Wiadomości

Zamknij

Trzeci dzień bez wody na Imielinie. "Naprawiają jak w Alternatywy 4"

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 11:07, 16.07.2025 Aktualizacja: 08:09, 27.10.2025
5 Trzeci dzień bez wody na Imielinie. "Naprawiają jak w Alternatywy 4" nadesłane

Już trzeci dzień mieszkańcy kilku bloków na Imielinie nie mają wody. - Spółdzielnia nie radzi sobie z naprawą. Przychodzą konserwatorzy, patrzą w dziurę i myślą, jak to ogarnąć - skarżą się sąsiedzi. Prezes SMB "Imielin" tłumaczy skąd tak duże problemy.

AKTUALIZACJA: Przed godz. 18 w środę awarię naprawiono - woda powróciła do domów mieszkańców.

Beczkowóz i ujęcia wody pod blokami do podlewania roślin. To od trzech dni jedyne źródła wody dla mieszkańców kilku bloków przy ul. Hawajskiej na ursynowskim Imielinie. W poniedziałek doszło w tym rejonie do poważnej awarii sieci wodociągowej. Podczas prób naprawy przez ekipę wynajętą przez SMB "Imielin" uszkodzono kabel energetyczny, którego nie było na mapach, przez kilkadziesiąt minut połowa osiedla nie miała prądu.

Z awarią energetyczną błyskawicznie uporało się pogotowie energetyczne STOEN Operator. Za to spółdzielni "Imielin" nie idzie naprawa wodociągu. Sąsiedzi już trzeci dzień są bez wody w kranach. Nie ma się jak umyć, starsi mieszkańcy, którzy nie mają siły zejść po wodę do beczkowozu, mogą liczyć tylko na pomoc swoich sąsiadów, która zresztą jest chętnie udzielana. Społeczność się wspiera, ale końca naprawy nie widzi.

Dzisiaj widać kolejne uszkodzenie i "piękny" dół z wodą, więc nam się zapowiada kolejne dwa albo trzy dni bez wody, a spółdzielnia bezradna, nie wie, co zrobić. I szuka pompy, żeby wodę odpompować. Zamiast wziąć fachowców od początku, to wzięła ludzi, którzy przyglądają się tej katastrofie. Równie dobrze my mieszkańcy możemy wyjść i się poprzyglądać, efekt będzie taki sam

- mówi nam rozgoryczony mieszkaniec osiedla na Hawajskiej.

Sąsiedzi dodają, że trwająca naprawa wygląda jak w serialu "Alternatywy 4". Ekipa pracuje tylko do godz. 16, później dołem z wodą ma się nikt nie zajmować.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Imielin" tłumaczy, że awaria okazała się dużo bardziej poważna, niż początkowo myślano. Czego się ekipa remontowa nie dotknęła, to się rozlatywało - fragment sieci sprzed 40 lat jest w fatalnym stanie technicznym. 

Ta sieć wodociągowa jest w strasznym stanie! I na dodatek wszystko to, co jest w ziemi, jest źle zinwentaryzowane geodezyjnie, także poruszamy się po omacku, nie ufamy niczemu. Wodociąg jest uszkodzony w kilku miejscach i nie możemy go, tak jak żeśmy zakładali, łatać, nakładać specjalne nakładki uszczelniające, tylko trzeba ten kawałek wymienić. Staramy się jak najszybciej temat załatwić, zapewnić wodę.

- mówi nam Rafał Januszkiewicz, prezes SMB "Imielin".

Ma nadzieję, że jeszcze dzisiaj mieszkańcy będą mieli wodę w kranach. Spółdzielnia współpracuje w tej kwestii z miejskimi wodociągami oraz z zakładem energetycznym, bo w miejscu awarii przebiegają również kable zasilające. Prezes przekonuje, że od początku awarią zajmuje się profesjonalna firma wynajęta przez spółdzielnię. A przerwy w pracach wynikają z potrzeby zabezpieczenia kabli energetycznych.

Prosimy o wyrozumiałość, to nie jest niczyja wina. Po prostu mamy takie zasoby, jakie były budowane 40 lat temu i te instalacje nie są najlepszej jakości. Trzymały "na słowo honoru". Musimy kawałek tej sieci wymienić na sieć nowoczesną.

- kwituje Januszkiewicz i zapewnia, że spółdzielnia robi wszystko, by jeszcze w środę przywrócić wodę w domach mieszkańców Hawajskiej.

Do podobnej awarii w tym rejonie doszło w październiku 2019 roku. Wówczas również skończyło się na budowie nowego wodociągu, która trwała wiele miesięcy - była wstrzymywana i wznawiana przez obostrzenia związane z pandemią COVID-19.

::news{"type":"see-also","item":"14862"}

Masz dla nas temat? Masz zdjęcia lub filmik? Chcesz przekazać informację? Pisz: [email protected] lub dzwoń tel. 600 44 11 76Możesz też użyć formularza Alert 24. Zapewniamy anonimowość.

::addons{"type":"alert"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

QQ

11 0

To nie tylko tu tak naprawiają, tak wygląda każdy remont itd. w tym wesołym mieście, do góry nogami.

12:31, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

QAQA

6 2

Prezes obiecywał również rozwiązanie problemów gołębi na dachach i balkonach i co? I nic.
Prosił o cierpliwość… rok temu.
Człowiek, który ma niską kompetencję skuteczności rozwiązywania problemów mieszkańców spółdzielni, nie powinien być jej prezesem.

14:52, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

HawajHawaj

1 3

Gołębie na dachu, szokujące, jak z tym żyć? ;)

19:48, 16.07.2025

HawajHawaj

1 4

Jest już woda, to były trudne dwie doby.

19:47, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

trzaskowskitrzaskowski

1 2

lubię to!

21:10, 16.07.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Rowerzyści to największy rak tego miasta.

Bolek

15:17, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.

Irfy

13:44, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH

Karot

12:38, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.

Bike

12:21, 2026-05-02

0%