0

Kretynizm, który nic nie zmieni, poza spotęgowaniem korków na Puławskiej. Owszem, mieszkańcy Józefosławia skorzystają, ale poza tym żadnych korzyści i tylko większy korek. Ciekawe zresztą, po co kilka lat temu była kładka odbudowywana za paręnaście mln zł., skoro teraz będzie tylko punktem widokowym. A jeżeli chodzi o korki na Puławskiej najlepsze przed nami... ja niedługo ruszam z budową przyłącza kanalizacyjnego na Karczunkowskiej i na dwa dni zablokuję połowę jezdni... zobaczycie jak będzie wesoło :)

12:05, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnulaAnula

1 0

Zastanawiam się, który to vip tam mieszka, że postawiono mu światła? gdy wcześniej był dla kogoś kto zrobił normalnie prawo jazdy a nie kupił bezproblemowy wyjazd przez buspas jak i przejście. Fachowcy tęgim umysłem malując tam pasy ostatnio w ciągu dnia zamiast nocy zakorkowali na kilka godzin kilka kilometrów trasy no i też stanęli na wysokości zadania bo jadąc od Piaseczna sygnalizator górny jest całkowicie zasłonięty przez kładkę dla pieszych i rowerów nad jezdnią przez co osobiście uznaję to za kolejną prze-zabawną inwestycję ze strony władz absurd miasta :)

12:05, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

WckWck

0 0

Karczunkowskiej to nie odciąży.

12:47, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Karczunkowskiej to nie odciąży.

Wck

12:47, 2026-04-23

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Zastanawiam się, który to vip tam mieszka, że postawiono mu światła? gdy wcześniej był dla kogoś kto zrobił normalnie prawo jazdy a nie kupił bezproblemowy wyjazd przez buspas jak i przejście. Fachowcy tęgim umysłem malując tam pasy ostatnio w ciągu dnia zamiast nocy zakorkowali na kilka godzin kilka kilometrów trasy no i też stanęli na wysokości zadania bo jadąc od Piaseczna sygnalizator górny jest całkowicie zasłonięty przez kładkę dla pieszych i rowerów nad jezdnią przez co osobiście uznaję to za kolejną prze-zabawną inwestycję ze strony władz absurd miasta :)

Anula

12:05, 2026-04-23

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Kretynizm, który nic nie zmieni, poza spotęgowaniem korków na Puławskiej. Owszem, mieszkańcy Józefosławia skorzystają, ale poza tym żadnych korzyści i tylko większy korek. Ciekawe zresztą, po co kilka lat temu była kładka odbudowywana za paręnaście mln zł., skoro teraz będzie tylko punktem widokowym. A jeżeli chodzi o korki na Puławskiej najlepsze przed nami... ja niedługo ruszam z budową przyłącza kanalizacyjnego na Karczunkowskiej i na dwa dni zablokuję połowę jezdni... zobaczycie jak będzie wesoło :)

Lokals

12:05, 2026-04-23

Sztylet sprzed 2800 lat na giełdzie na Ursynowie

Kolejny chory przepis. Powinno być tak, że jeśli "antyk" nie pochodzi z przestępstwa, to "państwo" powinno mieć prawo PIERWOKUPU po rynkowej cenie. Obliczanej na podstawie ceny transakcyjnej podobnych przedmiotów albo za tyle, ile krzyknie właściciel, jeśli cena nie będzie znacząco (+/- 5%) odbiegać od rynkowej ceny transakcyjnej. Ale nie. Bandyckie państwo jest oczywiście pierwsze do kradzieży cudzej własności. Efekt jest taki, że nabywca / znalazca zabytków albo wywozi je gdzieś, gdzie może je sprzedać z zyskiem albo, jeśli zabytki są złote, przetapia je na sztabki. Dzięki czemu giną naprawdę bezpowrotnie. Brawo. "Zabytki" to w ogóle niechlubny przykład państwa wrogiego dla obywateli. Osobiście jestem na przykład współwłaścicielem domu. Zbudowanego przez własnego, rodzonego prapradziadka. I teraz od jakiegoś czasu użeramy się z "konserwatorem zabytków", który usiłuje ten dom wpisać na swoją listę. Nie, on go nie chce wykupić, żeby się "zabytkiem" nacieszyć. Parszywiec chce uniemożliwić potencjalną sprzedaż, przeróbkę czy rozbiórkę, bo do tego się to sprowadza. Prawo własności, jego mać. Jak za komuny. Z "wolnością słowa" to samo.

Irfy

12:04, 2026-04-23

0%