Zamknij
ZOBACZ

Kolejny deweloper chce budować osiedle na Ursynowie. Sąsiedzi alarmują: Armagedon na Makolągwy

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 13:07, 13.02.2026 Aktualizacja: 13:21, 13.02.2026
1 Kolejny deweloper chce budować osiedle. Sąsiedzi alarmują: Armagedon na Makolągwy SK

Kolejny deweloper chce budować w trybie "Lex deweloper" na Ursynowie. Tym razem chodzi o duża działkę przy ul. Gandhi. Podczas spotkania z mieszkańcami firma zaprezentowała koncepcję osiedla, które ma powstać w sąsiedztwie Instytutu Onkologii. Choć obiecuje budowę publicznej szkoły specjalnej i rewitalizację "Górki Rogal", sąsiedzi boją się paraliżu komunikacyjnego na wąskich ulicach Makolągwy i Pustułeczki oraz braku miejsc parkingowych.

Planowana inwestycja obejmuje teren przy zbiegu ulic Gandhi, Makolągwy, Rolnej aż do ronda Pelczara przy Szpitalu Południowym. Teren jest prywatny, a od lat firma Matexi Polska skupowała działki. W planie miejscowym przewidziano tam usługi oświaty, ale w ramach specustawy mieszkaniowej deweloper chce wybudować zespół budynków wielorodzinnych, w których znajdzie się od 260 do 330 mieszkań oraz lokale usługowe. Częścią projektu ma być budowa i przekazanie miastu publicznej szkoły specjalnej dla 48 uczniów oraz przebudowa ulicy Rolnej.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Strach przed korkami na wąskich uliczkach

W czwartek w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy" deweloper spotkał się z mieszkańcami na konsultacjach społecznych. Takie dialog jest konieczny w ramach procedury "Lex deweloper".

Największe emocje podczas spotkania wzbudził - to żadna nowość na Ursynowie - układ komunikacyjny. Mieszkańcy alarmowali, że wyprowadzenie ruchu z nowego osiedla wyłącznie przez ulicę Rolną doprowadzi do zablokowania sąsiednich, wąskich uliczek: Makolągwy i Pustułeczki.

Jak państwo sobie wyobrażacie budowę, przebudowę ulicy Rolnej pod drogę wyjazdową z osiedla na czterysta samochodów, gdzie w ruchu lokalnym obecnie funkcjonuje drugie tyle z budynków na ulicy Makolągwy i Rolnej?

- pytał jeden z mieszkańców.

Ten ruch powoduje, że na Rolnej będzie permanentny korek!

- mówił jeden z uczestników spotkania.

Sąsiedzi zwracali uwagę, że wyjazd z garaży podziemnych (zaplanowano od 330 do 400 miejsc) skierowany na ulicę Rolną zmusi kierowców do kluczenia po osiedlu, by wydostać się na główne arterie. Wyjazd z Pustułeczki w Gandhi w lewo jest obecnie niemożliwy, można jechać w prawo, a w Płaskowickiej z lewo też się nie skręci.

Wyjazd z tego garażu w tym miejscu powoduje, że dla mieszkańców nowego osiedla jedyną możliwością wyjazdu "na miasto" jest skręcenie w Makolągwy, które jest osiedlową, wybrukowaną, nieasfaltowaną uliczką.

- przekonywali sąsiedzi z tej okolicy.

Przedstawiciele inwestora bronili się, twierdząc, że układ drogowy został uzgodniony z miejskimi biurami. I to one nakazały takie, a nie inne rozwiązania.

Zostały wykonane analizy ruchu, które wykazały, że samochody, które będą przemieszczały się ulicą Rolną, nie spowodują znacznego zwiększenia ruchu w tym rejonie

- tłumaczyła Katarzyna Dzięcioł, ekspertka współpracująca z Matexi.

Dodała również, że deweloper chciał wyjazdu na Gandhi, ale nie zgodziło się na niego Biuro Zarządzania Ruchem m.st. Warszawy. Trwają rozmowy o możliwości utworzenia wyjazdu w lewo na Gandhi i wybudowania świateł, ale jeden z mieszkańców przytomnie zauważył, że może to być za blisko skrzyżowania z Płaskowickiej. Z kolei wyjazd w kierunku ronda Pelczara, które obsługuje również wyjazd z Instytutu Hematologii, jest - zdaniem firmy niemożliwy do zorganizowania. Deweloper nie ma kluczowej dla takiego rozwiązania działki przy zjeździe do Instytutu. Należy ona do osób prywatnych.

Gdzie zaparkują goście i rodzice?

Drugim zapalnym punktem była liczba ogólnodostępnych miejsc postojowych na powierzchni. Projekt zakłada zaledwie od 15 do 19 takich miejsc , a przy samej szkole specjalnej przewidziano tylko zatokę dla busa i miejsca dla niepełnosprawnych. Mieszkańcy obawiają się, że goście nowego osiedla oraz rodzice dowożący dzieci do szkoły zajmą miejsca na sąsiednich osiedlach.

Udrożnienie ulicy Makolągwy, żeby obsługiwała ruch wyjazdowy spowoduje przeprojektowanie tej ulicy jako dwukierunkowej, czyli zniknie 50 miejsc parkingowych, które w tej chwili są udostępnione

- zauważył jeden z uczestników.

Deweloper przyznał, że miejsc naziemnych jest mało, ale wskazał na politykę miasta jako przyczynę.

Muszę państwu powiedzieć, że ta droga na początku wyglądała zupełnie inaczej. Miała miejsca postojowe, ale zgodnie z polityką miasta, miejsca postojowe mają być wyrzucane z nowo projektowanych dróg

- wyjaśniała przedstawicielka inwestora.

To zdanie wywołało mnóstwo emocji. Obecni na spotkaniu radni dzielnicy z Projektu Ursynów kiwali głowami z niedowierzania. Radny Maciej Mackiewicz nie krył rozgoryczenia postawą miasta.

Dziwię się miastu stołecznemu Warszawa, że negocjując, uwzględnił tylko trzy miejsca parkingowe dla szkoły. Proszę państwa, standardy teraz obecne są takie, że pod tą szkołą powinien być zaplanowany i budowany parking podziemny!

- dodawał.

Osobną halę garażową ma natomiast budynek usługowy, który stanie po drugiej stronie ulicy Pustułeczki, przy wylocie w Gandhi.

Szkoła i "Górka Rogal" na osłodę

Mimo uwag komunikacyjnych sam pomysł budowy szkoły specjalnej spotkał się z ciepłym przyjęciem. Rodzice dzieci z niepełnosprawnościami podkreślali, że taka placówka jest na Ursynowie niezbędna.

Jako ojciec niepełnosprawnego dziecka po raz pierwszy jestem dumny z tego, że samorząd chce zrobić coś dla niepełnosprawnych w swojej dzielnicy

- mówił pan Marcin.

Takich wypowiedzi było zresztą więcej, bo na spotkaniu pojawiło się sporo osób ze środowiska dzieci niepełnosprawnych. Momentami wypowiedzi tych rodziców brzmiały jak lobbing za inwestycją mieszkaniową, choć należy pamiętać, w jakiej sytuacji znajdują się dziś ci rodzice - wożą dzieci nawet na Żoliborz, bo nigdzie na południu stolicy nie ma szkoły podstawowej specjalnej.

Inwestor w ramach kontrybucji planuje również odnowienie terenu zieleni przy tzw. Górce Rogal, szacując koszt tych prac na około 2 miliony złotych. Jednak i tu pojawiły się głosy sceptyczne.

Większość z nich (mieszkańców sąsiedniej spółdzielni Imielin - dop. redakcji) wyraziła głos, że najchętniej chcieliby, żeby ta górka została w takiej postaci, w jakiej jest, niezmieniona

- przekonywał radny Maciej Antosiuk.

Deweloper odpowiadał, że jest otwarty na wszelkie uwagi i zachęcał do szybkiego ich składania. Już w najbliższy wtorek o godz. 17 zaplanowano kolejne spotkanie tym razem online. Uwagi można zgłaszać też mailowo - ten proces kończy się 22 lutego. Skąd taki pośpiech?

Zapisy specustawy "Lex Deweloper" obowiązują tylko do połowy roku, a Matexi Polska chce złożyć kompletny wniosek do ratusza w czerwcu. Firma ostrożnie zapowiada, że spodziewa się pozwolenia na budowę do końca roku, a więc prace nad projektem budowlanym muszą już trwać. Ostateczną decyzję w sprawie zezwolenia na pominięcie planu miejscowego na ul. Gandhi podejmie Rada Warszawy, czyli miejscy radni.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

[FOTORELACJANOWA]6536[/FOTORELACJANOWA]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

dr2dr2

2 0

Protestujący mieszkańcy jak chcą mieć tam niezagospodarowaną łąkę, niech się zrzucą i sobie kupią ten teren.

14:35, 13.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%