Przeróżne święta w ciągu roku, jak również spotkania rodzinne czy z przyjaciółmi to świetna okazja do dawania sobie nawet drobnych prezentów. Nie muszą być to drogie podarunki. Idealnie zawsze sprawdzą się wyroby czekoladowe.
Czy czekoladki to dobry prezent na dzień babci i dziadka?Oczywiście, jak się okazuje nie chodzi tylko słodki smak, ale także zdrowotne właściwości kakao, które jest uznawane za superfood i polecane w umiarkowanych ilościach przede wszystkim osobom starszym. Zwykle mówiąc o zaletach czekolady wspomina się o tym, że przywodzi ona dobre skojarzenia z dzieciństwem i poczuciem bezpieczeństwa, ale to nie wszystko. Naukowo udowodniono bowiem jej zbawienny wpływ na wiele narządów i układów. Działanie to zawdzięcza kakao, a więc im więcej kakao w produkcie czekoladowym, tym lepiej.
Czekolada znana jest z tego, że szybko po jej spożyciu podnosi się poziom endorfin w mózgu. Kakao bowiem zawiera teobrominę, kofeinę i tryptofan. Dlaczego po zjedzeniu czekoladek jesteśmy pobudzeni, pełni energii, ale także weseli. Udowodniono również, że kakao bardzo dobrze oddziałuje na pamięć. Osoby w podeszłym wieku, które spożywają ją regularnie, mogą osiągać w testach znacznie lepsze wyniki jeżeli chodzi właśnie o pamięć. Dlaczego czekoladki dla dziadka i babci na ich święto to doskonały pomysł. Oczywiście trzeba jej spożywać w ilości umiarkowanej, ale regularnie, na przykład po jednej czekoladce codziennie do porannej kawy, która także zawiera kofeinę. Co więcej, substancje zawarte w kakao poprawiają zdolność koncentracji, która w starszym wieku może być już dość mocno zaburzona.
Kakao zawarte w czekoladzie zawiera wiele składników odżywczych, w tym flawonoidów, będących silnymi antyoksydantami. Przeciwutleniacze chronią nas przed zgubnym działaniem wolnych rodników, a więc spowalniają starzenie, a nawet pomagają zapobiegać niektórym typom raka. Jeżeli tylko osoby w starszym wieku nie mają zalecenia, by z innych względów powstrzymywać się od czekolady, powinni ją jeść. Badacze przed laty obserwowali pewne plemię z Panamy, które miało zwyczaj spożywać o wiele większe ilości kakao niż pozostali jej mieszkańcy. Okazało się, że ludzi ci byli zdecydowanie zdrowsi, dłużej żyli i znacznie rzadziej zapadali na popularne choroby cywilizacyjne.
Czekolada wyprodukowana w dużej mierze z kakao zawiera polifenole, które sprawiają, że zmniejsza się ryzyko zachorowania na udar czy też zawał serca. Generalnie układ sercowo- naczyniowy jest zdecydowanie w lepszej kondycji u osób starszych, jeżeli w diecie nie brakuje właśnie tego składnika odżywczego. Jeżeli więc nadal zastanawiasz się, czy czekoladki na dzień babci i dziadka będą dobrym pomysłem, możesz mieć pewność, że spożywane w niewielkich ilościach przyczynią się jedynie do zdrowia seniorów. W końcu najlepsza dieta to ta zróżnicowana.
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Rowerzyści to największy rak tego miasta.
Bolek
15:17, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.
Irfy
13:44, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH
Karot
12:38, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.
Bike
12:21, 2026-05-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz