Warsaw Enterprise Institute opublikował trzecią edycję swojego raportu, który punktuje najbardziej nietrafione inwestycje publiczne w Polsce. Wśród gigantycznych projektów pożerających miliony, znalazł się akcent z naszej dzielnicy zatytułowany ironicznie „Płuca Ursynowa”. Chodzi o dyskusyjne odbetonowanie skrzyżowania ulic Gandhi i Dereniowej. Na rogach skrzyżowania w ubiegłym roku wykonano nieduże rabaty z różami.
Autorzy raportu sklasyfikowali ursynowską inwestycję w kategorii „pomysł dobry, wykonanie złe”. W opisie czytamy o ośmiu małych wysepkach zieleni, z których jedna – o kształcie łzy - stała się gwiazdą internetowych kpin. WEI cytuje krążące w sieci hasła o „kałuży zamiast skweru” czy „nerek za trzysta tysięcy”. Raport zwraca też uwagę na rolę polityków. Poseł Sebastian Kalety z PiS nagrał filmik przy jednej z niegotowych rabat, przekazując nieprawdziwe informacje na jej temat.
Za 170-330 tys. zł mamy viral, polityczną amunicję i rabatę, która być może za rok będzie ładna. Na razie - dowód, że czasem lepiej nie nazywać małego klombu „skwerem”, bo internet i tak nada mu imię.
- piszą autorzy raportu "Czarna Księga 2026".

Przypomnijmy: popularne profile w mediach społecznościowych oraz politycy PiS w marcu ubiegłego roku wmawiali opinii publicznej, że jedna mała rabata przy ursynowskim skrzyżowaniu kosztowała 330 tys. złotych. To nieprawda. Kwota ta obejmowała realizację trzech zupełnie różnych projektów w różnych częściach dzielnicy. Samo skrzyżowanie Gandhi i Dereniowej kosztowało 170 tys. złotych, a w tej cenie wykonano cztery rabaty, a nie jedną. Na większe koszty wpłynęło odbetonowanie nawierzchni.
Ursynowska „łezka” znalazła się w towarzystwie prawdziwie osobliwych wydatków. W tegorocznej „Czarnej Księdze” WEI znajdziemy m.in. „siłownię dla bobrów” za ponad 60 tys. złotych, kranik z wodą za 160 tysięcy, a także tradycyjne już luksusowe szalety stojące w szczerym polu.
W dobie rosnących deficytów budżetowych i presji inflacyjnej, każde marnotrawstwo publicznych środków nie tylko obciąża kieszenie obywateli, ale także podważa zaufanie do instytucji państwa.
- pisze Przemysław Staciwa, autor „Czarnej Księgi”.
Warsaw Enterprise Institute to think tank związany ze Związkiem Przedsiębiorców i Pracodawców. Organizacja deklaruje się jako wolnorynkowa i konserwatywno-liberalna. WEI promuje libertarianizm, czyli wolność gospodarczą, ekonomiczną i osobistą. W praktyce oznacza to nacisk na wolny rynek, ograniczanie roli państwa w gospodarce, deregulację, niższe podatki i większą swobodę przedsiębiorców.
Ursynowska „łezka” w Czarnej Księdze!
Samo skrzyżowanie Gandhi i Dereniowej kosztowało 170 tys. złotych, a w tej cenie wykonano cztery rabaty, a nie jedną. Nie to w pożądku wszystko jest ok w końcu 4 a nie 1. To nawet śmieszne nie jest, dramat.
Zielono mi
11:51, 2026-04-06
Ursynowska „łezka” w Czarnej Księdze!
I słusznie, że wyśmiewają te pomysły burmistrza. Należy mu się to.
Boom
11:38, 2026-04-06
Ursynowska „łezka” w Czarnej Księdze!
Trzaskowski zabiera parkingi a daje słupki i błoto - wstyd wstyd wstyd wstyd. Rekordowo zadłużają Polskę i Warszawę. A pieniądze idą na fanaberie typu fikcyjne warsztaty w ratuszu aby dać zarobić znajomym. Ewentualnie Malasza sprzeda fortepian - może na garażówce.
Anna Wanna
11:22, 2026-04-06
Pożar mieszkania na Ursynowie. Zginęło zwierzę domowe
ceny były stabilne i niskie - że co proszę?
janD
01:22, 2026-04-06
3 3
Trzaskowski zabiera parkingi a daje słupki i błoto - wstyd wstyd wstyd wstyd. Rekordowo zadłużają Polskę i Warszawę. A pieniądze idą na fanaberie typu fikcyjne warsztaty w ratuszu aby dać zarobić znajomym. Ewentualnie Malasza sprzeda fortepian - może na garażówce.
3 1
I słusznie, że wyśmiewają te pomysły burmistrza. Należy mu się to.
0 1
Po tych komentarzach widać o co chodzi - najważniejsze skrytykować. Co to nie wiadomo, bo wydaje się, że komentujący nie przeczytali ze zrozumieniem i nie wiedzą o co chodzi.
Winny jest Trzaskowski albo Tusk !!!
Nie ważne, że to z budżetu obywatelskiego i że zdjęcie nie pokazuje stanu faktycznego a jedynie ma wywołać negatywne emocje. Tak się robi politykę na prawej stronie.
1 0
Samo skrzyżowanie Gandhi i Dereniowej kosztowało 170 tys. złotych, a w tej cenie wykonano cztery rabaty, a nie jedną.
Nie to w pożądku wszystko jest ok w końcu 4 a nie 1. To nawet śmieszne nie jest, dramat.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz