Na ulicy Tanecznej wrze. Atmosferę da się tu kroić nożem. Mieszkańcy, którzy dotychczas mogli liczyć na chwilę postoju pod numerem 69, patrzą na zagrodzony słupkami beton z niedowierzaniem. Od osób próbujących bezskutecznie zaparkować słychać tylko krótkie: „to bez sensu!”, „komu to przeszkadzało?” czy „zwykła głupota!”. Dla wielu te kilka miejsc to nie była wygoda, a konieczność.
To był naprawdę zły pomysł, żeby to zagrodzić. Te paczkomaty ratują nam tutaj życie na co dzień, a teraz wszyscy będziemy zmuszeni do łamania prawa, bo po prostu nie ma się gdzie zatrzymać. Jestem po operacji i te paczkomaty były dla mnie zbawieniem, a teraz taksówkarz musiał mnie wysadzać w nielegalnym miejscu!
- mówi jedna z mieszkanek okolicy.

Kolejny mieszkaniec dodaje, że likwidacja parkingu przyniesie chaos zamiast bezpieczeństwa.
Teraz samochód, zamiast tu stanąć na parkingu, będzie się kręcił, cofał, a inny będzie go omijał. Ktoś będzie przechodził i nieszczęście gotowe. Było dobrze przez 25 lat - ktoś stanął na chwilę, zrobił zakupy, odjechał i wszystko grało. A teraz to fragment wygrodzonego betonu, który absolutnie niczemu nie służy
- komentuje oburzony sąsiad.
Trwa intensywna zbiórka podpisów. To oddolna inicjatywa mieszkańców. Od sąsiadów słyszymy, że w poniedziałek lista ma trafić do Wydziału Infrastruktury ursynowskiego ratusza. Mieszkańcy zwarli szyki - w ciągu zaledwie 36 godzin zebrano blisko 300 podpisów.
Spór przybrał charakter personalny, gdy na witrynie sklepu pojawił się apel: „Skargi i swój sprzeciw (...) kierujmy do Wydziału Infrastruktury (...) do pani (imię i nazwisko), osoba ta wydała decyzję o zagrodzeniu parkingu”. Jak ustalił nasz reporter, po wizycie przedstawiciela ratusza nazwisko urzędniczki zniknęło z wywieszki, jednak sam tekst zachęcający do masowego wysyłania sprzeciwów wciąż rzuca się w oczy każdemu, kto odwiedza to miejsce. Podobna kartka zawisła też na jednym z paczkomatów.

Teren, który urząd postanowił wygrodzić, od dekad służył ludziom dzięki uprzejmości właściciela sąsiedniej posesji.
Trzydzieści lat temu celowo cofnąłem ogrodzenie, żeby stworzyć tu miejsca parkingowe i uniknąć utrudnień w ruchu. Wydzierżawiłem ten fragment gruntu specjalnie pod parking, żeby ludzie mogli normalnie funkcjonować. Teraz moja dobra wola została po prostu ogrodzona słupkami!
- tłumaczy właściciel gruntu, nie kryjąc rozgoryczenia całą sytuacją.
Mieszkańcy obawiają się też, że w dłuższej perspektywie brak parkingu może sprawić, że stracą jedyny bezpośredniej w okolicy sklep.
Urząd Dzielnicy Ursynów twardo broni swojej decyzji. Rzecznik dzielnicy Paweł Ciach informuje, że montaż słupków to realizacja zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu, a nie nagła samowola. Według ratusza chodnik był notorycznie zastawiany, co zmuszało pieszych do schodzenia na jezdnię.
Słupki w ciągu ul. Tanecznej zostały ustawione na podstawie zatwierdzonego projektu stałej organizacji ruchu. Intencją było zabezpieczenie chodnika przed zastawianiem przez pojazdy, również dostawcze. Nie ma możliwości na pogodzenie na tej wąskiej przestrzeni interesów pieszych i parkujących pojazdów, a priorytetem zawsze jest bezpieczeństwo
- informuje Paweł Ciach, rzecznik prasowy dzielnicy Ursynów.

Urząd wyraził jednocześnie ubolewanie nad pierwotną formą protestu, która uderzała personalnie w pracownika.
Wyrażamy ubolewanie, że, jak dowiedzieliśmy się z rozmów telefonicznych, organizowany jest protest skierowany imiennie przeciwko pracownicy Wydziału Infrastruktury, która wykonuje swoje obowiązki zgodnie z przepisami prawa oraz w oparciu o potrzeby mieszkańców. Decyzje o zmianie organizacji ruchu podejmowane są przez zarządcę drogi - Prezydenta m.st. Warszawy
- zauważa Paweł Ciach.
Obecnie kierowcy, pozbawieni jakiejkolwiek alternatywy, ratują się swoistą „partyzantką parkingową”, wykorzystując prywatny wjazd sąsiedniej posesji. Jej właściciel zdecydował się tymczasowo otworzyć bramę dla aut klientów i kurierów, by uniknąć całkowitego zablokowania i tak już wąskiej ulicy. Jest to jednak rozwiązanie oparte wyłącznie na sąsiedzkiej uprzejmości i nie można uznać go za rozwiązanie problemu.
Mieszkańcom ulicy pozostaje zaś czekać na odpowiedź ratusza na ich protest. Choć z cofnięciem zmiany w organizacji ruchu będzie niezwykle ciężko.
Co tak głośno na Ursynowie? Ruszyły Ursynalia
Panie redaktorze... pana postawa pozostawia wiele do życzenia. Proponuję oszczędzić sobie wstydu takim czymś.
Czytelnik
12:29, 2026-05-23
Koniec chaosu z hulajnogami w Warszawie? Nowe zasady
Tak, tak, na pewno kolejny przepis rozwiąże problem, bo przecież zawsze się tak dzieje, nie? 🤣🤣🤣
Boom
12:10, 2026-05-23
Wypadek na Puławskiej. Lądował śmigłowiec LPR
Wiele osób zwraca uwagę, że Warszawa przez politykę aktywistów rowerowych stała się miastem niebezpiecznym. W wyniku wygenerowanych korków służby ratujące życie nie mają jak się dostać do poszkodowanych. Tutaj wylądował helikopter do jednej osoby, ale jakby było 5 czy 10 rannych to co wtedy? Karetki notorycznie stoją na sygnałach w korkach, bo ulice tak zwężone, że nie ma jak im ustąpić miejsca.
Wck
10:57, 2026-05-23
Koniec chaosu z hulajnogami w Warszawie? Nowe zasady
A tyle było zachwytów, jak nad rowerami.
Wck
10:54, 2026-05-23
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
25 13
I bardzo dobrze, że są słupki. Samochodziarstwo inaczej zastawi chodnik. Do parkowania jest jezdnia, chodnik jest do chodzenia.
1 3
Ty czytasz w ogóle ze zrozumieniem?
Pozostałe komentarze
22 22
Kolejna decyzja władz ułatwiająca życie mieszkańcom naszej dzielni.... Brawo
15 21
Skoro jak pan rzecznik twierdzi decyzję o zmianie ruchu drogowego zatwierdzane są przez Prezydenta Miasta, to piszcie do swojego Rafau, na pewno wam pomoże skoro na niego glosujecie.
21 15
Po co słupki, skoro są znaki? Mamy dwie służby od parkowania (policję i straż miejską) i nie potrafią po prostu wystawiać mandatów? Jeżeli jednak służby nie działały tam sprawnie, to dobrze, że ratusz postawił tam słupki, bo liczy się bezpieczeństwo pieszych.
15 3
Dodam jeszcze, że dla bezpieczeństwa pieszych nie widzę przeszkód, żeby (po zniesieniu znaków) auta parkowały na jezdni. To jezdnia jest dla aut, nie chodnik!
3 1
Ja też uważam że powinni zamontować kamery i każdy parkujący za blisko skrzyżowania powinie płacić mandat. Ale wtedy wszyscy by płakali ze zastawiono na nich pułapkę 🤣
16 20
Burmistrzu szkodniku. Kiedy w końcu dasz spokój naszej dzielnicy? Jesteś bezużyteczny na swoim stanowisku, szkodzisz mieszkańcom na każdym kroku. Nikt cię tu nie chce, nie nadajesz się do kierowania dzielnicą.
8 9
Jak zawsze argument "było dobrze przez 25 lat" - "bo zawsze się tam parkowało", "komu to przeszkadzało", etc. A 50-60 lat temu tam się krowy pasły i komu to przeszkadzało, też było dobrze.
Niech do pustych łbów żyjących w wiejskiej mentalności w końcu dotrze: chodniki są dla pieszych, drogi dla pojazdów. A właściciel posesji na Tanecznej 69 niech otworzy swoją działkę dla innych, jeśli tak potrzebują parkingu - ma na swoim terenie miejsca na KILKANAŚCIE samochodów. I dopóki miał swój sklepik, to parking jakoś funkcjonował...
3 2
A kto nie wierzy - niech spojrzy na zdjęcia satelitarne: https://polska.geoportal2.pl/map/www/mapa.php?link=DB425130C10FA
3 2
Wspniale ze takie slupki bez konsultacji wstawiaja
A od lat odmawiaja przejscia dla pieszych przy bialogonskiej.
A tam kurierzy i klienci przeciez beda na awaryjnych na ulicy stawac!!!!
Nonsens!
2 3
Bezpieczeństwo na drodze jest ważniejsze niż wygoda kilku kierowców. Na ludzi działają tylko twarde i automatyczne ograniczenia. Dlatego coraz więcej słupków i fotoradarów. „Mądrości” kierowców nie da się zwalczać inaczej (no chyba że wolą mandaty).
1 3
Przecież te słupki tylko zabezpieczają pieszych. Nic nie zmieniło się jeżeli chodzi o samochody - jezdnia pozostała taka sama i możliwości parkowania takie same (za wyjątkiem parkowania na chodniku)
2 0
Takie problemy się rozwiązuje nie petycjami, tylko przy urnie wyborczej. Zielony Ursynów od lat gremialnie głosuje w wyborach samorządowych na KO i dostaje teraz to na co zasługuje. Dopóki władza będzie wiedzieć że po kolejnych wyborach będą przy korycie, dopóty będzie pomiatać ludźmi. Burmistrz zamiast cofnąć tą *%#)!& decyzje mydli oczy względami bezpieczeństwa, bo wie że i tak mu mogą naskoczyć.
3 0
Czy komentujący w ogóle widzą na oczy? Przecież chodzi o te słupki po lewej, za którymi są wyznaczone normalne miejsca parkingowe, za którymi był też chodnik dla pieszych. Nikt nie stawał na chodniku, tam był normalny parking, a teraz został zablokowany. Co za kompletny idiotyzm władz dzielnicy :(
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz