Tor Wyścigów Konnych Służewiec przy ul. Puławskiej 266 po raz kolejny będzie gościć festiwal Santander Letnie Brzmienia. To letnia trasa koncertowa skupiająca się na polskiej muzyce i wykonawcach, choć nie zabrakło też zagranicznych akcentów. Organizatorem wydarzenia jest bank Santander. W 2025 roku festiwal odbędzie się w dniach; piątek 8 sierpnia i sobota 9 sierpnia. Organizatorzy obiecują dwa dni pełne koncertów i dobrej zabawy.
W programie zarówno solowe koncerty największych polskich gwiazd, jak i wyjątkowe projekty specjalne i muzyczne powroty. Nie brakuje też miejsca dla młodych i niezależnych twórców, którzy prezentują świeżą, muzyczną wizję.
Festiwal zaprasza do wspólnego tańczenia pod sceną w ciepłe wakacyjne wieczory, łącząc to, co najciekawsze w polskiej muzyce popularnej, mieszając gatunki muzyczne i stawiając na zabawę ponad podziałami
- zapraszają organizatorzy.
Festiwal podzielony został na trzy sceny. Na głównej scenie odbywać się będą koncerty największych polskich gwiazd festiwalu. Zagrają z niej tacy wykonawcy jak: Ania Dąbrowska, Mrozu, Edyta Bartosiewicz czy Mela Koteluk. Ponadto z okazji festiwalu jednorazowo reaktywował się kultowy zespół "HEY". To unikalna okazja dla fanów, by jeszcze raz zobaczyć ich na żywo.
Alternatywne brzmienia popłyną z drugiej sceny, czyli Next Fest Stage. Wystąpią na niej artyści, którzy w kwietniu zdobyli uznanie publiczności podczas festiwalu muzycznych debiutantów - NEXT FEST Music Showcase & Conference. Ma być bardzo różnorodnie, wystąpią tu zarówno wykonawcy popowi jak Marek Niedzielski, jak i artyści prezentujący nieco mocniejsze brzmienia. Do tych ostatnich zaliczają się Bazgrołki i szwajcarski zespół Sinplus. Nie zabraknie także młodych raperów, na scenie NEXT FEST wystąpią Kosma Król i Plawgo.
Trzecia scena festiwalu, BitterSweet Stage, to nie tylko koncerty i zabawa, ale i rozmowy na ważne tematy. Ze sceny poruszane będą zagadnienia dotyczące zdrowia psychicznego, prowadzone będą pogadanki i rozmowy z gośćmi. Zaś wieczorami zagrają tu Dj'e w, lubianej przez warszawiaków, formule silent-disco. Poniżej pełny line-up festiwalu Santander Letnie Brzmienia:
Scena główna:
Next Fest Stage:
Scena główna:
Next Fest Stage:
Na trzeciej scenie w ciągu obydwu dni będą odbywać się rozmowy i spotkania, zaś po godzinie 21 startuje silent disco pod okiem DJ'ów: Wozz Lozowskiego i Pauliny Przybysz. Ceny karnetów nie należą do niskich. Najtańszy bilet pozwalający na dwa dni zabawy to portfel lżejszy o 399 zł. Jednodniowa wejściówka kosztuje zaś 299 zł. Klienci banku Santander mogą jednak liczyć na dodatkowe zniżki.
Organizacja festiwalu na terenie Toru Wyścigów Konnych Służewiec budzi mieszane uczucia wśród mieszkańców okolicznych osiedli. W poprzednich latach pojawiały się skargi dotyczące głośnej muzyki dochodzącej z terenu toru, zwłaszcza podczas wieczornych imprez. Pewne pocieszenie może stanowić fakt, że wnioskując po godzinach koncertów, można założyć, że powinny one skończyć się przed północą. Nie tak jak Orange Warsaw Festival, który kończył się grubo po 1 w nocy.
Mieszkańcy bloków w rejonie ulicy Puławskiej - tych położonych naprzeciwko Wyścigów - są podzieleni w kwestii hałasu.
Wiadomo, że nie da się spokojnie spać. Cały czas słychać dudnienie i krzyki. Mam nadzieję, że teraz będzie zimna noc i zamkniemy okna. I da się jakość wytrzymać. To w końcu tylko raz w roku
- mówiła nam mieszkanka z osiedla "Techniczna" jeszcze przed sezonem letnich imprez na Ursynowie. Pod koniec maja odbywał się OWF, a w czerwcu Dni Ursynowa, które też mieszkańcy tej okolicy doskonale słyszą.
- Mnie to w ogóle nie przeszkadza. Jestem za tym, żeby młodzież się bawiła. To tylko raz na jakiś czas, więc nie ma co przesadzać z narzekaniami - mówi inna lokatorka tego osiedla, seniorka.
::questionnaire{"type":"single","item":"239"}
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Rowerzyści to największy rak tego miasta.
Bolek
15:17, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.
Irfy
13:44, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH
Karot
12:38, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.
Bike
12:21, 2026-05-02
16 18
Santander...należy mocno zbojkotować tych z@srańców za robienie dużych głośnych imprez w środku zabudowań mieszkalnych do późnej nocy.
10 25
czaskoski też będzie się bawił? tym miastem rządzą wyjątkowi kretyni
9 1
Nie. Balnina kaczyński będzie tańczył z oficerem prowadzącym.
13 20
Znowu hałas w mieście. Akurat zapowiadane są upały, więc nawet okien nie będzie można pozamykać. Co za chamstwo.
18 7
Pod Hajnówką jest ciszej... Może tam się przenieść?
5 17
do "Arc" - wszędzie to samo wpisujesz, niezależnie od tego, jaki artykuł i co ktoś komentuje -" nie podoba się, to się wyprowadź"
A jak tobie ktoś na podłogę zdefekuje, to też się wyprowadzisz? Bo mi się wydaje, że coś innego trzeba zrobić...
16 1
Taka prawda. Mieszkam na Ursynowie od urodzenia i jakoś żyję w dobrym nastroju. To nie rezerwat przyrody ale stołeczne miasto. Kilka razy w roku trochę głośniej i już banda oszołomów się zbiera i ma problem. Może jeszcze zakaz ruchu pojazdów w całym mieście, zamknięcie lotniska i cisza nocna od 0:01 do 23:59.
8 16
To jakaś plaga jest, znowu jakieś chciwe suk*nsyny chcą zgarnąć kasę kosztem mieszkańców - zamiast zainwestować w halę, będą po taniości organizować - oby do nich letnie burze i ulewy dotarły, zmoczyły, a i piorun w scenę nie zaszkodzi.
Adios Santander, konto zamknięte.
5 0
puście mi tu głośno dżamirokłaja,bo to moje miasto
6 14
gotowanie żaby trwa. Nikt oficjalnie nie protestuje, więc kolejni chętni do zarobienia na rykowiskach, dla zmyłki zwanych "koncertami" będą to robić. Ani się obejrzymy, a będzie tak całe lato!
Przy okazji - nie ma żadnego uzasadnienia dla tylu decybeli, że słychać 3 kilometry dalej.
5 15
w tych artykułach, ilekroć mowa, że będzie hałas, zawsze przytaczają jakąś starszą panią, której to ponoć nie przeszkadza. No cóż, mojemu starszemu sąsiadowi też te koncerty nie przeszkadzają - po prostu zdejmuje aparat słuchowy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz