SK
Wojna wybuchła 24 lutego 2022 roku. Od pierwszych dni inwazji ukraińskie kobiety i dzieci, uciekając przed wojną, szukały schronienia i pomocy w Polsce. Na Ursynowie w ciągu pierwszych dni wojny uruchomiono wiele punktów wsparcia. Portal Haloursynow.pl informował o wszystkich wydarzeniach, zbiórkach i akcjach w specjalnym serwisie.
Już 25 lutego ruszyła pierwsza oddolna zbiórka darów. Odzew był ogromny - rzeczy nie mieściły się do furgonetek. Kolejne zbiórki spotykały się z podobnym odzewem.

Do sierpnia działał ośrodek dla uchodźców w Arenie Ursynów przy ul. Pileckiego 122. Działała tam prężna ekipa wolontariuszy, wspomagana przez mieszkańców darami dla uchodźców.
::news{"type":"see-also","item":"19450"}
Uchodźcy mogli znaleźć tam łóżka, miejsca do jedzenia i przygotowywania posiłków i sanitariaty. Arena wypełniła się bardzo szybko. Wolontariusze zadbali o wszystko - z tego powodu Ukraińcy nazywali Arenę "Hiltonem".
- Przyjechałyśmy z Zaporoża. W pociągu było mnóstwo ludzi, brakowało miejsc, tłukły się szyby. Sytuacja jest bardzo zła - opowiadały nam pani Olena i jej córka Anastazja. - Część osób spała na podłodze - mówiła Nastia, która do Warszawy przyjechała z Połtawy.
Do pomocy rzucili się mieszkańcy Ursynowa, zapewniając opiekę w swoich mieszkaniach. Opowiadali nam o traumach uchodźców, o tym, jak żyje się z nimi pod jednym dachem.
Pani Ewa przyjęła do siebie do domu rodzinę - matkę, 10-letnie dziecko i starszego pana. Stanisław Włada i Mira trafili na Ursynów chwilę po rozpoczęciu ataku Rosji na Ukrainę. Przez miesiąc udało się już stworzyć im warunki do samodzielnego życia i kilka dni temu opuścili dom ursynowianki.
Najłatwiej zaaklimatyzowanie się przyszło dziecku. Dziewczynka trafiła do polskiej szkoły i dzieci okazały jej dużo wsparcia, dzięki czemu miała najmniej zmartwień. Matka została zatrudniona w szkole, do której teraz chodzi jej dziecko, więc mają bardzo dobrze
- mówiła pani Ewa.
W codziennym życiu dużo ułatwieniem były dwujęzyczne karteczki na przedmiotach oraz dwie łazienki. Pani Ewa każdej osobie wyznaczyła jej własne prywatne miejsce. Jak mówiła, na początku było trochę niezręcznie - przecież dwie obce dla siebie rodziny zamieszkały pod jednym dachem. Z czasem jednak nawiązały one między sobą więź i wspólnie organizowały życie w domu.
Uchodźcy znaleźli schronienie także w siedzibie Fundacji ABCXXI, organizatora akcji "Cała Polska Czyta Dzieciom", w ośrodku sportów japońskich Budojo czy w zgromadzeniu sióstr Dominikanek na Klubowej.
Jestem cały czas pod wrażeniem tego, co zobaczyłem w niedzielę. Mieszkańcy Ursynowa pokazali ogromne serca i wiem, że cały czas chcą pomagać. Dlatego organizujemy kolejną zbiórkę i prosimy o więcej. Zbieramy konkretne rzeczy, które przydadzą się naszym sąsiadom. Ukraińcy walczą także o nasze bezpieczeństwo
- mówił burmistrz Ursynowa, Robert Kempa po tym, co zobaczył 27 lutego. A zobaczył to:
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/dvwXikufFuc"}
Duży punkt pomocowy działał w blaszaku po dawnym Tesco, a później w halach przy Dereniowej 8. Tam zbierana była głównie odzież i podstawowe artykuły higieniczne, które były potem wydawana uchodźcom. Punkt wydawania uchodźcom jedzenia i artykułów przemysłowych był zorganizowany przy ul. Dereniowej 6 przez stowarzyszenie "Ariadna" Romy Łojewskiej.
::news{"type":"see-also","item":"19453"}
Dary były zbierane również m.in. w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy", Miejscach Aktywności Lokalnej, a nawet w niektórych restauracjach, gabinetach, kosmetycznych, serwisach samochodowych i kwiaciarniach. Ludzie czuli bardzo głęboką potrzebę pomocy i punkty zbiórek szybko wypełniały się darami.
- Każdy zasługuje na pomoc w takiej sytuacji, w jakiej są Ukraińcy. To wszystko przez człowieka, który jest nienormalny i cierpi na tym cała Ukraina, Europa i Świat. Pomoc w takiej sytuacji to coś, co powinien zrobić każdy człowiek. To nasz obowiązek. Zresztą jak widać - wiele osób się zaangażowało - mówiła ursynowianka, która postanowiła wspomóc zbiórkę.
::news{"type":"see-also","item":"19590"}
W urzędzie dzielnicy był uruchomiony punkt informacyjny dla uchodźców i mieszkańców przyjmujących uchodźców. Działała także specjalna infolinia. W ratuszu działał też punkt z internetem dla uchodźców - Internet Work Cafe. Można tam było skorzystać z komputerów, internetu, drukarki, skanera, doładować telefon, popracować zdalnie, skorzystać z kącika z kawą, herbatą, wodą. Na miejscu pojawiały się też ogłoszenia lokalnych pracodawców.
Dla ukraińskich dzieci znalazło się miejsce w szkołach, gdzie mogą uczyć się i bawić z polskimi rówieśnikami i uzyskać wsparcie nauczycieli i rodziców. W pierwszym miesiącu wojny ursynowskie szkoły przygotowały dla dzieci zza naszej wschodniej granicy łącznie 600 miejsc. Przybory szkolne dla dzieci były organizowane poprzez zbiórki.
::news{"type":"see-also","item":"19537"}
Młodsze dzieci rodzice mogli zostawić też w przedszkolu i żłobku na czas, gdy sami np. poszukiwali pracy. Dla dzieci zbierane były pluszaki, a także organizowane gry i zabawy, jak w Centrum Rozwoju Dziecka "Młodzi Wojownicy". Mogły też skorzystać z bezpłatnych lekcji języka angielskiego, zajęć świetlicowych. Młodszym uchodźcom pomagali także młodzi ursynowianie. Grupa nastolatek z Ursynowa postanowiła wesprzeć swoich kolegów i koleżanki z Ukrainy. Zaprosiła ich do kina i wspólnych rozmów.
Mieszkańcy Ursynowa zadbali też o uchodźców od strony kulturalnej i sportowej. DOK organizował koncert dla Ukrainy, w którym wystąpili też młodzi artyści z rodzin uchodźców.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"4755"}
W dawnym Multikinie odbywały się seansy z ukraińskim dubbingiem. Nie brakowało też dedykowanych zajęć plastycznych, tanecznych, muzycznych, a także sportowych. Widocznym wyrazem wsparcia poprzez sztukę w przestrzeni miasta był też mur ursynowskiego Toru Wyścigów Konnych. Zamienił się w jedną wielką galerię solidarności z Ukrainą i wezwania do pokoju. Na ścianie pojawiły się napisy w stylu "No War", "Chwała Ukrainie", "***** Putina".
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtu.be/8G3W4GtAnws"}
W połowie grudnia wolontariusze, którzy pomagali uchodźcom, zostali wyróżnieni przez dzielnicę na "Gali Wolontariatu 2022".
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"5023"}
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Likwidacja miejsc parkingowych w całym mieście trwa w najlepsze, a potem płacz że nie ma gdzie parkować i ludzie stają gdzie się da.
kurkawodna
08:19, 2026-04-13
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
W tej sprawie jest kluczowe, kto finansuje Clean Cities Polska? Tj. na czyje zlecenie działa ta organizacja i czyje interesy reprezentuje. Jedno jest pewne, nie są to mieszkańcy Warszawy. Sprawie powinno się przyjrzeć ABW, jeśli finasowanie pochodzi z zagranicy, to mamy z próbami obcych wpływów na zarządzanie miastem. Ponieważ Warszawa ma atrapę prezydenta (człowiek piastuje to stanowisko, ale nie zajmuje się zarządzaniem miastem) to ryzyko skuteczności takich wpływów jest duże.
Warszawiak82
06:55, 2026-04-13
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Dlaczego jest tyle konfitur które nie mają zajęcia tylko donoszą?
Twój prezydent
22:25, 2026-04-12
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Nasza ukochana straż miejska. Istnieje, a dalej tyle nielegalnie zaparkowanych aut. Dlaczego te interwencje trwają tak długo od zgłoszenia? Czemu przyjeżdzają po paru dniach? Gdzie jest policja w tym? O tym byście napisali artykuł, a nie podawali suche dane.
Rossowa
19:26, 2026-04-12