To był wieczór pełen wspomnień i wzruszeń! W środę w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy" odbyła się premiera "Wsie Ursynowa. Introspekcje". Spotkali się mieszkańcy dzielnicy, bohaterowie filmu, którzy historię Ursynowa znają od... kołyski.
Film jest swoistą podróżą w czasie. Podróżą do lat i miejsc, które zostały utrwalone na rodzinnych fotografiach rdzennych ursynowian. Przypomina, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu na terenie dzisiejszej dzielnicy były wsie.
- Tu wszędzie były pola, sady i szklarnie. Żyło się spokojnie, była cisza i spokój. Ten film powinien zobaczyć każdy mieszkaniec Ursynowa. Zwłaszcza Ci, którzy mieszkają tu od niedawna. Nie wyobrażają sobie, że nie było asfaltowych ulic, a tymi wiejskimi jeździły furmanki - mówi Jerzy Majchrzak, jeden z bohaterów filmu.

Na premierze obecni byli ursynowianie "z dziada pradziada" - mieszkańcy dawnych wsi Imielin, Wolica czy Kabaty, których nazwy są dziś określeniem miejskich osiedli. Ci ludzie utrzymują ze sobą kontakt od pokoleń - po dziś dzień.
- My się znamy nawet siedem pokoleń wstecz. Znali się nasi dziadkowie, rodzice. Utrzymujemy ze sobą stały kontakt. I przekazujemy tym najmłodszym wspomnienia na temat historii i dziejów Ursynowa. Uważam, że dzielenie się wiedzą o naszych korzeniach to nasz obowiązek - uważa Wojciech Rowiński.
Zdaniem reżysera filmu Felixa Mirosława Mamczura Ursynów zasługuje na to, żeby jego historia dotarła do jak największej liczby osób.
- Przez wiele lat mieszkałem na Ursynowie. Jestem nim zafascynowany. To jest takie miasto w mieście. Spacerując po dzielnicy, natykałem się na wciąż jeszcze obecne pola kapusty, pozostałości po szklarniach. To mnie intrygowało. Chciałem poznać historię tych miejsc - podkreśla.
Reżyser zwrócił także uwagę na niesamowite przywiązanie do Ursynowa jego najstarszych mieszkańców – bohaterów filmu.
- Rozmowy z nimi były bardzo wzruszające. Opowieści o tym, jak urodzili się na wsi, cały czas mieszkają w tym samym miejscu, ale już są miastowi - mówi Mamczur.
"Wsie Ursynowa. Introspekcje" wyprodukowany został przez urząd dzielnicy we współpracy z Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie z okazji 45. rocznicy powstania osiedla Ursynów Północny - pierwszych bloków przy ul. Puszczyka czy Wiolinowej. Wkrótce mają się odbyć kolejne publiczne pokazy filmu.
[ZT]21437[/ZT]
[ZT]19536[/ZT]
[ZT]21343[/ZT]
[ZT]11727[/ZT]
Iwan05:40, 18.02.2022
Ja jestem z Ursynowa .Rok urodzenia 1951, urodzona w domu, bo do Puławskiej czy Nowoursynowskiej Mama by nie doszła. Urodzona na Nowym Służewie 31, później Porzeczkowa 8. Urodzona w gminie Wilanów , która w 1951 została włączona do Warszawy. Wysiedlona przymusowo w maju 1974 roku z powodu budowy osiedla. Ale ja stamtąd nie odeszłam -jestem tam !!!
ZnajomyIwana:)09:37, 18.02.2022
Służew, potem Porzeczkowa w Mysiadle, następnie Wilanów...
Ale z Ursynowa nieprawdaż? :)
Małgosia 22:18, 03.01.2023
Moja mama mieszkała na Porzeczkowej 6 :)
DBC09:48, 18.02.2022
Strasznie fajna inicjatywa.
Daleko do wizji zero. Na Ursynowie zginęła jedna osoba
Kij w ryj mordercom
Blachosmrody zabijaj
07:17, 2026-01-17
Wieczorna awaria na Ursynowie Płn. 30 bloków bez wody
no co ten rafau znowu...!?
meme
23:41, 2026-01-16
Ursynów przegrał walkę z hałasem z POW
Dobudowac pareset metrow brakujacych ekranow na estakadach i przy autostradzie miedzy Ursynowem a Wilanowem rozwiazaloby problem. Jednak zyjemy w karaju, miescie i dzielnicy gdzie troska o zdrowie ludzi to tylko puste hasla na potrzeby roznych kampanii wyborczych. Nawet jesli, w co watpie, halas jest na pograniczu dopuszczalnych wartosci to jednak jest on bardzo uciazliwy dla setek lub tysiecy mieszkancow.
Twoj nick
23:18, 2026-01-16
Tego chce Ursynów? Ponad setka pomysłów w Budżecie Obyw
Kiedy wreszcie powstanie chociaż jedno ujecie wody czyli studnia na wypadek "W" na Ursynowie. Gdy będzie brak prądu to i będzie brak wody. Nawet w czasie II wojny warszawiacy korzystali ze studni po wodę.....
emeryt
20:11, 2026-01-16