Las Kabacki nie jest zwykłym lasem - ma status rezerwatu przyrody. Podkreśla to nawet oficjalna nazwa: Rezerwat Przyrody Las Kabaki im. Stefana Starzyńskiego. Z planu ochrony, który obowiązuje od 2016 roku, wynika, że nie wolno tam zbierać grzybów, ani innych owoców runa leśnego. Tymczasem zakaz ten jest codziennie łamany.
Co gorsze, nie widać reakcji odpowiednich służb - ani Lasów Miejskich, które administrują Lasem Kabackim, ani Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która uchwaliła plan ochronny dla ursynowskiego rezerwatu.
Pracownicy Lasów Miejskich nie są w stanie upilnować przestrzegania przepisów o rezerwacie, zresztą nie taka jest ich rola. Podobnie jak w przypadku łamania zakazu spacerów z psami po rezerwacie za patrolowanie lasu odpowiada policja oraz straż miejska. Służby te jednak nie dysponują odpowiednią liczbą patroli. I tak proceder trwa w najlepsze...
Do grzybiarzy i właścicieli psów można tylko apelować. Można też przypominać, że za zbieranie grzybów czy puszczenie psa bez smyczy, a nawet wejście z nim do rezerwatu kabackiego grozi mandat - 500 złotych. Choć pewnie jego otrzymanie graniczy z cudem, skoro służb w lesie jak na lekarstwo. Pozostaje zatem odwoływać się do rozsądku grzybiarzy.
Sezon na grzyby na Mazowszu już ruszył i trwa, ale obecnie znajduje się w krytycznym momencie - fala grzybobrań w ostatnich dniach wyraźnie opada głównie z powodu suszy. Według najświeższych informacji, grzyby w mazowieckich lasach są, ale trzeba się znacznie więcej nachodzić niż jeszcze tydzień wcześniej.
Wszystko dlatego, że pomimo ostatnich drobnych opadów, w lasach jest bardzo sucho - ściółka jest wysuszona, mchy wyschnięte, a temperatury nocne spadają niemal do zera, co dodatkowo hamuje wzrost grzybów.
Popularniejsze miejscówki blisko dróg i miejscowości są już wyzbierane przez tłumy wrześniowych grzybiarzy. Udane zbiory wciąż się zdarzają - zwłaszcza w głębszych, mniej popularnych częściach lasu oraz we mchach.
W ostatnią niedzielę jeden z ursynowskich grzybiarzy zebrał 56 koźlarzy czerwonych i 38 borowików szlachetnych, ale musiał się przedzierać przez niedostępne ostępy z dala od brzegu lasu. Miejscówki nie chce zdradzić. Inni zbierają od kilkunastu do kilkudziesięciu podgrzybków i prawdziwków.
Obecnie na Mazowszu rosną przede wszystkim podgrzybki brunatne (najczęściej spotykane), borowiki szlachetne (prawdziwki), koźlarze różnych gatunków (czerwone, babka, pomarańczowożółte), maślaki żółte i zwyczajne oraz jeszcze sporadycznie kurki. Na łąkach przy lasach jest sporo kań (pieprzników czarnych).
Większość grzybów to już osobniki starsze lub lekko podsuszone - świeżych młodych okazów jest niewiele. Grzybiarze zwracają uwagę, że "jeśli nie popada porządnie, to grzybów nie będzie".
Najlepsze zbiory w ostatnich dniach raportowano z okolic Wyszkowa, Otwocka-Celestynowa, Starej Miłosnej (Zielony Ług w Mazowieckim Parku Krajobrazowym), nadbużańskich piasków, Wólki Radzymińskiej oraz Puszczy Kozienickiej. Lasy Chojnowskie, Lasy Chotomowskie i Puszcza Bolimowska również są dostępne dla warszawskich grzybiarzy, ale oferują nieco mniej zbiorów, są bardzo popularnymi miejscówkami, przez co już przetrzebionymi.
Synoptyk grzybowy portalu grzyby.pl ocenia sytuację optymistycznie - główny jesienny wysyp jeszcze przed nami, szczególnie w październiku. To, co było do tej pory, to raczej wysyp pogranicza lata i jesieni. Prognozuje się średnio-dobry rok, podobny do ubiegłego, z długim okresem zbiorów w październiku, być może wybiegającym w listopad. Kluczowe są jednak teraz opady deszczu.
Wrzesień i początek października to tradycyjnie najlepszy czas na grzybobranie na Mazowszu, choć w tym roku sucha pogoda nieco skomplikowała sytuację. Pozostaje więc sobie życzyć deszczu i nieco ciepła, by znów można wrócić z wyprawy z pełnym koszem świeżych leśnych skarbów!
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
U MNIE NA OGRÓDKU ARMWRESTLING,GRILE,PIWA,MARIHUANA ITD TYLKO PO CICHU,NAMIOTY ŻEBY DZIEWCZYNAMI SIĘ ZAJĄĆ ITD.NIESTETY ŁADNE GEJE TEŻ MI PODOBAJĄ SIĘ.
SKRÓTY PISZĘ TU
23:21, 2026-02-18
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
MOŻNA W ARMWRESTLINGU PINEZKI OSTRE KŁAŚĆ NA ZAWODACH POD DŁONIE.
RYZYKO SHOW
23:14, 2026-02-18
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
CZASEM DLA SZACUNKU ZARYZYKUJĘ NP DO DOŁU GŁOWĄ NA WYSOKOŚCI NA DRĄŻKACH TRENUJĘ BY UDOWODNIĆ ŻE MÓZG MI NIE POPUSZCZA CZYLI WBREW SUMIENIOM MAŁO ROBIĘ.K.L
ZEZ PODWÓJNY
23:06, 2026-02-18
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
WIELE FAJNYCH LUDZI LUBI DUŻE SKOKI ROWERAMI,AGRESYWNĄ PIŁKĘ NOŻNĄ A NIEPOTRZEBNIE BO KALECTWO,ZGON OD TEGO BYĆ MOŻE I FAJNE ROWERY ROZWALONE.ROWEREM LEPIEJ POJEŹDZIĆ I FILMOWAĆ TO I CAŁE CIAŁO TRENOWAĆ I ARMWRESTLING.NOGI W ARMWRESTLINGU TROCHĘ POTRZEBNE.NIEKTÓRYCH LUDZI W ŚREDNIM WIEKU LUBIĘ ALE WOLĘ MŁODYCH.K.L
NAUCZYCIEL CZARNY
23:02, 2026-02-18
4 0
w okolicach polany jest dużo papierzaków!
1 0
Lepiej niech psiarze co łamią prawo i nielegalnie wprowadzają do rezerwatu psy - wyzbierają łajno swoich pupilków zamiast grzybów.
1 0
dookoła polana obsikana i obesr4na przez ludzi, ale to psy są problemem 🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz