Zamknij
REKLAMA

Tężni na Natolinie w tym roku nie będzie

10.37, 16.10.2022 Kamil Witek Aktualizacja: 10.38, 16.10.2022
Skomentuj KW
REKLAMA

Druga tężnia, i te same problemy, co z pierwszą. Po raz kolejny nie udało się znaleźć firmy, która ją wybuduje. Na nową atrakcję mieszkańcy będą musieli poczekać do przyszłego roku. 

Od kiedy w parku im. Jana Pawła II pojawiła się tężnia „Maciejka”, mieszkańcom zamarzyła się kolejna taka atrakcja na Ursynowie. Dali temu wyraz, głosują na projekt z budżetu obywatelskiego na 2022 rok „Tężnia solankowa na Natolinie” autorstwa Piotra Ciary. Poparło go 1,7 tys. osób.

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami, a tężni jak nie było, tak nie ma. Ursynowski ratusz od dłuższego czasu szuka chętnego na jej wybudowanie. Bezskutecznie. Kilka tygodni temu zakończył się drugi już przetarg. I tak samo jak pierwszy został unieważniony.

Za mało pieniędzy w kieszeni

Oficjalnym powodem w obu przypadkach były kwestie finansowe. Podczas pierwszego konkursu - zakończonego w połowie sierpnia - zgłosił się jeden wykonawca. Za budowę tężni krzyknął sobie blisko 740 tys. zł. Dla dzielnicy ze skromnym budżetem nieco ponad 350 tys. zł to było za dużo.

Dzielnica ogłosiła kolejny przetarg. Tym razem oferentów było czterech. Chociaż zażyczyli już sobie mniej - najniższa oferta opiewała na nieco ponad 430 tys. zł - to urząd nie mógł dołożyć brakującej kwoty.

- W listopadzie przesuniemy środki i na początku 2023 roku ogłosimy nowy przetarg - zapowiada burmistrz Ursynowa Robert Kempa.

Bez większego znaczenia

Ogłoszenie jeszcze jednego przetargu w tym roku byłoby fikcją - tłumaczy dzielnica. W pierwszym na budowę tężni przewidziano 100 dni. W drugim już tylko 70. Postawienie jej w krótszym czasie byłoby trudne, jeśli nie niemożliwe. Z kolei nie można byłoby przeciągnąć umowy na następny rok, bo nie pozwalają na to zasady budżetu obywatelskiego.

Przesunięcie budowy tężni na przyszły rok nie robi mieszkańcom dużej różnicy. W tym i tak by z niej nie skorzystali - powstałaby już po sezonie. W oczy rzucają się natomiast problemy, jakie gradiernie mają na Ursynowie.

„Maciejka” w parku Jana Pawła II także nie ruszyła w terminie. Przewidziana na 2018 rok została oddana do użytku dopiero w 2020 roku.

(Kamil Witek)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (2)

Rysiek z KabatRysiek z Kabat

1 2

Nie, no lepiej chyba wydać tę kasę na kilka murali. 22:08, 16.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MoneyloundryMoneyloundry

5 3

Niech haloursynow przyjrzy się jak wyglądają projekty z poprzednich edycji BO... pora skończyć z przesłaniem. kasy... Wieże dla jaskółek, multimedialne ławkitablice adresowe przy skrzyżowaniach, Skwer przy Cynamonowej... ile nas kosztowały te fanaberie i KTO zarobił na tych ..... 11:23, 17.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%