Okrągły milion złotych kosztowała bezpieczna droga do szkół i basenu przy ul. Hirszfelda. Inwestycja budziła emocje, bo przebudowa drogi ma umożliwić podjazd samochodów wprost pod drzwi szkoły. Niektórych mieszkańców bardzo to raziło. Tymczasem prace dobiegają końca.
Droga przy zespole przy Hirszfelda zmieniła się nie do poznania. Stary ciąg pieszo-jezdny, bez wydzielonych chodników, wspólny dla aut i pieszych - dziś wyłożony jest szarą kostką. Po obu stronach pojawiły się szerokie chodniki. Przybyło miejsc parkingowych a na końcu drogi - przy szkole podstawowej znajduje się zawrotka dla samochodów. Zadbano również o to, by kierowcy nie rozwijali tu nadmiernej prędkości, jak to mieli w zwyczaju przed remontem. W dwóch miejscach pojawiły się progi zwalniające.
Szkoda tylko starych drzew, które rosły pomiędzy uliczką a prowizorycznym chodnikiem. Wszystkie trzeba było wyciąć, tak by w ich miejsce pojawiła sie szeroka jezdnia. Urząd dzielnicy obiecuje jednak dużo nowych zasadzeń, rekompensujących zniknięcie starych roślin.
Prace nad przebudową jezdni dobiegają końca, ale trwają jeszcze roboty przy konstrukcji zabudowy skweru przy podstawówce. Na razie trudno wyobrazić sobie jak będzie on wyglądał. Roboty mają się zakończyć do 29 sierpnia.
ZOBACZ NOWĄ DROGĘ DO SZKÓŁ PRZY HIRSZFELDA
marta09:35, 06.08.2014
Najważniejsze jest bezpieczenstwo. Dobrze, ze to jest realizowane.
Jotka21:21, 08.08.2014
Jakie bezpieczeństwo? Teraz za to będzie przejście przez jezdnie bez swiateł
SM10:38, 12.08.2014
A juz Pani widziała nową "bezpieczną" drogę?
yes2mike13:37, 06.08.2014
To nie był "stary, zalany asfaltem ciąg pieszo-jezdny", ale stare, najczęściej połamane i wykruszone płyty chodnikowe.
~Kris13:55, 06.08.2014
Ta inwestycja nie poprawia tylko pogarsza bezpieczeństwo. Skoro bowiem w wyniku wybudowania tej drogi dowożenie dzieci do szkoły samochodem stanie się wygodniejsze, to liczba samochodów dowożących dzieci do szkoły wzrośnie.... Dzieci, o których 'bezpieczeństwo' zadbaliśmy na Hirszfelda, będą częściej ginąć pod kołami w Al. KEN. Ta inwestycja jest przykładem populistycznej i krótkowzrocznej polityki władz dzielnicy, oraz całkowitej nieznajomości obowiązującej w Warszawie od 5 lat 'Strategii zrównoważonego rozwoju systemu transportowego'.
daro15:53, 06.08.2014
Totalna głupota. Wystarczy popatrzeć że mamy tu szkołę podstawową to zaraz obok przedszkole więc będzie ciekawie przed 8 rano jak wszyscy idą do szkoły, przedszkola i maluch na smyczach aby nie wtargnęły na ulicę przed pirata drogowego (bo i tacy się tu zdarzają)
JR21:25, 08.08.2014
Śledzimy własnie budowę drogi dojazdowej do Szkoły nr 323 przy ul. Hirszfelda. To co tam będzie to jakaś MASAKRA. Zamiast zwiększyć bezpieczeństwo na tym odcinku poprzez zorganizowanie wzdłuż szkoły pięknego deptaku ( za niewielkie pieniądze) KTOŚ wpadł na genialny pomysł wybudowania ulicy z trzema przejściami ( pasami) przez jezdnię. I to być bezpieczniej? Najbliższe parkingi przy basenie. Już widzimy jak rodzice będą dowozić swoje dzieci blokując w dalszym ciągu wjazdy i parkingi należące do naszej spółdzielni. Przy okazji zlikwidowano ok 30 miejsc postojowych, z których korzystali zarówno mieszkańcy jak i osoby przyjeżdżające do szkoły na różnego rodzaju zajęcia. Nie mogę się doczekać pierwszego zebrania rodziców w szkole. Pozabijają się na tej drodze blokując wszystkie chodniki. Już teraz mimo, ze droga w budowie, co sprytniejsi jeżdżą po chodniku wjeżdżając po pasach i pod basen. GRATULUJEMY POMYSŁU.
JR21:25, 08.08.2014
Śledzimy własnie budowę drogi dojazdowej do Szkoły nr 323 przy ul. Hirszfelda. To co tam będzie to jakaś MASAKRA. Zamiast zwiększyć bezpieczeństwo na tym odcinku poprzez zorganizowanie wzdłuż szkoły pięknego deptaku ( za niewielkie pieniądze) KTOŚ wpadł na genialny pomysł wybudowania ulicy z trzema przejściami ( pasami) przez jezdnię. I to być bezpieczniej? Najbliższe parkingi przy basenie. Już widzimy jak rodzice będą dowozić swoje dzieci blokując w dalszym ciągu wjazdy i parkingi należące do naszej spółdzielni. Przy okazji zlikwidowano ok 30 miejsc postojowych, z których korzystali zarówno mieszkańcy jak i osoby przyjeżdżające do szkoły na różnego rodzaju zajęcia. Nie mogę się doczekać pierwszego zebrania rodziców w szkole. Pozabijają się na tej drodze blokując wszystkie chodniki. Już teraz mimo, ze droga w budowie, co sprytniejsi jeżdżą po chodniku wjeżdżając po pasach i pod basen. GRATULUJEMY POMYSŁU.
SM21:32, 08.08.2014
Po pierwsze nie był to stary zalany asfaltem ciąg pieszo-jezdny, tylko od kilku lat wzdłuż szkół był nowiutki chodnik z takiej samej kostki jak teraz, którą zdjęto i położono od nowa. I tym to chodnikiem jeździły sobie ( a czasami pędziły ) auta. Miejsc postojowych owszem przybyło ale w okolicy LO. Natomiast mieszkańcy osiedla stracili około 30 miejsc postojowych, z których korzystali tez ci co przyjeżdżali do szkoły. Proponuję policzyć ile osób będzie korzystało z tego dojazdu a ile w dalszym ciągu będzie blokowało wjazd na osiedle Imielin I nie będzie to żaden skwer tylko jakiś amfiteatr
Jotka12:30, 09.08.2014
Racja. Nawet na zdjęciu Przed remontem widać co było. Był nowy chodnik z kostki
Barysznia22:19, 09.08.2014
To kosztowało milion złotych??? A jakieś sztabki złota tam ukryli pod chodnikami czy co? Niefunkcjonalne, to fakt. To rondo to jakaś farsa. Pieszych na razie mało, bo wakacje, za to samochodów nie brakuje. Aż strach pomyśleć, co to będzie, jak zacznie się rok szkolny... Chory pomysł za kupę kasy.
Overdose08:26, 13.10.2014
W nadchodzących wyborach samorządowych "podziękuję" tym, którzy całkowicie zignorowali mnie oraz innych mieszkańców okolicznych bloków. Teraz nie ma gdzie zaparkować - liczba miejsc parkingowych zmniejszyła się o około 20.
Przyjeżdżam z zakupów z ciężkimi siatami i nie mam gdzie zaparkować.
Nie musieli robić tego w ten sposób.
O innych aspektach wypowiedzieli się przedmówcy.
Jeszcze raz "dziękuję" za okazaną mi arogancję samorządowców.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
Na Stokłosach będzie też niebawem katastrofa. Prezes Krzysztof Berliński to typ który przez dekadę nie zrobił nic. 5 zastępców już miał. Nikt nie jest w stanie wytrzymać z tym człowiekiem. Jego zadaniem jest paraliżowanie spółdzielni po to by deweloperka i fliperzy mogli zniszczyć to osiedle. Wybrał sobie radę złożoną z ludzi którzy powinni już być w domu spokojnej starości.
Stoklosy
09:44, 2026-06-27
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
A może niech przejdą się po mieszkaniach i sprawdzą czy czasem nie wyburzono nośnych ścian ?
Tota
09:30, 2026-06-27
Policja mówiła do pustych krzeseł
Ta pusta sala powiedziała więcej, niż milion słów. Ludziom nawet nie chciało się z nimi gadać. I słusznie, bo nie ma o czym. Oni udają, że "chronią" obywateli (w rzeczywistości chronią wyłącznie władzę) a obywatele udają, że w to wierzą. Albo nawet wiary nie udają, ale co zrobią? I tak się sprawy toczą. Ale to się zaraz skończy. Wszedł "pakt migracyjny", zaraz pojawią się tacy sami inżynierowie, jak na Zachodzie. Tacy co paczkomaty traktują jak kalendarze adwentowe i bez maczety z domu (sponsorowanego przez państwo) się nie ruszają. A po zawarciu rozejmu na Ukrainie od wschodu nadejdzie zdemobilizowane ukraińskie wojsko, z PTSD jak 150 i po 5 latach zabijania i bycia zabijanym. Oni nawet nie będą strzelać. Przyjdą dwa plutony z dronami i zwyczajnie zablokują okoliczne komisariaty a trzeci w tym czasie obrobi całą dzielnicę ze wszystkiego, co da się łatwo sprzedać. Dobre w tym będzie jedynie to, że wtedy to się oberwie również (a może przede wszystkim) wszelkim partyjnym bonzom i "zasiadaczom", bo to oni nagrabili najwięcej kasy, więc mieszkają i żyją na bogato.
Irfy
09:26, 2026-06-27
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
A jak wygląda sytuacja własnościowa? Bo z tego co widzę to nie są mieszkania komunalne, gdzie miasto (czytaj państwo) przychodzi po 50 latach i mówi "to nasze, wypie r niczać na bruk, nic nas nie obchodzi, że mieszkacie tu od pół wieku". To jest własność. Spółdzielcza, ale własność. Czy są tam uregulowane grunty? Czy jeśli budynek się zawali, to właściciele mogą liczyć na odszkodowanie / prawo pierwokupu od deweloperka (na pewno wypłynie, jak to fekalia), który ten grunt utwardzi i wybuduje "apasr amenty"? A czy można się z decyzją "nadzoru" nie zgodzić. Na zasadzie "tu żyłem, tu umrę, pod gruzami własnego mieszkania - lepiej tak niż pod mostem". Na koniec, czy mieszkańcom nie należy się odszkodowanie od miasta? Które najpierw wydało zgodę na budowę na iłach a potem spartoliło sprawę, nie przewidując, że tunel zdestabilizuje grunt pod tym blokiem? Tunel to już inwestycja "porewolucyjna", nie można się wykręcać, że "ciągłość" państwa z PRL-em to uznajemy, jak nam akurat wygodnie.
Irfy
09:10, 2026-06-27