Działka, o której mowa jest położona blisko stacji metra Stokłosy, leży przy skrzyżowaniu Jastrzębowskiego z aleją KEN. W 1987 roku na tej działce wyrósł Rzemieślniczy Dom Towarowy, ale w końcówce PRL nie było czego sprzedawać, więc po transformacji przybytek upadł. Został po nim brzydki pawilon, w którym umościł się salon samochodowy, a potem sklep. Obok wyrósł budyneczek z pizzerią sieci Va Bene, która działała do 2013 roku.
Tak wyglądała ta działka jeszcze w 2009 roku na zdjęciach Google.

Nieruchomość w końcu kupił deweloper. Spółka powiązana z deweloperem "Włodarzewska" - wyburzył budyneczek, licząc na uzyskanie zgody na wybudowanie wieżowca. Mieszkańcy okolicznych bloków stoczyli prawdziwą batalię o ten skrawek niezabudowanego centrum Ursynowa.
W 2016 roku deweloper starał się o warunki zabudowy dla 11-piętrowego bloku mieszkalnego. Gdyby nie jeden szczegół wieżowiec pewnie by powstał.
Sąsiednia wspólnota mieszkaniowa argumentowała, że nowy budynek byłby zbyt duży, a mieszkańcom bloków przy ul. Stokłosy zasłaniałby słońce.
- Nasz architekt wyliczył, że mielibyśmy dostęp do słońca tylko przez 1 godzinę i 7 minut. A inwestor twierdził, że ponad 3 godziny. To śmieszne! - mówiła nam 7 lat temu mieszkanka zaangażowana w walkę o niższą zabudowę.
Miasto ostatecznie nie wydało "wuzetki" na tę inwestycję, ponieważ w umowie użytkowania wieczystego dla tego gruntu istniał zapis o konieczności przedłużenia uliczki Stokłosy. Inwestor (przez przypadek, błąd?) nie uwzględnił tego w swoich planach, przez co nie uzyskał zgód. Jak można się domyślać, okoliczni mieszkańcy byli zadowoleni z całej sytuacji.
::news{"type":"see-also","item":"6583"}
Tak wygląda teren dzisiaj:

Cały czas jednak drżeli o to, co wymyśli deweloper i czy nie postara się ponownie o wydanie warunków zabudowy. Ratunkiem byłby plan miejscowy, który określałby, co może powstać na działce przy Jastrzębowskiego 3, ale prace nad nim dopiero się zaczynały. Po raz kolejny na Ursynowie rozpoczął się wyścig - kto pierwszy: miasto czy deweloper.
Ale wówczas przyszły złe czas dla dewelopera "Włodarzewska". Firma zaczęła upadać, a wraz z nią kurczył się majątek rodziny właścicieli, która była w posiadaniu nieruchomości przy Jastrzębowskiego. Działka trafiała w ręce różnych spółek, ostatecznie w 2022 roku sąd ogłosił upadłość także ostatniego nabywcy - firmy "Osiedle przy Wspólnej", również związanej personalnie z dawnym gigantem deweloperskim.
Z kolei po wielu protestach mieszkańców i aktywistów w czerwcu 2018 roku uchwalono plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego. Dla tej działki wpisano funkcje mieszkaniowe o maksymalnej wysokości 20 metrów, co odpowiada 6 lub 7 piętrom. Na nic innego przyszły właściciel nie dostanie zgody - plan miejscowy, co momentu jego zmiany, jest tego gwarantem. Wydaje się, że sąsiedzi są zabezpieczeni przed zbyt wysoką zabudową.
W ostatnim czasie syndyk masy upadłościowej ze Świdnika ogłosił sprzedaż ursynowskiej działki. Nieruchomość przy Jastrzębowskiego 3 o powierzchni ponad 1,7 tys. mkw. ma cenę wywoławczą 9,6 mln złotych, czyli ponad 5,5 tys. złotych za metr. Oferty można składać do 11 sierpnia. Jeśli działka z bogatą historią znajdzie nabywcę, a jest to niemal pewne przy tak dobrej lokalizacji, w najbliższych latach można się spodziewać kolejnego projektu deweloperskiego na Ursynowie.

Historia atrakcyjnej działki przy Jastrzębowskiego 3 na Ursynowie
2025-08-01
Co powstanie w atrakcyjnym punkcie Ursynowa? Kiedyś miał stanąć wieżowiec
2016-09-16
Nie będzie nowego wieżowca przy Jastrzębowskiego? 1:0 dla mieszkańców.
2016-08-18
"Niech rządzą mieszkańcy, nie deweloperka!". Burza o plan dla Stokłosów
2015-06-25
Zrujnowane schodki przy Jastrzębowskiego znikną! NARESZCIE?
Od dziś tankujemy taniej. Sprawdź maksymalne ceny
od wczoraj ropa na rynkach staniała o 1% a $ obniżył się o 0.5 % a złodzieje podnoszą ceny - pijarowska szopka się skończyła można dalej łoić lemingów
stooq
12:36, 2026-04-01
Dostawczak potrącił rowerzystę na Ursynowie
Zdecydowanie trzeba przemyśleć obecność tych krzaczorów, zza których wyjeżdżają rowerzyści. To jest nagminne, że widoczność na pieszych i rowerzystów jest ograniczana przez bezmyślnie posadzone krzaki.
Karol
11:56, 2026-04-01
Dostawczak potrącił rowerzystę na Ursynowie
Ktoś powinien się ostro zabrać za kierowców... rok temu dostawczak zabił seniorkę przy Kamyku... pare miesięcy później kolejny senior zginął pod kołami dostawczaka na chodniku przy Herbsta...
Misiek
11:00, 2026-04-01
Dostawczak potrącił rowerzystę na Ursynowie
Na dostawczaki trzeba podwójnie uważać, bo jak ustawi się skręcając mniej więcej 45 stopni, to kompletnie nie widzi co się dzieje na ścieżce. Co nie zmienia faktu, że to jego wina.
S.
09:56, 2026-04-01
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
34 14
Ja uważam, że rada nadzorcza i zarząd naszej spółdzielni po raz kolejny wykazały swoją niedbałości, niekompetencje oraz skandaliczną ignorancję wobec nas mieszkańców. Chcecie uczynić koszmar z naszego życia i slums z naszego osiedla? Najpierw moloch na miejscu budynku spółdzielni chcieli przepchnąć wbrew naszej woli, podobno są też plany likwidacji domu kultury czyli szykowanie pod kolejną inwestycje atrakcyjnej działki w środku osiedla a teraz zabudowanie skrawka zieleni kolejnym betonowym potworem na 300 mieszkań po 15m2? Osiedle i tak jest zatłoczone. Wszędzie samochody, szkoły, przedszkola, sklepy, metro zapachane. Co robi rada nadzorcza by zablokować to!? W mojej opinii to jest skandal! STOP DEWELOPEROM NA URSYNOWIE!!!!!!!
18 9
Pragnę tylko zauważyć iż działka jest prywatna i spółdzielnia nie ma nic to tego co na niej będzie. Może co najwyżej kupić ja od syndyka.
Pozostałe komentarze
28 19
No cóż. Należy się liczyć z tym, że wolne działki wczesniej czy później zostaną zabudowane.
15 19
Czyli powstanie blok maksymalnie 20 metrowy ale tytuł ma wzbudzić sensację. Czekam na tytuł "czy w ten weekend jest niedziela handlowa" ?
32 11
Co się dzieje na Ursynowie. Przerażające. Już niedługo będzie tutaj Pekin pozbawiony zieleni i miejsc wypoczynku dla mieszkańców.
11 11
Tak, bo teraz jest tam piękny park z miejscami do odpoczynku ...
18 19
Nareszcie zniknie ten śmietnik. Czekamy...
11 1
A tyle mial okazji cwaniaczek z Wlodarzewskiej, zeby firme uratowac. Wolal upadlosc..
18 6
Jako mieszkanka i członkini spółdzielni mam prawo podejrzewać, że od lat trwa proces korupcyjny za którym stoją deweloperzy a którego obiektem są członkowie rad nadzorczych i prezesi. Na Ursynowie żyło się dobrze. A żyło się tak dzięki mądremu planowaniu przestrzennemu w okresie PRL oraz dzięki infrastrukturze i usługom publicznym. Od 20 lat w Spółdzielni Stokłosy dzieją się rzeczy dziwne. Ostatnie wydarzenia ( spółdzielnia wydała setki tysięcy złotych na projekt inwestycji której mieszkańcy nie chcą) oraz presja inwestycyjna z każdej strony, zabudowa i betonowanie wszystkiego. Niejasne zapisy w projekcie nowego statutu, dziwne zachowania członków rad nadzorczych, tysiące złotych na Spółdzielczą gazetę o profilu agitacyjnym to wszystko sprawia, że nie ufam ani jednej osobie w radzie nadzorczej a prezes jest dla mnie osobą pozbawioną wiarygodności. Mieszkańcom ul Zamiany życzę aby na tych VII piętrach nie było przypadkiem po 20 mieszkań 15m2na piętrze i żeby nie przybyło im 100 nowych samochodów i 280 mieszkańców korzystających z infrastruktury spółdzielni którą utrzymujemy. Zapytajcie się ludzi mieszkających przy Rodowicza jak inwestycja DD poprawiła im jakość życia.
6 1
Tylko, że Spółdzielnia nie ma mocy sprawczej, żeby zablokować inwestycję mieszkaniową na działce, która nie należy do niej. Deweloper wykupi działkę od syndyka i postawi blok. Spółdzielnia może jedynie walczyć o jak najmniej uciążliwe warunki zabudowy wobec swych istniejących już bydynków.
7 1
Sama prawda
4 6
Gorsze jest to że miasto planuje wprowadzić nowe studium które za wszelką cenę chce dogeszczania miasta w wolnych przestrzeniach i wpychanie bloków gdzie się da. Mają w planach zlikwidować ogródki działkowe w całym mieście i to zabetonować.
2 7
Budować. Przyjechało wielu gości z Ukrainy i gdzieś muszą mieszkać...
0 0
Gość to gość - tymczasowy. Najwyższa pora, żeby wracali do siebie, swoje dzikie pola. "Wojna" trwa na skrawku upadłej krainy, 95% jej powierzchni jest wolne. Tam też są miasta i mieszkania.
1 6
Zwycięstwo PiS? Bardzo proste. Wielu mówi, że po przejęciu władzy przez Platformę sądownictwo, prokuratura i policja całkowicie się stoczą i zapanuje tam degeneracja i bezprawie. Inni mówią, że gorzej niż jest dzisiaj, to nigdy nie było. Jeśli rację mają ci pierwsi, to trzeba pamiętać, że sytuacja w kraju jest zła, jest kryzys i to się nagle nie zmieni, nie wystarczy, że władzę przejmą Tuski, aby z dnia na dzień wszystko wróciło do normy, nawet z unijnymi pieniędzmi, które zresztą nie pojawią się wcześniej niż w pewien czas po wprowadzeniu odpowiednich zmian ustawodawczych. Już to oznacza, że nawet po przejęciu władzy przez Tusków sytuacja będzie się nadal pogarszać, przynajmniej przez pewien czas. Może i PiS = drożyzna, ale samo dojście Tusków do władzy z dnia na dzień tego nie zmieni. Jeżeli w sądownictwie, prokuraturze i policji dojdzie do dodatkowego rozprężenia, nikt im tego nie wybaczy, a PiS tylko na to czeka, aby powtarzać w mediach: "a nie mówiliśmy, korupcja, sprzeniewierzenie i zgorszenie, wolna polska była, ale Tuski z Niemcami jej nienawidzą i chcą ją zniszczyć - za unijne pieniądze". Żyć nie umierać - będąc taką opozycją. Już się utuczyli, a teraz ucieczka przed odpowiedzialnością do opozycji i totalna krytyka korupcji, sprzeniewierzenia i zgorszenia rządzących - "a na demokrację się powoływali, standardy europejskie, prawa człowieka. Oto są ich standardy - wolna polska, wolna polska, wolna polska!" Tuski to oczywiści ignoranci życia i tego nie wiedzą, byle zasiąść na stołkach, choćby na chwilę, tylko po to, by potwierdzić, że PiS ma rację i za chwilę musi wrócić do władzy na kolejne 12 lat, wymachując lex tusk+ Jeśli rzeczywiście tego nie wiedzą...... Jeśli jednak to wiedzą i nie planują efemerycznych rządów i bycia pożytecznymi idiotami PiS.......... Nie wieżę w takie strachy sądowo-policyjno-prokuratorskie. Prawdopodobnie oczyszczanie sędziów, prokuratury i policji rozpocznie się właśnie na całego za Tusków. Jak z deregulacją: zaczął Gosiewski z PiS, skończył Gowin z PO. Pytanie raczej na ile ten podział: PO - PiS jest prawdziwy. Przecież dawniej, w czasach komisji ds. Rywina działali ręka w rękę. Potem miał być nawet POPiS i nagle okazało się jakim to (demokratycznym) zaprzeczeniem PiS jest PO. Więc może nic się nie zmieni, koleś chroni kolesia, wskazywana przez wielu degrengolada pisowska umocni się degrengoladą platformerską i nikomu: żadnemu sędziemu, prokuratorowi, policjantowi włos z głowy nie spadnie - chyba, że pod publiczkę, jakiemuś nielubianemu, któremu uszyto buciki.
1 3
Gdybym była deweloperem, wybudowałabym nawet dwa takie wieżowce. Co to za argument, że blok zasłoni światło?
3 0
No właśnie chodzi o to, żeby uzwglednic interesy obecnych i przyszłych mieszkańców. A nie tylko dewelopera.
1 3
Przecież obecne przepisy dotyczące posadowienia nowych budynków dokładnie regulują kwestie oświetlenia. To jest zwykła niechęć by powstało coś nowego, bo każda inwestycja mieszkaniowa jest określana od razu mianem patodeweloperki. Taka moda.
6 4
Warszawa to miasto, stolica Polski, dobry rynek pracy, dużo ludzi tu chce mieszkać i wolne działki zostaną zabudowane. I tak mamy na Ursynowie sporo parków i zieleni- porównajcie sobie z Piasecznem czy okolicami Galerii Mokotów. Czas nie stoi w miejscu, jak się przeczyta ten artykuł to w sumie jest bardzo ok- został uchwalony rozsądny plan miejscowy i już.
1 1
Piłeś-nie pisz.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz