Oznakowanie na rondach turbinowych na Płaskowickiej to tylko sugestia? Nowa organizacja ruchu miała zapewnić bezkolizyjny przejazd przez skrzyżowania. Tymczasem są aż dwa punkty, w których mniej uważni kierowcy mogą się ze sobą zderzyć. Jak twierdzi miasto - inaczej się nie da.
Odnowione ronda na Płaskowickiej służą kierowcom już od jakiegoś czasu. Po odbudowie ulicy rozebranej na czas budowy tunelu POW skrzyżowania o ruchu okrężnym powróciły w całkiem nowej odsłonie. Są tak zwanymi rondami turbinowymi, czyli umożliwiają bezkolizyjny przejazd. No prawie, bo na dwóch z trzech rond na Płaskowickiej taki przejazd nie jest zapewniony.
W przypadku ronda przy Pileckiego znaki sugerują kierowcom nadjeżdżającym od strony Gandhi, że zewnętrznym pasem mogą pojechać także prosto i w lewo. Wówczas mogą zaliczyć bliskie spotkanie z samochodem jadącym wewnętrznym pasem od strony al. KEN, który będzie chciał jechać dalej w stronę Puławskiej.
Nie lepiej jest na rondzie przy Stryjeńskich i Dereniowej. Przerywane linie przy zjeździe w stronę ul. Stryjeńskich pozwalają kierowcom zmienić pas z wewnętrznego na zewnętrzny. I wówczas kolizja ze skręcającymi z Płaskowickiej w prawo w Stryjeńskich gotowa.
Mieszkańcy zgłosili już do Biura Zarządzania Ruchem Drogowym - które odpowiada za organizację ruchu w stolicy - uwagi w tej sprawie. Zrobił to także radny Otwartego Ursynowa Paweł Lenarczyk. A co na to miasto?
- Te ronda nie są typowymi rondami turbinowymi i nie były w ten sposób określane przez organ zarządzający ruchem. W tym przypadku mamy ronda dwupasowe, na których obowiązują ogólne zasady Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym - mówi Marlena Salwowska ze stołecznego ratusza.
A to oznacza, że punkty kolizyjne mogą już się na nich znaleźć. Zastosowanie mają wówczas podstawowe zasady zachowania się na drodze. W przypadku Pileckiego kierowca poruszający się pasem wewnętrznym musi ustąpić pojazdom na pasie zewnętrznym. Natomiast przy Stryjeńskich można zmienić pas, a wjeżdżający na rondo powinni mieć to na uwadze.
Nie oznacza to, że trzeba i można tak robić na całych rondach wzdłuż Płaskowickiej. Znaki przed nimi oraz linie na jezdni nadal obowiązują i kierowcy powinni się do nich dostosować. Dlaczego w takim razie stołeczny ratusz nie postarał się i nie zrobił prawdziwych rond turbinowych?
- Nowa organizacja ruchu na tych skrzyżowaniach o ruchu okrężnym nie mogła zakładać zmian w geometrii. Starano się wprowadzić zmiany uwzględniające istniejącą geometrię, natężenie ruchu oraz chęć poprawy bezpieczeństwa i warunków ruchu - zauważa Marlena Salwowska.
Wychodzi na to, że lepiej się już nie dało. Ale też nie ma tego złego, co na dobre by nie wyszło. Mieszkańcy sami podkreślają, że wreszcie zniknęły korki, a sama ulica Płaskowickiej ma dobrą organizację ruchu. Jeszcze niech tylko znikną hałaśliwe pasy przy skrzyżowaniu z Hirszfelda, powstanie zapowiadane rondo przy Lanciego i otwarte zostanie skrzyżowanie z ul. Rosoła, a Płaskowickiej będzie całkowicie uporządkowana.
Blok na Ursynowie zawali się? Mieszkańcy przerażeni
SMB Imielin powinna dostać odszkodowanie od POW za nieumiejętne przeprowadzenie projektu!
poszkodowany lokator
03:46, 2026-06-11
Ferment w spółdzielni Imielin. Samowzwańczy członkowie?
Nie chcemy żadnych polityków w spółdzielni. To są nieudacznicy, nikt nie chce ich zatrudnić więc pozostaje robienie zamentu ludziom w głowach. Chcemy fachowców którzy będą za uczciwe pieniądze pracowali ale na naszą korzyć.
Sąsiad
00:23, 2026-06-11
Chaos w spółdzielni na Ursynowie. Radny zabiera głos!
Koniec z politykami w RN i zarządzie. Antosiuk, Pomianowski, Miszczenko, i cały zarząd do odwołania. Ja chcę kogoś kto zajmie się naszymi blokami, kto będzie wiedział co zrobić jak budynek pęka, jak uzyskać pozwolenie na budowę i jak od wykonawcy wyegzekwować naprawę usterek. Nie chcę gadających bezrobotnych głów, których nikt nie chce zatrudnić więc najprościej to się przyssać do nas starszych spółdzielców.
Sąsiad
00:11, 2026-06-11
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Dość politykierów w naszej radzie nadzorczej i zarządzie. Antosiuk i Pomianowski - radni od zawsze nic innego nie potrafią zrobić. Była przewodnicząca i jej prezesi - już wybrali inwestora zastępczego na Dereniową - firmę krzak od udzielania kredytów, a teraz wybiorą generalnego wykonawcę w formule projektuj i buduj aby sąsiedzi nie mieli żadnego wpływu na kształt budynku, to też oni będą się zajmowali przydziałem mieszkań więc nikt z nas żadnego mieszkania dzieciom nie kupi, wszystko pójdzie bokiem. Nie mówię już o Hirszfelda 2 - to jest kryminał wiedzieć 5 czy 11 lat i nic z tym nie zrobić, ostatnio jak PINB się tym zajął to w końcu zlecono ocenę rzeczoznawcy. Ja chcę płacić RN i prezesom, ale niech się znają na sprawach technicznych, na budowie, na finansach, a nie chcę managerów czy prawników od siedmiu boleści.
Sąsiad
23:56, 2026-06-10
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
35 40
Dziękuję za kolejny artykuł, który potwierdza pilną konieczność połączenia Belgradzkiej z Pileckiego wokół górki Kazurki. Takie rozwiązanie bardzo poprawi bezpieczeństwo ruchu drogowego na Płaskowickiej, gdyż umożliwi kierowcom omijanie niebezpiecznych pseudo turbinowych rond przy Stryjeńskich i przy KEN.
18 20
i co, może jeszcze sam sie nie lajkujesz??
17 20
brakuje twojego matrycznego komentarza pod relacją o agresywnym psie. to że on gryzie to też może jest powód żeby "wokółgórkikazurki"
27 20
Popieram, to połączenie jest bardzo potrzebne. Konieczne jest odciążenie Płaskowickiej, miejsce jest na to przewidziane od dawna.
14 7
Nie ma szans! Ten ślepy wyrostek Belgradzkiej został zbudowany dla wygody proboszcza, żeby mógł elegancko wyjechać z kościelnego parkingu. I nie będą mu rzędy samochodów blokowały wyjazdu!!!
12 5
Rondo nie będzie niebezpieczne jak przyswoisz ze zrozumieniem zasady ruchu ze znaku.
8 12
@Kabaciarz - możesz jechać KEN będziesz miał bezpieczniej na Kabaty.
7 6
Tak, bo przecież powszechnie wiadomo, że każdy mieszkaniec (a nie developer) chce mieć kolejną obwodnicę koło mieszkania.
Ruchu tranzytowego nigdy za dużo.
5 2
~jac - akurat ta ulica (obwodnica) była w planach już przeszło 20 lat temu, kiedy mój budynek tam sie dopiero budował a metro dopiero co zaczęło działac. Jest tam zostawione miejsce na tę ulice, cały czas...I dlatego, majac powyzsze na wzgledzie, zarezerwowaliśmy mieszkanie od strony osiedla a nie metra i potencjalnej trasy szybkiego ruchu.
~ewr - KEN jest tak zawalony, że ja osobiscie unikam jak mogę. Nie dość, że wieczne korki to jeszcze przejscia bez świateł.
2 7
~YOYO, ok! tylko po co pisać i obwieszczać wszem i wobec, od kilku miesiecy, że to rondo turbinowe (= bezkolizyjne)
2 2
issaa, ty masz naprawdę poważne braki w edukacji pord. Rondo turbinowe nie jest rondem bezkolizyjnym. Nie znasz ronda Zgrupowania AK "Radosław"? To też rondo turbinowe i też trzeba przepuszczać zjeżdżających.
Nie każdy piszący o rondach w Warszawie musi mieć prawo jazdy, ale każdy nimi jeżdżący już musi.
2 0
@boom - guzik prawda - mogę jeździć rowerem po rondzie jezeli w pobliżu nie ma ściezki rowerowej i nie mieć prawa jazdy.
0 0
~Boom, mysle, że juz najwyższa pora przyczepic sie do kogos innego. Ja nawet rozumiem dlaczego mnie nienawidzisz - bo juz kilka razy wytknełam ci błędy w logicznym i merytorycznym rozumowaniu ale powoli ma ciebie dosyć. Przyczep sie koleś do kogos innego. Musze spojrzeć czy jest mozliwosć zablokowania dziada...
0 1
na koniec bumie - prawo jazdy mam od 40 lat i ŻADNEGO wypadku. Dwa mandaty za przekroczenie 12 km (!!!!) i to na jezdni bezkolizyjnej (wyłącznie ze światłami!).
Tak ze...daruj juz sobie bo nie jestem tępa małolata, na której mozna sie wyzywać
Pozostałe komentarze
19 6
A ja widzę gigantyczną poprawę w bezpieczeństwie i komforcie jazdy niż było wcześniej. Zrobił się porządek na wjeździe/zjeździe, skończyło się zajeżdżanie drogi przez zjeżdżających nieprawidłowo z wewnętrznego pasa. Poprawiła się także płynność, szczególnie na Al. KEN. Teraz wystarczy patrzeć uważnie na znaki, ale zawsze się znajdzie ktoś je ignorujący.
1 10
NIE MA nieprawidłowego zjazdu z wewnetrznego pasa. Zjeżdżajac z wewnetrznego pasa zawsze MUSISZ wjechać na pas zewnętrzny (chyba, że potrafisz sie teleportować) a więc ZAWSZE jest wcześniej zmiana pasa ruchu. Żaden przepis nie mówi, że to musi sie stać x metrów wcześniej! Zastanow się, zanim cos napiszesz. Albo naucz sie jeździć, także na rondach
1 2
issaa, strac jeździć po ulicach gdy takie osoby jak ty jeżdżą po rondach. Nie masz prawa zjeżdżać z typowego ronda z wewnętrznego pasa, najpierw musisz zmienić pas na zewnętrzny i dopiero zjechać. Nie wiesz co to oznacza zmiana pasa? To wróć do pord, tam jest to wszystko napisane. I dlatego obecne ronda turbinowe są o wiele lepszym rozwiązaniem ze względu na wielkość skrzyżowania.
0 0
~Boom, jasne...rozumiem ze ty wjeżdżajac na rondo np Plaskowickiej/pileckiego, na wewenetrzy jego pas, z którego MOZNA zjechać w prawo na najblizszym zjeździe (patrz zdjęcie wyżej), po wjechaniu zjeżdżasz od razu na pas zewnetrzy, zeby "prawidłowo" zjechać z ronda pasem zewnetrznym.
Podobnie jest z małym rondem przy Auchan. Tam często pas zewnetrzny korkuje sie przy wyjeździe z parkingu Auchan. Żeby w ogóle wjechac na rondo najłatwiej zrobic to wjeżdżając na pas wew. Czyli, wyjazdżaja z parkingu Auchan wjeżdzam na pas wewnetrzny, po czym po 2 metrach zmieniam na pas zewnetrzny, żeby zjechać z ronda...tia... Niech buk nas chroni przed takimi kierowcami, jak ty.
0 0
Jest poprawa, ale jest też kilka głupich rozwiązań, np. kolizyjny skręt w prawo z Płaskowickiej w Stryjeńskich.
Zjeżdżanie z wewnętrznego pasa jest w Polsce powszechne, co więcej kierowcy popełniający to wykroczenie są święcie przekonani, że mają pierwszeństwo, co jest już zupelnie kuriozalne.
16 7
Po co rondo przy Laciego? Bez przesady. Niech kierowcy stosują zasady ruchu drogowego, a wszystko będzie jak trzeba.
4 0
Dla mnie najmniej komfortowym jest rondo Płaskowickiej/Pileckiego. Szczególnie chcąc się włączyć z Pileckiego - kierowcy jadący Płaskowickiej od wschodu do Puławskiej często wjeżdżają ze znaczną prędkością i wtedy trudno się bezpiecznie wbić na rondo.
3 1
ja juz dawno to zauważyłam. TYLKO...oznakowanie ronda przed wjazdem i szumne informacje wszędzie, mogły wprowadzić kierowców w błąd - że mogą jechac na krechę bo bezpiecznie.
Ja zachowuje sie jak zwykle, jak na normalnym rondzie. Tzn. oczy mam dookoła głowy.
5 0
I tak trzeba jeździć. Ja się przyznam, że lekkomyślnie parę razy jadąc Płaskowickiej od Pileckiego i skręcając w Stryjeńskich wjechałem na rondo niezbyt uważając na jadących wewnętrznym pasem bo myślałem, że teraz mam skręt w prawo bezkolizyjny. Dopiero później zauważyłem przerywaną linię w oznakowaniu poziomym. W sumie jest może trochę lepiej, ale max czujność trzeba zachować.
21 8
Zwykle piętnuję tu urzędniczą głupotę i lenistwo, jednak tym razem muszę przyznać, że nowa organizacja na rondach poprawiła przepustowość i komfort jazdy. Zniknęły lub zdecydowanie się zmniejszyły obecne tam od lat korki. Rozwiązanie jest trochę niestandardowe ale się sprawdza.
Prośba tylko do kierowców o uwagę, stosowanie się do znaków i zwracanie uwagi na innych uczestników ruchu.
8 9
Poczekaj az będziesz skręcał w Stryjeńskich z zewnętrznego pasa - jak ktoś jadąc od Dereniowej ci przydzwoni w bok.
4 6
Jakim cudem? Przecież ten skręt z zewnętrznego pasa czyli dalszego od wyspy ronda jest bezkolizyjny względem innych pojazdów.
Nawet jeśli chodziło Ci o pas wewnętrzny to zjeżdżając zawsze upewniam się czy ktoś na prawym pasie nie zamierza jechać wbrew znakom dalej wokół ronda. Proste, zasada ograniczonego zaufania, nie jadę na pałę, boi mi wolno.
9 3
Ursynowianin poczytaj co akurat o tej sytuacji już napisałem. I nie ma tu mowy o żadnym łamaniu przepisów. Skręt nie jest bezkolizyjny. Wjeżdżając na niego musisz ustąpić pierwszeństwa jadącym pasem wewnętrznym.
2 2
OK, nie zrozumieliśmy się. Miałem na myśli to, że zjazd w Stryjeńskich jest bezkolizyjny. Czyżby przed wjazdem na to rondo nie było znaków "Ustąp pierwszeństwa przejazdu"? Ja przed wjazdem zawsze ustępuję niejako z przyzwyczajenia ale jeśli takich znaków brak to fuszerka.
0 0
Zjazd z Płaskiwickiej na Stryjeńskich nie jest bezkolizyjny. Byłby taki gdyby jakiś geniusz nie zrobił tam linii przerywanej bez powodu.
Wg Twojego rozumowania każdy zjazd jest bezkolizyjny bo przecież stoi znak ustąp pierwszeństwa.
9 5
Poprawiły nieco przejezdność niż te wynaturzenia które były wcześniej (tj. 5% wykorzystania środkowego pasa, bo przecież trzeba jeszcze zjechać, a na zewnętrznym pełno ludzi), ale we wszystkich tych rondkach na Płaskowickiej problemem jest to, że ONE SĄ ZA MAŁE, więc chcąc wjechać bezproblemowo i nikomu nie wyskoczyć przed nos, musisz patrzeć praktycznie "przez rondo", bo auta po lewej jak już wjadą, to są 2 metry od ciebie i powtarza się sytuacja ze starych rond, gdy wszyscy stoją na zewnętrznym, bo jeszcze jako-tako mają czas na wjazd na rondo, za to wskoczenie na środkowy, gdy z ulicy po twojej lewej jest duży ruch, graniczy z cudem.
A to że do tego janusze boją się wjechać i sterczą pół dnia, czy że szanowni pedocykliści wlatują "BO ŚCIEŻKA JE ŚWIĘTA" na pełnej prędkości to już typowy Ursynów.
17 13
Nigdy nie miałem tam problemu. Prawy pas wyłącznie do skrętu w prawo to super rozwiązanie. W końcu nie czeka się z wjazdem na rondo aż jakiś emeryt będzie miał pusty horyzont.
12 1
Skręcając w prawo z Płaskowickiej w Stryjeńskich pasem wyłącznie do skrętu w prawo powinieneś ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającym pasem z lewej strony który się staje pasem wewnętrznym. Oni mają przerywaną linię więc mogą wjechać na twój pas. W praktyce sytuacja jest więc jak na zwykłym rondzie. Tyle, że tym pasem do skrętu nie możesz jechać na wprost. Ale sam wjazd niczym się nie różni.
3 6
Kłamiesz! Przyjrzyj sie oznakowaniu! z pasa "prawego" mozesz jechać na wprost i w lewo...wiec jeśli na tym samym pasie ustawi sie kolejka na wprost i w lewo to i tak czekasz.
0 0
Ta przerywana linia, o której pisze Chochoł, to jakiś kompletny idiotyzm. Nie ma z niej żadnych korzyści, a stwarza zagrożenie i spowalnia ruch na rondzie.
16 6
Najprostsze i najwygodniejsze ronda ever, co jest takiego trudnego w ich pokonaniu poza bezmyślnością części kierowców ???
14 9
Wystarczy znać i STOSOWAĆ przepisy, uwzględniać zalecenie ruchu i mieć ciut empatii… acha i nie pisać smsow w samochodach podczas jazdy.
PS rozwiązanie jest super, ronda zawsze rozładowują korki, pamiętacie światła Stryjenskich plaskowickiej? Fajnie było?
5 7
empatia w przepisach???? pogięło cię, czy jak? jesli wjedziesz komus w samochód to policja nie będzie miała ŻADNEJ empatii...albo rondo turbinowe (bezkolizyjne) albo zwykłe rondo - po co wprowadzać ludzi w błąd?
A jesli mowa o rondach "rozładowujacych korki" to polecam to przy Auchan - bo chyba rzadko tam jeździsz (lub wcale).
12 15
Nie wiem co za "światły" umysł wyprodukował takie buble. Był robiony POW był czas żeby zrobić porządne większe ronda turbinowe. Obecne to jakies potworki.
Z jednej strony można wjechać tylko jednym pasem , ale wyjechac dwoma. W innym 2 pasy zbiegają się do jednego. Naprawdę można by było zrobić ronda turbinowe i wszyscy by byli zadowoleni. Przy Pileckiego zamknięte zostały pasy : w kierunku Kazury i w kierunku Areny Ursynów. Na Strujeńskich jadąc zewnetrznym pasem od Stryjeńskich w kierunku Pileckiego mozna się nadziać na auto bo zjazd jest z dwóch pasów, a na Dereniowej pasy sa do skrętu w prawo i jazdy na wprost - powoodzenia życze jak autobus jadacy na wprost zasłoni widoczność. Piekna poprawa ...
16 6
KŁAMSTWO "Wychodzi na to, że lepiej się już nie dało." KŁAMSTWO "" Mieszkańcy sami podkreślają, że wreszcie zniknęły korki,"KŁAMSTWO" a sama ulica Płaskowickiej ma dobrą organizację ruchu. "KŁAMSTWO "Jeszcze niech tylko znikną hałaśliwe pasy przy skrzyżowaniu z Hirszfelda, powstanie zapowiadane rondo przy Lanciego i otwarte zostanie skrzyżow anie z ul. Rosoła, a Płaskowickiej będzie całkowicie uporządkowana."KŁAMSTWO KŁAMSTWO KŁAMSTWO !!!
8 2
Gdyby było tak jak na zdjęciu nr1, całkowicie oddzielony pas do skrętu w prawo (np: betonowe barierki). Skręt w Stryjeńskich i podobnie skręt w Pileckiego, to poprawa by była. A tak to mamy same brednie i zaklinanie rzeczywistości. Nie wiem kto nie widzi korka między tymi tworami, ale w okolicach 17:00 stoją tu auta i kopcą, a będzie tylko gorzej. Na pozostałych fotkach widać że miejsce jest na poprawki. Ale co ja tam wiem ...
3 1
A tak dodam jeszcze parę groszy na temat zjazdu na A2 od wschodu.
Tu po otwarciu będziemy świadkami wielu dzwonów i przycierek. Wyjazd - jeden pas i to jakoś tak z boku. Układ drogi i dwa pasy do Wilanowa będą przyczyną wielu skrętów w ostatniej chwili w prawo na zjazd do A2 i bum. A nie czekaj, udało się pojechać po zeberce i uniknąć przycierki. Niestety przed samy wjazdem na A2 ponownie zeberka i zwężenie do jednego pasa! Logicznie by było że skoro wjeżdżam na Autostradę to się rozpędzam, nie zwalniam! Ale co ja tam wiem ...
3 1
Wjazd z A2. To jakieś kuriozum! Patrz na znaki bo się pomylisz i skręcisz na Wilanów. Następnie zdecydowanie zwolnij, bo jak nie to barierki twoje. Na szczęście za barierką ścieżka rowerowa. Co to kurna jest!!? Miejsca nie było, by zrobić to prosto ?! Ponownie droga z Wilanowa dwa pasy i to po lewej stronie ?! WTF! Światła na Rosoła, tu czeka nas zagadka - zapewne 7 tygodni regulacji cyklu. I oby działały, bo jak nie to będzie BUM BUM, ze względu na zmianę pierwszeństwa!!! Starczy, szkoda czasu, nie wygram z zaklinaczami świata.
2 0
Dodałbym jeszcze cudownie wyprofilowane skrzyżowanie na Rosoła - jadąc od Kabat podjeżdża się pod górkę...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz