Bella - owczarek niemiecki, została poturbowana przez dzika tuż pod swoim domem w rejonie ul. Krasnowolskiej. Jej właściciel apeluje do sąsiadów o ostrożność, a do Lasów Miejskich o odłowienie dzików, które stanowią według niego zagrożenie dla psów i ludzi.
Właściciel Belli widywał wcześniej dziki, które często pojawiają się na polanie obok Jeziorka Grabowskiego, ale nigdy nie widział, aby podchodziły tak blisko domostw, dlatego tuż przed swoją posesją puścił psa luzem.
Śmiertelne zagrożenie
- Wracałem ze spaceru z psem, dochodziliśmy już do domu, więc spuściłem Bellę ze smyczy – opowiada pan Darek. – Nagle dała susa w krzaki i usłyszałem odgłosy walki.
Na szczęście starcie skończyło się na powierzchownych ranach, ale jak się okazuje nie wszystkie psy mają tyle szczęścia. W klinice, do której trafił owczarek, dowiedzieliśmy się, że takie sytuacje są na Ursynowie na porządku dziennym.
- Do poturbowań najczęściej dochodzi w okresach przełomowych: pod koniec zimy, na początku jesieni – mówi weterynarz z Natolińskiej Lecznicy Weterynaryjnej, do której trafiła Bella. – Czasem bywają serie, że trafia do nas kilka psów pod rząd, a czasem przez pół roku żaden. Teraz był to drugi przypadek w ciągu tygodnia – dodaje.
Starcie z dzikiem stanowi dla psa śmiertelne niebezpieczeństwo. Dzik traktuje go, jak każdego innego drapieżnika i może poturbować i pokaleczyć kłami.
- Zazwyczaj są to rany cięte i dźgane – tłumaczy lekarz. – Podczas walki może dojść do śmiertelnego przebicia gardła, płuc lub jamy brzusznej. A nieopatrzone rany, mogą doprowadzić do groźnych zakażeń – ostrzega.
Dziki w mieście
Dzik, którego spotkał pan Darek, prawdopodobnie zbliżył się do osiedla w poszukiwaniu jedzenia.
- Dziki tuż obok domów mogą stanowić zagrożenie również dla dzieci – mów mieszkaniec Zielonego Ursynowa - Jest niedopuszczalne, że miasto nie jest w stanie odłowić i przenieść dzików na tereny leśne.
Regularne odłowy i odstrzały są przeprowadzane na terenie stolicy, ale ponieważ dziki lubią migrować, nie zawsze udaje się je schwytać w każdej lokalizacji.
- Sami zachęcamy dziki, aby zbliżały się do naszych domostw. Zostawiamy śmieci, resztki po dokarmianiu kotów lub gołębi – mówi z-ca dyrektora Lasów Miejskich, Andżelika Gackowska. – Aby uniknąć sytuacji, w których dochodzi do starcia psa i dzika, zawsze pilnujmy czworonogów – dodaje.
Deklaruje także, że odłów dzików z terenów miejskich będzie kontynuowany i zachęca do zgłaszania miejsc, w których zostaną zauważone zwierzęta pod numerem 19115 lub do straży miejskiej. Dodaje, że na stronie Lasów Miejskich można znaleźć numer do łowczego, który może interweniować w nagłych wypadkach.
Kolejnych 100 dzików do odstrzału
Na razie wiadomo, że według rozporządzenia powiatowego lekarza weterynarii z 6 marca, na terenie Warszawy zostanie przeprowadzony odłów i odstrzał sanitarny w celu uśmiercenia 100 dzików do 30 kwietnia.
Zwierzęta mają być odławiane w sposób nie powodujący zbędnego bólu i stresu i uśmiercane przez podanie środka farmakologicznego przeznaczonego do eutanazji zwierząt przez lekarza weterynarii. Od wszystkich zwierząt będą pobrane próbki do badania w kierunku pomoru afrykańskiego świń.
Cytologia odchodzi do lamusa? Badania NIO z Ursynowa
Mordowanie dzieci do przyjemnych raczej nie należy czyż nie?
Walo
02:33, 2026-05-09
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Lista Miszczenki z której kandydowali Pomianowski i Antosiuk - toż to przecież brzmi jak jakaś zorganizowana grupa, oby nie powiedzieć prze....a. Skoro mają większość to aż strach się bać i chyba powinniśmy patrzec im na ręce.
Imieliniak
21:01, 2026-05-08
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Stara rada chyba nie może się pogodzić z tym, że nikt jej tutaj nie chce. Mieli swoje 5 minut, nie sprawdizli się. A sądy jak zwykle robnią burdel
Dereniowy
20:22, 2026-05-08
Poranna awaria w metrze. Zamknięte były trzy stacje
o 7.15... to ludzie gnietli sie w autobusach przynajmniej do 8, nie kłamać, prawdę pisać
ja!
19:09, 2026-05-08
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 2
Dzik nie zaatakował, tylko pies poleciał pierwszy w krzaki. Brawo dla właściciela.
Pozostałe komentarze
7 15
No i macie mieszczuchy -wielcy obroncy praw zwierza. Niech wam w tej warszawie na glowe wejda dziki itp
6 3
krasnowola to nie miasto.
6 1
Głupawy kompleksik.
15 11
A czy byla na smyczy I w kagancu?bo inaczej nie miala byc prawa w zadnym lesie ani parku,gdzie byli chycle w tym czasie?czas skonczyn z bieganiem psow w przestrzeni publicznej,mandaty dla wlascicieli za biegajace wolno psy I ni e sprzatanie gowien,ludzie I dzieci tam chodza
9 5
Po ostatnich atakach na myśliwstwo byłbym zdziwiony gdyby myśliwi dali się namówić na odstrzały sanitarne w miastach. Pani Rusin panie Kraśko zachęcam do działania.
9 0
Zdarza się często, że dzik atakuje właściciela psa. Ma to miejsce w sytuacji, gdy biegający swobodnie pies napotka dzika i uciekając przed nim, schroni się za właścicielem.
16 6
A dlaczego pies nie byl na smyczy. Dzik jest na swoim terenie to my ludzie zagarniamy ich tereny i jeszcze mamy czelnosc byc wkurzeni ze on sie broni przed psem. Brawo Dzik
15 8
piesek bez smyczy i wszystko jasne a dzika ukatrupią za głupotę faceta puszczającego psa luzem - a gdzie mandat
11 5
No, no, no... W stolicy pieski mają własne domy... A tak na marginesie to tylko i wyłącznie głupota właściciela do tego doprowadziła!!! Mandat za puszczanie psa luzem powinien być!!!
13 4
Ale ,jak to ? pies wbiegł do lasu w krzaki i tam zaatakował go dzik ? Te dziki są bezczelne
9 3
W sobotę kiedy byliśmy na spacerze w Powsinie centralnie przez ścieżkę gdzue poruszali się wielu spacerowiczów przebiegło stado kilku dzików. Strach z dzieckiem do lasu iść. Swobodnie biegając psy to inna kwestia. Zwracałam uwagę ich właścicielom.
7 1
hahaah las jest domem zwierząt gdzie Ty jestes intruzem.
9 2
A gdzie mają biegać? Przecież tam mieszkają.
9 10
Wg ostatnich zmian w przepisach psy mogą chodzić bez smyczy. A tu jak zawsze nagonka, zero współczucia. Ludzie co z Wami? Naprawdę potraficie tylko jad wylewać w tym internecie? Człowiek chciał ostrzec sąsiadów, może ludzie, którzy mają dzieci będą bardziej zwracać uwagę, a tu tylko hejt i hejt... Smutne!
6 11
Widzę, ze nadal nie brakuje idiotów którzy uważają że pies zawsze w kagańcu nawet w parku. Mają ludzie nierówno pod sufitem. Dzik w mieście to intruz i należy mu się kulka. Jakby kogoś zaatakował to też wszelkie odchyły by stały po stronie dzika?
6 5
człowiek w lesie też jest intruzem wieć należy się kieł w odbyt.
16 1
Również pies bez smyczy i kagańca jest zagrożeniem i nie brakuje idiotów, którzy myślą, że ich pies to nigdy nie ugryzie i zawsze się posłucha.
6 3
Pies zaatakował dzika bo był w lesie a nie powinno go tam być. Kulka to się tobie należy ty patafianie. Dzik był u siebie.
2 4
widziałeś las w okolicach jeziorka Grabowskiego, kałmuku posowiecki?
4 1
My dziki nie atakujemy pierwsze. Ten pies nas gonił i na nas szczekał. My mamy warchlaki my mamy prawo się zdenerwować. Psu w zasadzie nic groznego prucz dziama w zadek nic się nie stało. Prosimy o uszanowanie nas i naszego prawa do spokojnego żeru.
1 0
Po co dawać im środek farmakologiczny,A dlaczego nie można ich zastrzelić po odłowieniu i zjeść. Przecież jak im się poda ten środek to nie będzie mięso nadawało się do jedzenia. Według mnie to grzech, bo marnotrawimy takie dobre miesko i jakie drogie w kauflandzie 22 złote za kilo
3 0
Na pewno było odwrotnie,dzik uciekł by gdyby nie był zaatakowany przez psa.A to w dodatku owczarek niemiecki wyjątkowo sprawna bestia
1 0
To nie dzik psa zaatakowal...a pies dzika..i dzik sie bronil...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz