Zamknij
ZOBACZ

Dodaj komentarz

Część osiedla bez wody. Kolejna awaria na tej samej ulicy

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 10:15, 27.01.2026 Aktualizacja: 11:31, 27.01.2026
1 Część osiedla bez wody. Kolejna awaria na tej samej ulicy Google Maps/SK

Zaledwie dwa tygodnie po poprzedniej poważnej awarii, rury znów nie wytrzymały. Od późnych godzin nocnych woda nie dociera do kilkunastu budynków przy ul. Kiedacza na Ursynowie, a służby MPWiK walczą z wyciekiem. Choć za oknem mróz, eksperci nie mają wątpliwości - pogoda to tylko pretekst, a prawdziwym winowajcą jest co innego.

AKTUALIZACJA: Od godz. 11 wody nie mają też mieszkańcy ul. Hawajskiej 1, 4, 6, 8, 10 i 12. 

Tuż przed północą, o godzinie 23:30, w rejonie ulicy ppłk. Zbigniewa Stanisława Kiedacza doszło do pęknięcia magistrali wodociągowej. To powtórka z rozrywki -przypomnijmy, że w tej okolicy sucho w kranach było zaledwie kilkanaście dni temu, w okolicach 10 stycznia. Wówczas bez wody zostało 17 posesji, a naprawa trwała kilkanaście godzin.

Tym razem pechowa seria dotknęła mieszkańców parzystej strony ulicy. Zgodnie z komunikatem Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, odcięte od dostaw są budynki pod numerami: 36, 38, 40, 42, 44, 46, 48, 50, 52 oraz 54.

Służby pracują na miejscu, ale naprawa jest skomplikowana.

Kiedy wróci woda?

Wodociągowcy przewidują, że usuwanie usterki potrwa do godzin popołudniowych we wtorek, 27 stycznia. Wstępny termin przywrócenia zasilania wyznaczono na godzinę 15, jednak przy tego typu pracach ziemnych w zimowych warunkach czas ten może ulec zmianie.

Dla mieszkańców podstawiono beczkowóz. Zaparkował on na początku odcinka objętego awarią, przy ulicy Kiedacza 36.

To nie jedyny taki przypadek na Ursynowie w ostatnich tygodniach. Dzielnicę trapi plaga pękających rur - nie ma dnia, by w dzielnicy nie wystąpiła awaria sieci. W połowie miesiąca z brakiem wody zmagali się mieszkańcy ulicy Janowskiego oraz Ciszewskiego, gdzie bez wody zostało niemal 30 bloków.

To nie zima jest winna?

Choć winą za pękające rury obarczamy niskie temperatury i zamarzający grunt, który „pracuje”, specjaliści od infrastruktury wskazują na głębszy problem. Mróz jest jedynie katalizatorem, który obnaża wieloletnie niedoinwestowanie sieci.

Zima nie jest przyczyną awarii, jest jedynie bezlitosnym sprawdzianem stanu technicznego, który przez resztę roku pozostaje ukryty. To konsekwencja wieloletnich zaniedbań, długu technologicznego oraz strategii zarządzania infrastrukturą, która przez dekady opierała się na reagowaniu, a nie zapobieganiu.

- tłumaczy Marek Błeszyński, ekspert rynku ciepłowniczego i wodociągowego, w rozmowie z portalem Money.pl.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

YogiYogi

1 0

Czy ten człowiek usterka da nam wreszcie święty spokój??

10:43, 27.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ursynów narzeka na "psie miny" ukryte w śniegu

Ja to rozumię, ale kto psowi zabroni *%#)!& i szcac gdzie popadnie ? Wszak on se wyprowadził pana na spacer i róbta co chceta ! Psy nie umiejo czytać !😮

słynna praczka

11:32, 2026-01-27

Część osiedla bez wody. Kolejna awaria na tej ulicy

Czy ten człowiek usterka da nam wreszcie święty spokój??

Yogi

10:43, 2026-01-27

Szykuje się „szklanka” na chodnikach! Ratusz ostrzega

W zarządzie dzielnicy mamy dwóch leniuszków kłamczuszków i nieuczków po Collegium Humanum

Ostrzeżenie

10:41, 2026-01-27

Wezwania w skrzynkach, komisja na miejscu!

Procedura wzięta żywcem z 19 wieku. I efekty też będą porównywalne z wysłaniem 19-wiecznych wojaków na drony i szybujące bomby z 21 wieku. I co te nieszczęsne smartfonowe dzieci z kategorią "A" zwojują, kiedy wrzuci się je do wilgotnego rowu, w którym poleżą parę dni pod nieustannym gradem setek małych, latających ustrojstw, sterowanych przez typów siedzących gdzieś w Grodnie? Nawet nie doczekają nadejścia carskiej piechoty. Ale co tam młodzi... Jakiś czas temu znajomy dostał wezwanie na "ćwiczenia". Chłop po 40, bebzon jak w 52 tygodniu ciąży, nadciśnienie, zadyszka po wejściu na 4 piętro. Cały cyrk przeczłapał albo przesiedział gdzieś kątem, inaczej by nie przeżył, dosłownie. I co? Takich też powołają? Po co? Żeby ich pozabijać? A jego rodziną kto się wtedy zajmie? Chłop ma firmę, płaci ciężkie podatki na te wszystkie fanaberie. Ten system jest cały do zmiany. Której oczywiście nie będzie, bo by się skończyły ciepłe posadki i kasa za "zasiadanie w komisjach". O politykach, którzy się z "obrony ojczyzny" ustawowo wymiksowali nawet szkoda gadać.

Irfy

09:35, 2026-01-27

0%