Wigilia to dzień szczególny. Okres wybaczania i refleksji oraz radości z narodzin zbawiciela.
Czy obecnie obchodzone święta różnią się od tych sprzed lat?
Odpowiedni wystrój mieszkania i wigilijnego stołu to podstawa. Kiedyś, w zależności od regionu Polski, domy zdobiono zielonymi gałązkami – tradycja ubierania choinek przyszła znacznie później, dopiero w XIX wieku. Dawniej nie było gotowych bombek, które dziś bez problemu możemy zakupić w sklepie. Drzewka ozdabiano cukierkami, jabłkami, orzechami i ręcznie robionymi łańcuchami. Dzień wigilii musiał upłynąć w zgodzie i harmonii. Uważano, że przyniesie to spokój na cały kolejny rok. Podobnie jak i dziś, od wczesnego świtu trwały przygotowania do wigilijnej kolacji. Wszystkie prace gospodarskie musiały być zakończone przed zapadnięciem zmroku. Do tradycji wigilijnych należało również, aby do wieczerzy zasiadła parzysta liczba osób. Nieparzysta wróżyła nieszczęście. Zawsze zostawiano jedno nakrycie dla niespodziewanego gościa.
Dwanaście dań
Na stołach obowiązkowo musiało stanąć dwanaście potraw – dokładnie tyle, ilu było apostołów. Wieczerzę rozpoczynano od niezastąpionego barszczu z uszkami lub zupy grzybowej. Później na stoly królowały: kapusta z grochem, potrawy z suszonych grzybów, łamańce z makiem, kutia, makowiec oraz kompot z suszonych owoców. Resztki jedzenia po wigilijnej kolacji zanoszono zwierzętom w nadziei, że o północy przemówią ludzkim głosem.
Jak jest teraz?
Niektóre zwyczaje zachowały się do dziś. Staramy się, by na stole stanęło dwanaście potraw, by nie zabrakło opłatka, kolędowania czy choinki. Można jednak odnieść wrażenie, że duch świąt Bożego Narodzenia nie jest już tak silny jak kiedyś. Choinki i świąteczne ozdoby widoczne są wszędzie już od początku grudnia, a zakupy robimy pod dyktando św. Mikołaja. Pamiętajmy jednak o tym, że Boże Narodzenie to przede wszystkim czas zadumy i refleksji. Nie dajmy się pochłaniać szaleńczym zakupom. Przystańmy na chwilę i spójrzmy nie tylko na siebie, ale i drugiego człowieka, który być może czeka na dobre słowo.
Dni Ursynowa 2026. Wiadomo już, kto wystąpi!
I zaś to samo co roku dla ludzi z okolicznych wsi jak Piaseczno czy Konstancin. Łomot, ćpuny, pijaki szczające i *%#)!& pod blokami, darcie ryjów do 02, wymiociny w nocnym N37 i N34 oraz totalny śmietnik z każdej strony. Nieudolność i wywalenie władz miasta poraża, syf jak umcy umcy dla dzianych patusów ostatnio w Wilanowie.
Mieszkaniec
15:51, 2026-05-12
Dni Ursynowa 2026. Wiadomo już, kto wystąpi!
O wiele lepszy line-up niż w ubiegłym roku 👏
Megaaaa
15:22, 2026-05-12
Dyżury wakacyjne w przedszkolach tylko dla wybranych?
A potem płacze i żale o kryzysie demograficznym... Jak ma być dobrze, jak coś tak (imo) podstawowego nie jest zapewnione?
~A
15:15, 2026-05-12
Polanka grillowa na Kabatach. Policja wlepiała mandaty
Grilów sie zachciało nierobom, pogonic to bydło do roboty
Wiktor
13:47, 2026-05-12
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz