mat. prasowe
W myśl polskiego prawa, za stan techniczny budynku odpowiada właściciel lub zarządca. Oznacza to, że to na nim ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy osobom wykonującym czynności serwisowe, konserwacyjne, inspekcyjne czy montażowe na dachu.
Pracownicy firm zewnętrznych – takich jak monterzy instalacji PV, serwisanci klimatyzacji czy specjaliści od wentylacji – mają prawo oczekiwać, że teren pracy będzie odpowiednio zabezpieczony. Jeśli tak nie jest, a dojdzie do wypadku, odpowiedzialność spoczywa na właścicielu obiektu, nie na wykonawcy.
Obowiązek zabezpieczenia pracy na wysokości wynika bezpośrednio z przepisów:
Brak odpowiednich zabezpieczeń może zostać uznany za zaniedbanie obowiązków służbowych, co wiąże się z ryzykiem odpowiedzialności cywilnej, administracyjnej, a nawet karnej.
W przypadku kontroli Państwowej Inspekcji Pracy, brak odpowiednich zabezpieczeń może skutkować:
Ale sankcje prawne to nie wszystko. Wizerunkowa szkoda dla firmy, utrata zaufania kontrahentów czy konieczność wypłaty wysokiego odszkodowania mogą być jeszcze bardziej dotkliwe niż sama kara administracyjna.
Rozwiązaniem są trwałe, certyfikowane systemy asekuracji, które zapewniają ciągłą ochronę osób wykonujących prace na dachu. W zależności od rodzaju obiektu i charakteru prac, mogą to być:
Profesjonalnie zaprojektowane i zamontowane systemy asekuracyjne są zgodne z europejskimi normami i objęte dokumentacją powykonawczą, która potwierdza ich legalność i trwałość.
Systemy zabezpieczające powinny być projektowane i montowane już na etapie inwestycji – niezależnie od tego, czy jest to budynek biurowy, hala produkcyjna czy osiedle mieszkaniowe.
W przypadku istniejących budynków, montaż punktów asekuracyjnych i linii zabezpieczających można wykonać jako modernizację – po wcześniejszej analizie konstrukcji dachu i ocenie ryzyka. Co ważne, raz zainstalowany system wymaga corocznych przeglądów technicznych i prowadzenia stosownej dokumentacji.
Inwestycja w systemy asekuracji to nie tylko zabezpieczenie przed odpowiedzialnością prawną. To również konkretna korzyść:
Pamiętaj: brak zabezpieczeń to nie tylko ryzyko – to realna odpowiedzialność.
Jeśli chcesz mieć pewność, że Twój dach spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa, skontaktuj się z HIGHTECH. Doradzimy, zaprojektujemy i zamontujemy skuteczne rozwiązania, które ochronią nie tylko ludzi, ale i Ciebie – jako właściciela obiektu.
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Mieszkałem na Ursynowie ponad 50 lat. Wyprowadziłem się do innego miasta, mniejszego. To była najlepsza decyzja w moim życiu. Warszawka to totalne nawąchane szybkością wariatkowo z popieprzonymi ludźmi w koło.
Mariusz
15:28, 2026-04-13
Ursynów z nową linią autobusową. Wszystko przez remonty
To raczej Wawer i Falenica zyskały połączenie z Ursynowem ;)
Jasio321
15:05, 2026-04-13
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Zapraszam na koniec KEN tuż przy STP Metra. Tu można postawić samochód w lesie. Za darmo. Nikt nie sprawdza.
Mieszkaniec
15:01, 2026-04-13
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Sami piszecie że chodzi o problem z przejazdem na zakręcie. I fakt tam często stoją pojazdu na przeciwko śmietnika. Często blokują wejście na chodnik. Postawcie ten znak przed łukiem nie w tym miejscu skąd został skradziony.
Marcin
13:47, 2026-04-13