Dzień Marzeń to akcja Fundacji Mam Marzenie, która ma nas przekonać do dbania o zdrowie oraz zachęcić do spełnienia marzeń dzieci z chorobami zagrażającymi życiu. Po raz pierwszy impreza odbyła się na Ursynowie, a dokładniej w podstawówce przy Lokajskiego. W pomysł zaangażował się prężnie działający wolontariat szkolny oraz Fundacja Dzieci Rodzina Szkoła. Festyn przebiegał pod hasłem "Zdrowie zaczyna się na Ursynowie".
W poniedziałek boiska i korytarze szkoły wypełniły rozemocjonowane okrzyki i śmiech dzieci. Nawet opady deszczu nie przeszkodziły w dobrej zabawie.
Bawimy się, spędzamy fajny czas z przyjaciółmi. Bardzo lubimy pomagać. Zbierałyśmy też dla WOŚP!
- mówią Basia i Jola, uczennice SP 340.
Organizatorzy przygotowali mnóstwo atrakcji. Wielką popularnością cieszyły się stoiska z malowaniem twarzy i kolorowymi warkoczykami. Dużo osób zebrało się też przy boiskach, gdzie trwały zacięte rozgrywki. Jedną z większych atrakcji plenerowych okazała się ścieżka zdrowia i warsztaty resuscytacji na fantomach.
Genialna inicjatywa! Dzieci się dobrze bawią, a przy okazji zbieramy pieniądze na ważny cel
- mówi Tomek.

Zmęczeni aktywnościami na świeżym powietrzu mogli nabrać sił w charytatywnej kawiarence. Stoły wręcz uginały się pod ciężarem przygotowanych słodkości! W budynku szkoły zorganizowano kiermasz i galerię prac dzieci.
Najbardziej popularne są maskotki. Pierwsze zeszły. Ludzie podchodzili z dziećmi i brali po kilka sztuk
- śmieją się uczennice obsługujące jeden ze straganów.
Tłum zgromadziły też licytację. Pod młotek trafiło wiele różnych fantów. Hitem był krawat przekazany przez Rafała Trzaskowskiego.
Tak na dobrą sprawę najbardziej zacięta licytacja była o krawat, który dostaliśmy od prezydenta miasta. Krawat był naprawdę super i dużo osób chciało go zdobyć! Wielu chętnych było również na vouchery do podologa i zestawy kosmetyków
- mówią wolontariuszki.
Dzień Marzeń na Ursynowie zwieńczył koncert, który poprzedziło krótkie wystąpienie Wioletty Krzyżanowskiej, Mazowieckiej Kurator Oświaty. Podziękowała ona organizatorom, a trójka nauczycieli szkoły została uhonorowana nagrodami Kuratora Oświaty. Z koncertem z piosenkami z lat '60 wystąpili uczniowie i nauczyciele szkoły, a zabawie towarzyszyły występy taneczne i kolorowe światła.
Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na spełnienie marzeń trójki podopiecznych fundacji Mam Marzenie; Marcelinki, Tosi i Antka.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6204"}
Jacula Muran13:32, 03.06.2025
Jak tam, zadowolone lewactwo z nowego prezydenta? HEHEHEHHEHEHE
Wyborca8021:27, 03.06.2025
Czy stringi dominujące rafaua też będą na licytacji? 🤣
Wyborca7721:35, 03.06.2025
Wyborca80 - ty urodziłeś się w 1980 czy masz 80 lat? Bo nie chce obrazić ale umysł zgubiłeś. Prymitywne żarty. Jeszcze brakuje kibolskiego rechotu gdy jeden neuron w mózgu poszukuje rozpaczliwie tego drugiego neurons go pary.
Wyborca99714:18, 04.06.2025
Boli, że rafałek przegrał co? HEHEHEHEHEHHEHE (KIBOLSKI RECHOT Z KOMUCHÓW)
Waldek. 16:49, 04.06.2025
Nie nie boli. Szczególnie jak widzę ten kibolski rechot - ale sam to napisałeś. Zapewne równolegle jedna twoja komórka mózgowa szuka tej drugiej, ostatniej. Takie życie. A teraz co, śmiejemy się razem?
Rudy14:17, 04.06.2025
Jakim trzeba być przegrywem, żeby licytować krawat trzaskowskiego?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
Na Stokłosach będzie też niebawem katastrofa. Prezes Krzysztof Berliński to typ który przez dekadę nie zrobił nic. 5 zastępców już miał. Nikt nie jest w stanie wytrzymać z tym człowiekiem. Jego zadaniem jest paraliżowanie spółdzielni po to by deweloperka i fliperzy mogli zniszczyć to osiedle. Wybrał sobie radę złożoną z ludzi którzy powinni już być w domu spokojnej starości.
Stoklosy
09:44, 2026-06-27
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
A może niech przejdą się po mieszkaniach i sprawdzą czy czasem nie wyburzono nośnych ścian ?
Tota
09:30, 2026-06-27
Policja mówiła do pustych krzeseł
Ta pusta sala powiedziała więcej, niż milion słów. Ludziom nawet nie chciało się z nimi gadać. I słusznie, bo nie ma o czym. Oni udają, że "chronią" obywateli (w rzeczywistości chronią wyłącznie władzę) a obywatele udają, że w to wierzą. Albo nawet wiary nie udają, ale co zrobią? I tak się sprawy toczą. Ale to się zaraz skończy. Wszedł "pakt migracyjny", zaraz pojawią się tacy sami inżynierowie, jak na Zachodzie. Tacy co paczkomaty traktują jak kalendarze adwentowe i bez maczety z domu (sponsorowanego przez państwo) się nie ruszają. A po zawarciu rozejmu na Ukrainie od wschodu nadejdzie zdemobilizowane ukraińskie wojsko, z PTSD jak 150 i po 5 latach zabijania i bycia zabijanym. Oni nawet nie będą strzelać. Przyjdą dwa plutony z dronami i zwyczajnie zablokują okoliczne komisariaty a trzeci w tym czasie obrobi całą dzielnicę ze wszystkiego, co da się łatwo sprzedać. Dobre w tym będzie jedynie to, że wtedy to się oberwie również (a może przede wszystkim) wszelkim partyjnym bonzom i "zasiadaczom", bo to oni nagrabili najwięcej kasy, więc mieszkają i żyją na bogato.
Irfy
09:26, 2026-06-27
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
A jak wygląda sytuacja własnościowa? Bo z tego co widzę to nie są mieszkania komunalne, gdzie miasto (czytaj państwo) przychodzi po 50 latach i mówi "to nasze, wypie r niczać na bruk, nic nas nie obchodzi, że mieszkacie tu od pół wieku". To jest własność. Spółdzielcza, ale własność. Czy są tam uregulowane grunty? Czy jeśli budynek się zawali, to właściciele mogą liczyć na odszkodowanie / prawo pierwokupu od deweloperka (na pewno wypłynie, jak to fekalia), który ten grunt utwardzi i wybuduje "apasr amenty"? A czy można się z decyzją "nadzoru" nie zgodzić. Na zasadzie "tu żyłem, tu umrę, pod gruzami własnego mieszkania - lepiej tak niż pod mostem". Na koniec, czy mieszkańcom nie należy się odszkodowanie od miasta? Które najpierw wydało zgodę na budowę na iłach a potem spartoliło sprawę, nie przewidując, że tunel zdestabilizuje grunt pod tym blokiem? Tunel to już inwestycja "porewolucyjna", nie można się wykręcać, że "ciągłość" państwa z PRL-em to uznajemy, jak nam akurat wygodnie.
Irfy
09:10, 2026-06-27