Zamknij
REKLAMA

Królik w pięknym pudełku. Komentarz Prezydium Rady Rodziców SP 399 do listu matki uczniów

13.40, 21.01.2023 Redakcja Haloursynow.pl Aktualizacja: 21.34, 21.01.2023
Skomentuj SK
REKLAMA

List matki uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 399 przy ul. Zaruby z jej opinią na temat funkcjonowania tej najnowszej ursynowskiej placówki oświatowej wywołał lawinę komentarzy i emocji. Publikujemy polemikę Prezydium Rady Rodziców SP 399 nadesłaną do naszej redakcji. Pod polemiką nasz komentarz odnoszący się do zarzutów w stosunku do Haloursynow.pl. Zachęcamy do komentowania i nadsyłania własnych opinii. Wychodzimy z założenia, że dyskusja i wymiana poglądów na temat oświaty może tylko i wyłącznie zmienić ją na lepsze.

Polemika Prezydium Rady Rodziców SP 399:

Społeczność szkolna jest głęboko poruszona krzywdzącą opinią wyrażoną w formie niezweryfikowanych zarzutów w publikacji z dnia 18.01.2023 r. artykułu pt. „Z pięknego pudełka wyskoczył diabeł” w portalu haloursynów.pl. Odpowiadając na oskarżenia opisane przez mamę uczniów SP 399 w liście do redakcji, wypowiadamy się, jako Prezydium Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej nr 399.

Jesteśmy nową szkołą, dlatego też cały czas, na bieżąco angażujemy się w wypracowywanie wspólnie z rodzicami i dyrekcją modelu współpracy, który będzie satysfakcjonujący dla każdej ze stron, a przede wszystkim w najwyższym stopniu uwzględniał dobro uczniów. Do naszej szkoły zostały przyjęte dzieci z różnych placówek - ze szkół prywatnych i państwowych. Wszyscy zarówno dzieci, jak i rodzice przyszli z różnymi oczekiwaniami i doświadczeniami.

Wiele poruszonych w liście zagadnień nie do końca ma pokrycie w rzeczywistości, jest już nieaktualne lub odnosi się do wadliwego systemu szkolnictwa, a nie konkretnie do naszej szkoły.

I tak przechodząc do konkretów:

Królik nr 1 – system oceniania

Kwestia systemu oceniania została przez Radę Rodziców dogłębnie przeanalizowana w zeszłym roku szkolnym i zaprezentowana gronu Rady Pedagogicznej. W bieżącym roku szkolnym nadal pracowano nad tym systemem i skutkiem tych prac było pozytywne przegłosowanie przez Radę Pedagogiczną wniosków Rady Rodziców i wniosków zaangażowanych rodziców. Efektem jest zmieniony Statut szkoły. Jest to więc przykład dobrej i owocnej współpracy Rady Rodziców z Dyrekcją i Radą Pedagogiczną. Nie wiemy, na podstawie jakich informacji pojawił się w artykule pomysł pomocy Burmistrza, ponieważ o taką pomoc nie występowaliśmy. Poza tym Burmistrz nie jest organem decyzyjnym w sprawach systemu oceniania w placówkach edukacyjnych.

Królik nr 2 – piłkarzyki i pufy

W poprzednich szkołach, proponując zakup tego typu urządzeń jak wspomniane piłkarzyki, spotykaliśmy się ze zdecydowaną odmową Dyrekcji. Słyszeliśmy w odpowiedzi argument, że nie ma miejsca, aby je wstawić.

Z radością obserwujemy w naszej szkole, że dzieci mogą korzystać z piłkarzyków i z puf. Nie muszą siedzieć na podłodze, jak to często się zdarza w innych placówkach. Normą jest, że uczniowie powinni dbać o przedmioty wspólnego użytku, a także nie szaleć i w spokoju odpoczywać na przerwie, gdy przebywają w ciągach komunikacyjnych. Wynika to z zasad współżycia społecznego, którym podlegają wszyscy, którzy w szkole znajdują się pod opieką nauczycieli. Mamy też rozwiązanie dla dzieci, które rozpiera energia. Mogą one poszaleć podczas przerwy na sali gimnastycznej, a w ciepłe dni wyjść na powietrze. Wszystko pod czujnym okiem nauczycieli.

W kwestii uzupełniania wyposażenia zarówno części wspólnych szkoły, jak i poszczególnych klas pani Dyrektor jest wyjątkowo otwarta na sugestii rodziców i dzieci. Ale wszystko musi być racjonalne i bezpieczne.

Królik nr 3 – konkursy

Jest to uwaga odnosząca się do systemu edukacji i tego, co w ostatnich latach dzieje się z nauczycielami. Jest to jednak temat na oddzielny artykuł. Natomiast, nasza szkoła odbiega od normy szkolnictwa w Polsce, w sensie oczywiście pozytywnym. Nie znamy drugiej takiej szkoły, jak nasza, gdzie rodzice, poprzez ogólnodostępną anonimową ankietę, mają możliwość wypowiadania się na temat sposobu i metod prowadzenia zajęć przez wszystkich nauczycieli. Jest to forma, którą polecamy do rozważenia dyrekcjom innych szkół, jako sposób na sprawdzenie jakości pracy i zaangażowania w nią nauczycieli.

Królik nr 4 – choroba, czyli nieobecność ucznia w szkole

Po powrocie z choroby uczeń zgodnie ze statutem ustala z nauczycielami dogodny termin zaliczenia prac pisemnych. Przy dłuższych chorobach w uzasadnionych wypadkach jest możliwość współpracy z pedagogiem szkolnym i ustalenia takiego terminu i sposobu nadrobienia materiału, aby to nie było z krzywdą dla ucznia.

Szkoda, że emisja tego typu informacji nie została poprzedzona kontaktem z Radą Rodziców, do której namiary znajdują się na internetowej stronie szkoły. Opracowane artykuły na portalu informacyjnym Haloursynow.pl często zawierają komentarze osób zainteresowanych tematem, zatem żałujemy, że tutaj, w naszej ocenie, zabrakło rzetelności dziennikarskiej. Świadczy o tym dodanie przez Haloursynow.pl na wstępie artykułu opinii własnej redaktora: „Uciekający nauczyciele, krytykowany system oceniania i organizacji przerw, fatalna atmosfera. Czy nowa podstawówka na Kabatach jest przyjazna dla uczniów tak, jak przyjazna jest jej nowoczesna architektura?”. Informacja zatem pod listem o tym, że „Zamieszczony tekst jest osobistą opinią autora...” nie jest prawdziwa.

Jest jeszcze wiele tematów, które wymagają wspólnego przemyślenia, przedyskutowania, wypracowania kompromisu z Dyrekcją i Radą Pedagogiczną. Społeczność naszej szkoły tworzy wyjątkowo duże grono zaangażowanych rodziców, którzy starają się, aby nasza placówka była przyjazną uczniom, nie tylko wizualnie. My, jako Rada Rodziców, mamy wiele pomysłów, ale i wyzwań i zadań przed sobą. Staramy się i zależy nam, aby uczniowie w naszej szkole czuli się komfortowo we wszystkich aspektach jej funkcjonowania, tak, aby codziennie chętnie i z uśmiechem do niej przychodzili.

Tak jak w nowoczesnej organizacji charakteryzującej się polityką „otwartych drzwi”, tak i w naszej szkole z każdym problemem zawsze można umówić się na spotkanie z panią Dyrektor w celu wypracowania wspólnego rozwiązania, bądź zgłoszenia swoich uwag. Jest to osoba otwarta na dialog i szukająca zawsze konstruktywnych rozwiązań.

Jako Prezydium Rady Rodziców serdecznie zapraszamy na zebrania Rady Rodziców także tych niezadowolonych, aby wspólnie działać i zmieniać naszą szkołę. Zapewniamy, że Szkoła Podstawowa nr 399 jest przyjaznym miejscem dla uczniów, mimo medialnych, niezweryfikowanych doniesień.

Z poważaniem nieanonimowo Prezydium Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 399

Z naszym składem można zapoznać się na stronie internetowej szkoły.

******************************************
Zamieszczony tekst jest osobistą opinią autora. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za powyższe stwierdzenia. W dziale "Opinie" lub "List czytelnika" publikujemy stanowiska mieszkańców i instytucji, które wnoszą cenne uwagi do debaty na dany temat. Zachęcamy do komentowania i nadsyłania własnych opinii: [email protected].

KOMENTARZ REDAKCJI DO LISTU RADY RODZICÓW SP 399:

Po pierwsze, dziękujemy za list. Wychodzimy z założenia, że trzeba rozmawiać na temat systemu edukacji. Daliśmy możliwość wypowiedzenia się pojedynczej matce uczniów, dajemy szerszemu gronu, jakim jest Rada Rodziców.

Po drugie. W liście padają wobec redakcji zarzuty, z którymi stanowczo nie możemy się zgodzić. Media są także od tego, by udzielać głosu krytykom, sygnalistom, ludziom, którzy nie czują się wysłuchani. Artykuł pierwszy ustawy Prawo prasowe brzmi:

"Prasa, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, korzysta z wolności wypowiedzi i urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej". (pogrubienia - redakcja)

W głowie nam się nie mieści, że są ludzie, którzy chcieliby w naszym kraju blokować krytyczne komentarze czy opinie. Nawet jeśli uważają je za krzywdzące czy nieprawdziwe.

Drodzy rodzice, którzy w mediach społecznościowych i komentarzach z furią zaatakowaliście prawo redakcji do publikacji listu matki, czy chcielibyście, żeby następnym razem, gdy role się odwrócą, to Wasz głos był pominięty albo ignorowany? Nie zawsze większość ma rację, prawo do wypowiedzenia się przysługuje też mniejszości.

W dzisiejszych czasach w szkołach owszem - są roszczeniowi, nieprzyjmujący argumentów rodzice - ale tworzą się także "bańki", "sekty", "oblężone twierdze", które nie przyjmują do wiadomości innych poglądów, opinii i stanowisk niż jedyne słuszne, bliskie dyrekcji, radzie rodziców lub organiowi prowadzącemu, czyli dzielnicy. Albo bezkrytycznie broniące szkoły, tylko dlatego "że jest nasza". Na marginiesie, zdarzają się już także przypadki upolitycznienia rad rodziców, bo środowisko szkolne jest też elementem walki o głosy wyborcze.

Rodzice z SP 399, otwórzcie głowy na krytykę. I zastanówcie się - gdzie popełniliście błąd, że inni rodzice ze swoimi żalami przychodzą do mediów albo grupowo do burmistrza, jak było we wrześniu tego roku.

Po trzecie. W komentarzach często padają zarzuty, że twierdzenia matki "nie zostały zweryfikowane". O kontrowersjach rodziców w sprawie choćby systemu oceniania w szkole jako redakcja słyszymy od wielu miesięcy. Grono rodziców mówiło o tym również burmistrzowi na spotkaniu wiosną tego roku zorganizowanym przy szkole. Nie widzimy powodu, dla którego mielibyśmy zignorować głos pojedynczej matki. Za treść listów i nadesłanych opinii czytelników redakcja nie odpowiada. Nie bez powodu jest taka adnotacja na końcu listów.

Po czwarte. Rada Rodziców nie jest ani wyrocznią, ani powiernikiem prawdy. Z całym szacunkiem - nie będziemy konsultować listów czytelników z żadną Radą Rodziców, ani nikim innym. Decyzja o publikacji głosu, opinii, komentarza to suwerenna decyzja redakcji. Nikomu nic do tego. Natomiast w przypadku artykułu odredakcyjnego zawsze przedstawiamy opinie wielu stron, zgodnie ze sztuką dziennikarską.

Po piąte. Po publikacji listu matki uczniów do redakcji zgłaszają się kolejne osoby, które wyrażają swoje opinie na temat szkoły przy ul. Zaruby. List uruchomił lawinę, która być może zaowocuje kolejnymi publikacjami. Sprawdzimy wówczas deklarowaną otwartość Rady Rodziców.

Podsumowując. Wydaje się, że problemy w szkole wynikają z braku komunikacji. Zamiast reagować oburzeniem na publikację, warto zastanowić się nad błędami w komunikacji z rodzicami. Doświadczenie w opisywaniu różnorakich problemów w szkołach uczy nas, że 99% z nich wynika z nieumiejętności rozmowy i kompromisu. Owszem, w dzisiejszych trudnych dla nauczycieli czasach, gdy celowo godzi się w ich autorytet i pozycję, ostra dyskusja może być odbierana jako niepotrzebna czy wręcz szkodząca. W naszym mniemaniu jednak spotkań, dyskusji i nowych poglądów w oświacie jest za mało, a nie za dużo. 

Kiedyś takim oddolnym głosem na Ursynowie było Forum Ursynowskich Rad Rodziców, ale było ono niewygodne władzom dzielnicy, które doprowadziły do jego likwidacji. Niemniej rozmowa zawsze mam sens i żadnej ursynowskiej placówce na pewno nie zaszkodzi. Może wyjść tylko na korzyść.

Rozmawiajmy, nie obrażajmy się na opinie, które nie pasują do naszych poglądów. Haloursynow.pl jest zawsze otwarte na komentarze, które nie obrażają i nie wykluczają innych.

Sławek Kińczyk

red. nacz. portalu Haloursynow.pl

[ZT]21618[/ZT]

(Redakcja Haloursynow.pl)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (22)

ach jak wspanialeach jak wspaniale

42 39

Ogólniki w pięknym pudełku. Wciąż brak odpowiedzi na konkretne przykłady podane przez mamę np. łatwe do zdobycia punkty ujemne, a trudne do zdobycia punkty dodatnie. 15:30, 21.01.2023

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

RodziccRodzicc

53 25

Punkty dodatnie - o nie trzeba powalczyć a nie otrzymywać za to, że jest się bąbelkiem mamusi. Jak zmierzyć stopień łatwości zdobywania poszczególnych punktów? 20:04, 21.01.2023


Ogarnięty człowiekOgarnięty człowiek

7 11

Co za bzdury... Proszę napisać do dyrekcji maila, to dostanie pan / pani pełny wykaz punktów, które można otrzymać (zarówno dodatnich, jak i ujemnych). A to, że do zdobycia ujemnych jest więcej możliwości, to chyba logiczne. Tak samo jest w dorosłym życiu. Będąc kierowcą, ma pan / pani więcej "okazji" do otrzymania mandatu i/lub punktów karnych niż pochwał za dobrą, bezpieczną jazdę. Wszystko zależy od woli dziecka. Jeżeli jemu zależy, to te punkty dodatnie będzie otrzymywać często i to bez konieczności stawania na głowie, albo poświęcania swojego czasu wolnego... 13:00, 22.01.2023


CzytelnikCzytelnik

44 40

Gdzie w liście prezydium odniesienie się do zarzutów rodzica, z poprzedniego artykułu? Na zarzut o brak piłeczek w piłkarzykach odpisujecie, że dobrze, że było miejsce na postawienie stołu; a na zarzut o miernym przygotowaniu do konkursu - chwalicie się, że zapewniacie rodzicom dostęp do anonimowych ankiet… sorry, nie kupuje takiego listu otwartego. 16:21, 21.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

JaJa

46 26

Brak piłeczek do piłkarzyków brzmi śmiertelnie poważnie. Myślę, że za takie działania powinno grozić do dwóch lat pozbawienia wolności. Przecież w we współczesnej szkole to prawdziwy skandal. Należy bezwzględnie walczyć o szkoły z piłeczkami. Jest to sprawa dla reportera. 19:13, 21.01.2023


OliSOliS

29 23

A ja myśle, wręcz polecam, Panu redaktorowi rozmowę z Panią dyrektor szkoły. Mam w tej szkole dzieci. I moja opinia jest bardzo ok. Około polowy grudnia i w styczniu miałem spotkanie z jednym z nauczyli w szkole. Widziałem przerwę miedzy lekcyjną. Jakże wyglada to zupełnie inaczej niż w opisanym liście mamy. Ciekawe czy ktoś widział w innej szkole dyrektora pełniącego dyżur w sali gimnastyczne znak aby dzieciaki mogły pograć w piłkę.? Rzeczywiście w szkole wyskoczył królik ale jakże pozytywny . 17:15, 21.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RodziccRodzicc

46 18

Prawda, w szkole stoją piłkarzyki i o zgrozo - dzieci w nie grają! Szok po prostu! są pufy i dzieci na nich siedzą. Podczas przerw mogą pograć w różne gry na hali sportowej. Obok tego są wymagania - i nie każdy bąbelek będzie miał za nic piątki i szóstki. Moje dziecko jest tam bezpieczne, radosne i nie narzeka. My jako rodzice również. Sfrustrowani rodzice nie widzący jak zachowuje się ich dziecko w szkole mogą to odbierać tak, jak owo dziecko im świat szkoły przedstawia.
Pani Dyrektor, Rado Pedagogiczna - takie mamusie są wszędzie - ale są w mniejszości. Budujcie dalej wspaniałą atmosferę tej szkoły. My rodzice wiemy, że nasz głos jest zawsze wysłuchany, a drzwi Pani Dyrektor zawsze otwarte - tylko nie każdy chce w nie wejść. 19:57, 21.01.2023


PrzemoPrzemo

44 14

Prawda jest taka, że np tak idiotyczny i bezsensowny system oceniania nie powinien był nigdy powstać, a tym bardziej wejść w życie. I argumenty o tym, że został poprawiony nie mają sensu i tylko pogrążają jego autorów. Szkoła na Zaruby nie jest pierwszą szkołą w tym kraju i nie musi wymyślać wszystkiego od podstaw! Można po prostu oceniać dzieci normalnie tak, jak to jest przyjęte w innych miejscach i generalnie to nauczyciel powinien decydować o tym, jaką ocenę postawi, a nie tabelka. 17:48, 21.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Paweł (rodzic 2 ucznPaweł (rodzic 2 uczn

39 26

Ogromne brawa dla Redakcji.
Bardzo dobry pomysł,aby dyskusję rozszerzyć na pozostałe szkoły. Proponujemy na początek 340,duża szkoła i proporcjonalnie dużo tematów do przedyskutowania,naprawy.
Może jestem ciągle optymistą,ale zawsze byłem zdania,że nauczyciele zanim poczują się obrażeni,powinni znaleźć chęć i wolę spokojnych rozmów na konkretne tematy z pożytkiem nie tylko dla dzieci. 17:48, 21.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DorotheaDorothea

12 15

List matki napisany został z pozycji "bo mnie się należy". W odpowiedzi RR szkoły brakuje mi zaproszenia do matki ucznia: coś Ci się nie podoba, to dołącz do prezydium RR i popraw i dla swojego dziecka i dla wszystkich pozostałych! Weź odpowiedzialność!!! 10:55, 22.01.2023

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

ingainga

5 12

Przecierz jest takie zaproszenie na zebranie Rady Rodziców 15:40, 22.01.2023


DorotheaDorothea

10 4

Ingo, tu nie chodzi o zaproszenie niezadowolonej mamy, aby przedstawiła swoją listę życzeń co do jej dzieci!!!, tylko przekazanie jej stanowiska przewodniczącej RR, aby się sama wzięła do roboty i zmieniła życie szkolne na lepsze. A być może pozostałe ursynowskie podstawówki skorzystają z jej know-how. 09:46, 23.01.2023


IngaInga

0 6

Dorothea chyba cos mieszasz kto ma przekazac ? To chyba niezadowolona mama powinna przekazac swoja opinie do rr a nie do prasy. O to Ci chodzilo ? 11:07, 23.01.2023


DorotheaDorothea

2 9

Inga, ktoś, kto jest niezadowolony powinien sam się zgłosić na stanowisko przewodniczącej Rady Rodziców, czyli wziąć się do roboty, zamiast doły pod innymi rodzicami kopać- czyli pisać do gazety. Wówczas sie dowie, ze praca w RR to czasami minimum 1 etat;)

12:38, 23.01.2023


Chore czasyChore czasy

24 18

Wnioski (na podstawie poprzedniego listu):

-Najlepiej od dzieci / uczniów niczego nie wymagać. Niech znają tylko swoje PRAWA, ale obowiązków już nie muszą. Niech robią, co chcą i co im się podoba. Oczywiście w razie ewentualnego wypadku, zapominamy o tej zasadzie i nauczyciel musi ponieść konsekwencje tego, że nie przypilnował bezpieczeństwa. W każdym razie, dziecko i rodzic ZAWSZE muszą mieć rację i być stroną pokrzywdzoną.

-Wszyscy uczniowie powinni kończyć klasę z samymi piątkami i szóstkami na świadectwie. Niezależnie od posiadanej wiedzy, zaangażowania, chęci i podejścia do przedmiotu.

-Nauczyciel powinien być nie tylko nauczycielem, ale i niańką, ochroniarzem, prywatnym korepetytorem, pielęgniarką / pielęgniarzem, nie mieć swojego życia prywatnego. Generalnie: przynieś, podaj, pozamiataj.

Człowiek wychowany w latach 90-tych (lub wcześniej) łapie się za głowę czytając takie idiotyzmy jak list od tamtej mamusi. Robienie z dzieci ofiar losu... 12:55, 22.01.2023

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

RodziccRodzicc

16 14

Ewidentnie świadczy to o niesamodzielności dzieci - system punktowy obowiązuje od klasy IV - a więc dziecko ma hmm 10 lat? Ma zajęcia z wychowawcą , sam system jest powszechnie dostępny więc go zna. Jeżeli np. kopie pufę, to chyba ma świadomość, że postępuje niewłaściwie i wie, że są za to odpowiednie konsekwencje - prawda? Co robi w domu: mamo, ja się bawiłem, a oni źli i nie dobrzy nie pozwolili. Co robi mama - oj bąbelku zaraz napiszę do KO, MEiN, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka itd. Zamiast: za co dostałeś? Za kopanie? Wiesz, że nie wolno - teraz zrób coś, żeby punkty uzyskać. No ale nie, bo bąbelek jest kochany i tylko grzeczny - na pewno tak nie zrobił. 16:55, 22.01.2023


StaszekStaszek

21 2

Idiotyzmem jest odpowiedź rady rodziców, która de facto nie jest odpowiedzią tylko peanem własnej wspaniałości. 17:32, 22.01.2023


Panie, co pan...Panie, co pan...

2 4

Drogi Staszku,

Nawet jeśli odpowiedź RR jest peanem własnej wspaniałości, to lepsze to niż tamten śmieszny list pełen frustracji, napisany przez mamusię, której synkowi któryś z nauczycieli pogroził paluszkiem i kazał zejść z pufy. Ta sama matka za 10-15 lat będzie płakać, widząc, na kogo wyrosło jej dziecko. W dorosłym życiu jej synek / córka nie pójdzie do mamy i nie powie: "Maaamo, szef uciął mi premię, bo się spóźniłem znowu do pracy! Mamo, zrób coś!". 22:26, 23.01.2023


Rodzic ucznia szkołyRodzic ucznia szkoły

22 9

Bardzo imponująca i elokwentna odpowiedź Pana redaktora naczelnego. BRAWO!!! Jestem pod wrażeniem!
Dyrekcja może i jest otwarta na dialog ale nie ma wiele do powiedzenia bo w szkole rządzi RR, na pewno nie reprezentując większości rodziców. Wolne wnioski są torpedowane na wstępie lub łaskawie rozpatrzone i wdrożone pomimo niechęci a potem zaslugi przypisuje sobie właśnie RR (kiermasz świąteczny). 13:30, 22.01.2023

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

RadziccRadzicc

17 3

Zapewne jak wszędzie , tak i w szkołach Rada Rodziców podejmuje decyzje większością głosów - demokratycznie. Może po prostu pomysł nie zyskał poparcia? Szkołą jednak chyba rządzi dyrektor - RR nie ma takich kompetencji - sprawdziłem!
16:47, 22.01.2023


Zadowolona mama ucznZadowolona mama uczn

8 10

Bardzo dobrze, że opublikowaliście Państwo wypowiedź RR. Mam w tej szkole dziecko i jestem zadowolonym (ze zmiany, bo przeszliśmy rok temu z innej szkoły) rodzicem. Wcześniej zamieszczony list był listem rozżalonego i rozczarowanego 1 (jednego) rodzica. Warto by było zasięgnąć opinii dyrekcji zanim się takie rewelacje jak te poprzednie opublikuje. W pełni zgadzam się z informacjami od RR szkoły. Według mojego dziecka w szkole jest wesoło i można grać w piłkarzyki :) System oceniania został już dawno zweryfikowany i zmieniony (warto pamiętać, że są szkoły na Ursynowie, które do niedawna również miały lub nawet jeszcze mają bardzo podobny przelicznik). Dzieciaki biorą udział w wielu szkolnych, międzyszkolnych i krajowych konkursach i osiągają duże sukcesy. Z pewnością jest więcej zadowolonych rodziców, których o zdanie nikt nie pytał bo lepiej się klika publikację krytyczną. .. 16:49, 23.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

malgosia1973malgosia1973

5 1

Może przy większej ilości wolnego czasu zagłębię się w ten spór, ale tymczasem podzielę się jedną myślą - jeżeli ktoś powołuje się na "dobro ucznia" jako najwyższy nakaz, to każde jego słowo obejrzeć trzeba z każdej strony trzy razy, a potem jeszcze mocno się zastanowić. "Dobro dziecka" jest wytrychem, przed którym "klękajcie narody". A jakąś treść to wyrażenie posiada? Bo z własnego doświadczenia mogę powiedzieć - taką, jaka akurat korzystającemu pasuje, czego doświadczyłam ni mnie, ni więcej tylko w zetknięciu z machiną publicznej edukacji. Strzeżcie się, którzy tam wchodzicie. 08:26, 24.01.2023

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%