Wiadomości

Zamknij

Wielka draka o słupki na Tanecznej. 300 podpisów w dwa dni

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 11:38, 01.05.2026 Aktualizacja: 11:39, 01.05.2026
2 Wielka draka o słupki na Tanecznej. 300 podpisów w dwa dni BJ

Od 30 lat był tu postój dla aut, z którego korzystali okoliczni mieszkańcy podczas zakupów i odbierania paczek. Dzielnica nagle osłupkowała udostępnione miejsca, ku oburzeniu kierowców. - Teraz na wąskiej Tanecznej zrobi się jeszcze bardziej niebezpiecznie - mówią sąsiedzi. Zbierają podpisy pod petycją do burmistrza.

Na ulicy Tanecznej wrze. Atmosferę da się tu kroić nożem. Mieszkańcy, którzy dotychczas mogli liczyć na chwilę postoju pod numerem 69, patrzą na zagrodzony słupkami beton z niedowierzaniem. Od osób próbujących bezskutecznie zaparkować słychać tylko krótkie: „to bez sensu!”, „komu to przeszkadzało?” czy „zwykła głupota!”. Dla wielu te kilka miejsc to nie była wygoda, a konieczność.

To był naprawdę zły pomysł, żeby to zagrodzić. Te paczkomaty ratują nam tutaj życie na co dzień, a teraz wszyscy będziemy zmuszeni do łamania prawa, bo po prostu nie ma się gdzie zatrzymać. Jestem po operacji i te paczkomaty były dla mnie zbawieniem, a teraz taksówkarz musiał mnie wysadzać w nielegalnym miejscu!

- mówi jedna z mieszkanek okolicy.

Kolejny mieszkaniec dodaje, że likwidacja parkingu przyniesie chaos zamiast bezpieczeństwa.

Teraz samochód, zamiast tu stanąć na parkingu, będzie się kręcił, cofał, a inny będzie go omijał. Ktoś będzie przechodził i nieszczęście gotowe. Było dobrze przez 25 lat - ktoś stanął na chwilę, zrobił zakupy, odjechał i wszystko grało. A teraz to fragment wygrodzonego betonu, który absolutnie niczemu nie służy

- komentuje oburzony sąsiad.

300 podpisów pod petycją

W sklepie Żabka, obok którego stanęły blokady, trwa intensywna zbiórka podpisów. To oddolna inicjatywa mieszkańców. Od sąsiadów słyszymy, że w poniedziałek lista ma trafić do Wydziału Infrastruktury ursynowskiego ratusza. Mieszkańcy zwarli szyki - w ciągu zaledwie 36 godzin zebrano blisko 300 podpisów.

Spór przybrał charakter personalny, gdy na witrynie sklepu pojawił się apel: „Skargi i swój sprzeciw (...) kierujmy do Wydziału Infrastruktury (...) do pani (imię i nazwisko), osoba ta wydała decyzję o zagrodzeniu parkingu”. Jak ustalił nasz reporter, po wizycie przedstawiciela ratusza nazwisko urzędniczki zniknęło z wywieszki, jednak sam tekst zachęcający do masowego wysyłania sprzeciwów wciąż rzuca się w oczy każdemu, kto odwiedza Żabkę. Podobna kartka zawisła też na jednym z paczkomatów.

Teren, który urząd postanowił wygrodzić, od dekad służył ludziom dzięki uprzejmości właściciela sąsiedniej posesji. 

Trzydzieści lat temu celowo cofnąłem ogrodzenie, żeby stworzyć tu miejsca parkingowe i uniknąć utrudnień w ruchu. Wydzierżawiłem ten fragment gruntu specjalnie pod parking, żeby ludzie mogli normalnie funkcjonować. Teraz moja dobra wola została po prostu ogrodzona słupkami!

- tłumaczy właściciel gruntu, nie kryjąc rozgoryczenia całą sytuacją.

Mieszkańcy obawiają się też, że w dłuższej perspektywie brak parkingu może sprawić, że stracą jedyny bezpośredniej w okolicy sklep.

Urząd: Bezpieczeństwo pieszych jest nadrzędne

Urząd Dzielnicy Ursynów twardo broni swojej decyzji. Rzecznik dzielnicy Paweł Ciach informuje, że montaż słupków to realizacja zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu, a nie nagła samowola. Według ratusza chodnik był notorycznie zastawiany, co zmuszało pieszych do schodzenia na jezdnię.

Słupki w ciągu ul. Tanecznej zostały ustawione na podstawie zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu. Intencją było zabezpieczenie chodnika przed zastawianiem przez pojazdy, również dostawcze. Nie ma możliwości na pogodzenie na tej wąskiej przestrzeni interesów pieszych i parkujących pojazdów, a priorytetem zawsze jest bezpieczeństwo

- informuje Paweł Ciach, rzecznik prasowy dzielnicy Ursynów.

Urząd wyraził jednocześnie ubolewanie nad pierwotną formą protestu, która uderzała personalnie w pracownika.

Wyrażamy ubolewanie, że, jak dowiedzieliśmy się z rozmów telefonicznych, pobliski sklep „Żabka” organizuje protest skierowany imiennie przeciwko pracownicy Wydziału Infrastruktury, która wykonuje swoje obowiązki zgodnie z przepisami prawa oraz w oparciu o potrzeby mieszkańców. Decyzje o zmianie organizacji ruchu podejmowane są przez zarządcę drogi - Prezydenta m.st. Warszawy

- zauważa Paweł Ciach.

Obecnie kierowcy, pozbawieni jakiejkolwiek alternatywy, ratują się swoistą „partyzantką parkingową”, wykorzystując prywatny wjazd sąsiedniej posesji. Jej właściciel zdecydował się tymczasowo otworzyć bramę dla aut klientów i kurierów, by uniknąć całkowitego zablokowania i tak już wąskiej ulicy. Jest to jednak rozwiązanie oparte wyłącznie na sąsiedzkiej uprzejmości i nie można uznać go za rozwiązanie problemu. 

Mieszkańcom ulicy pozostaje zaś czekać na odpowiedź ratusza na ich protest. Choć z cofnięciem zmiany w organizacji ruchu będzie niezwykle ciężko.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

AndrzejAndrzej

1 0

Kolejna decyzja władz ułatwiająca życie mieszkańcom naszej dzielni.... Brawo

12:02, 01.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

NiutekNiutek

0 0

Skoro jak pan rzecznik twierdzi decyzję o zmianie ruchu drogowego zatwierdzane są przez Prezydenta Miasta, to piszcie do swojego Rafau, na pewno wam pomoże skoro na niego glosujecie.

12:23, 01.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%