Zamknij

Cztery lata wojny. Tak pomagał i wspierał Ursynów!

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 10:26, 24.02.2026 Aktualizacja: 10:21, 24.02.2026
Cztery lata wojny. Tak pomagał i wspierał Ursynów! SK

Minęły cztery lata od bestialskiej inwazji Rosji na Ukrainę. Cała Polska, w tym także Warszawa i Ursynów, ofiarnie rzuciła się wówczas do pomocy uchodźcom. Wsparcie z Ursynowa płynęło też za naszą wschodnią granicę. Oto kronika tego, co działo się w naszej dzielnicy - nadzwyczajnego zrywu ludzkich serc!

Wojna wybuchła 24 lutego 2022 roku. Od pierwszych dni inwazji ukraińskie kobiety i dzieci, uciekając przed wojną, szukały schronienia i pomocy w Polsce. Na Ursynowie w ciągu pierwszych dni wojny uruchomiono wiele punktów wsparcia. Portal Haloursynow.pl informował o wszystkich wydarzeniach, zbiórkach i akcjach w specjalnym serwisie.

Już 25 lutego ruszyła pierwsza oddolna zbiórka darów. Odzew był ogromny - rzeczy nie mieściły się do furgonetek. Kolejne zbiórki spotykały się z podobnym odzewem.

Do sierpnia działał ośrodek dla uchodźców w Arenie Ursynów przy ul. Pileckiego 122. Działała tam prężna ekipa wolontariuszy, wspomagana przez mieszkańców darami dla uchodźców. 

[ZT]19450[/ZT]

Uchodźcy mogli znaleźć tam łóżka, miejsca do jedzenia i przygotowywania posiłków i sanitariaty. Arena wypełniła się bardzo szybko. Wolontariusze zadbali o wszystko - z tego powodu Ukraińcy nazywali Arenę "Hiltonem".

- Przyjechałyśmy z Zaporoża. W pociągu było mnóstwo ludzi, brakowało miejsc, tłukły się szyby. Sytuacja jest bardzo zła - opowiadały nam pani Olena i jej córka Anastazja. - Część osób spała na podłodze - mówiła Nastia, która do Warszawy przyjechała z Połtawy.

Mieszkańcy Ursynowa rzucili się do pomocy

Do pomocy rzucili się mieszkańcy Ursynowa, zapewniając opiekę w swoich mieszkaniach. Opowiadali nam o traumach uchodźców, o tym, jak żyje się z nimi pod jednym dachem. 

Pani Ewa przyjęła do siebie do domu rodzinę - matkę, 10-letnie dziecko i starszego pana. Stanisław Włada i Mira trafili na Ursynów chwilę po rozpoczęciu ataku Rosji na Ukrainę. Przez miesiąc udało się już stworzyć im warunki do samodzielnego życia i kilka dni temu opuścili dom ursynowianki.

Najłatwiej zaaklimatyzowanie się przyszło dziecku. Dziewczynka trafiła do polskiej szkoły i dzieci okazały jej dużo wsparcia, dzięki czemu miała najmniej zmartwień. Matka została zatrudniona w szkole, do której teraz chodzi jej dziecko, więc mają bardzo dobrze 

- mówiła pani Ewa.

W codziennym życiu dużo ułatwieniem były dwujęzyczne karteczki na przedmiotach oraz dwie łazienki. Pani Ewa każdej osobie wyznaczyła jej własne prywatne miejsce. Jak mówiła, na początku było trochę niezręcznie - przecież dwie obce dla siebie rodziny zamieszkały pod jednym dachem. Z czasem jednak nawiązały one między sobą więź i wspólnie organizowały życie w domu.

Uchodźcy znaleźli schronienie także w siedzibie Fundacji ABCXXI, organizatora akcji "Cała Polska Czyta Dzieciom", w ośrodku sportów japońskich Budojo czy w zgromadzeniu sióstr Dominikanek na Klubowej.

Jestem cały czas pod wrażeniem tego, co zobaczyłem w niedzielę. Mieszkańcy Ursynowa pokazali ogromne serca i wiem, że cały czas chcą pomagać. Dlatego organizujemy kolejną zbiórkę i prosimy o więcej. Zbieramy konkretne rzeczy, które przydadzą się naszym sąsiadom. Ukraińcy walczą także o nasze bezpieczeństwo

- mówił burmistrz Ursynowa, Robert Kempa po tym, co zobaczył 27 lutego. A zobaczył to:

Niezliczone zbiórki darów

Duży punkt pomocowy działał w blaszaku po dawnym Tesco, a później w halach przy Dereniowej 8. Tam zbierana była głównie odzież i podstawowe artykuły higieniczne, które były potem wydawana uchodźcom. Punkt wydawania uchodźcom jedzenia i artykułów przemysłowych był zorganizowany przy ul. Dereniowej 6 przez stowarzyszenie "Ariadna" Romy Łojewskiej. 

[ZT]19453[/ZT]

Dary były zbierane również m.in. w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy", Miejscach Aktywności Lokalnej, a nawet w niektórych restauracjach, gabinetach, kosmetycznych, serwisach samochodowych i kwiaciarniach. Ludzie czuli bardzo głęboką potrzebę pomocy i punkty zbiórek szybko wypełniały się darami.

Każdy zasługuje na pomoc w takiej sytuacji, w jakiej są Ukraińcy. To wszystko przez człowieka, który jest nienormalny i cierpi na tym cała Ukraina, Europa i Świat. Pomoc w takiej sytuacji to coś, co powinien zrobić każdy człowiek. To nasz obowiązek. Zresztą jak widać - wiele osób się zaangażowało - mówiła ursynowianka, która postanowiła wspomóc zbiórkę.

[ZT]19590[/ZT]

W urzędzie dzielnicy był uruchomiony punkt informacyjny dla uchodźców i mieszkańców przyjmujących uchodźców. Działała także specjalna infolinia. W ratuszu działał też punkt z internetem dla uchodźców - Internet Work Cafe. Można tam było skorzystać z komputerów, internetu, drukarki, skanera, doładować telefon, popracować zdalnie, skorzystać z kącika z kawą, herbatą, wodą. Na miejscu pojawiały się też ogłoszenia lokalnych pracodawców.

Ursynów dzieciom

Dla ukraińskich dzieci znalazło się miejsce w szkołach, gdzie mogą uczyć się i bawić z polskimi rówieśnikami i uzyskać wsparcie nauczycieli i rodziców. W pierwszym miesiącu wojny ursynowskie szkoły przygotowały dla dzieci zza naszej wschodniej granicy łącznie 600 miejsc. Przybory szkolne dla dzieci były organizowane poprzez zbiórki.

[ZT]19537[/ZT]

Młodsze dzieci rodzice mogli zostawić też w przedszkolu i żłobku na czas, gdy sami np. poszukiwali pracy. Dla dzieci zbierane były pluszaki, a także organizowane gry i zabawy, jak w Centrum Rozwoju Dziecka "Młodzi Wojownicy". Mogły też skorzystać z bezpłatnych lekcji języka angielskiego, zajęć świetlicowych. Młodszym uchodźcom pomagali także młodzi ursynowianie. Grupa nastolatek z Ursynowa postanowiła wesprzeć swoich kolegów i koleżanki z Ukrainy. Zaprosiła ich do kina i wspólnych rozmów.

Kultura narzędziem walki i wsparcia

Mieszkańcy Ursynowa zadbali też o uchodźców od strony kulturalnej i sportowej. DOK organizował koncert dla Ukrainy, w którym wystąpili też młodzi artyści z rodzin uchodźców.

[FOTORELACJA]4755[/FOTORELACJA]

W dawnym Multikinie odbywały się seansy z ukraińskim dubbingiem. Nie brakowało też dedykowanych zajęć plastycznych, tanecznych, muzycznych, a także sportowych. Widocznym wyrazem wsparcia poprzez sztukę w przestrzeni miasta był też mur ursynowskiego Toru Wyścigów Konnych. Zamienił się w jedną wielką galerię solidarności z Ukrainą i wezwania do pokoju. Na ścianie pojawiły się napisy w stylu "No War", "Chwała Ukrainie", "***** Putina".

W połowie grudnia wolontariusze, którzy pomagali uchodźcom, zostali wyróżnieni przez dzielnicę na "Gali Wolontariatu 2022".

[FOTORELACJA]5023[/FOTORELACJA]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

0%