Wiadomości

Zamknij

Udany i bezpieczny turniej tańca na Tanecznej. "Jesteśmy już spragnieni występów" FOTO

Sławek Kińczyk 09:08, 18.10.2020 Aktualizacja: 19:12, 26.10.2025
1 Udany i bezpieczny turniej tańca na Tanecznej. "Jesteśmy już spragnieni występów" SK

Ponad czterystu młodych tancerzy wzięło udział w pierwszych od czasu pandemii zawodach tanecznych na Ursynowie. Turniej Tańca Sportowego o Puchar Burmistrza Ursynowa rozegrano w sali gimnastycznej podstawówki przy ul. Tanecznej. Impreza pokazała, że da się bezpiecznie zorganizować duży turniej. Radość dzieci z występów była ogromna.

Ursynowski taniec, mimo pandemii, ma się całkiem dobrze, choć koronawirus uszczuplił liczbę trenujących dzieci, wystraszył też rodziców, którzy zamknęli swoje pociechy w domach. Zdaniem trenerów szkół tańca - nie do końca słusznie.

- W klubach jest 35-45 proc. obłożenia. U dzieciaków widać znaczny spadek formy. Niestety, dopóki nie będzie to wszystko normalnie funkcjonowało, nie ma szans, aby zmobilizować dzieci do treningów - mówi prezes Polskiej Federacji Tańca Piotr Patłaszyński.

Wielka radość z występów

Mimo tych trudności w pierwszym turnieju tańca sportowego zorganizowanym od czasu ogłoszenia pandemii wzięło udział prawie trzydzieści klubów i szkół nie tylko z Ursynowa, ale z całego Mazowsza i ościennych województw. 

Turniej rozgrywano na dwóch osobnych parkietach, by zwiększyć dystans między zawodnikami. Zgodnie z rządowym rozporządzeniem wszyscy oczekujący nosili maseczki, a publiczności w ogóle nie było. Rodziny i znajomi uczestników oglądali występy w internecie, podczas transmisji online.

- Nawet wręczanie dyplomów i pucharów odbywa się bezdotykowo. Po obu stronach parkietów zwycięzcy odbierali je sobie samodzielnie - mówi Jacek Sennewald ze szkoły Hand to Hand, organizator zawodów.

Uśmiech nie schodził uczestnikom zawodów z twarzy. Widac było wielką radość. Z występów, rywalizacji i spotkania z koleżankami i kolegami. 

- Jesteśmy spragnieni tej rywalizacji, występów i pokazów. Przecież można to zorganizować w sposób bezpieczny - przekonuje jedna z trenerek tańca.

Młodzi tancerze potwierdzają: mają już dość siedzenia w domu. - Ćwiczymy normalnie, mamy normalne zajęcia. Sale są wietrzone i dezynfekowane. Trenujemy też w domu. Mieliśmy odwołany cały sezon turniejowy. Siedzenie w domu było bardzo nudne. Co prawda, były zajęcia online, ale nie każdy miał w domu miejsce, by ćwiczyć - mówią Marta i Natalia ze szkoły tańca Hand to Hand.

"To było straszne pół roku!"

W sobotę dzieci występowały w podziale na kategorie wiekowe oraz rodzaj tańca. Najbardziej widowiskowe były pokazy show dance i disco dance, w których oko cieszą nie tylko umiejętności taneczne, ale też piękne i kolorowe stroje. Był też hip hop, jazz dance oraz ascetyczny i surowy Performing Art Improvisation, w którym liczy się gibkość i technika.

Zwycięzcy triumfowali, choć swoją radość przeżywali jedynie w gronie koleżanek i trenerów, bez rodziny i przyjaciół.

- Ja mam już 14 pucharów i 30 medali - mówi Gabriela. - A ja 10 pucharów i 12 medali - chwaliła się Wiktoria - zwyciężczynie w kategorii do 9 lat. Dziewczynki przyjechały na ursynowski turniej z Włocławka.

- To było straszne pół roku! Mieliśmy przerwy, były zajęcia online przez kamerkę, trudno było wrócić do normalnych zajęć. Ale dziewczynki raczej starają się trzymać formę - mówi Aleksandra Staniszewska, trenerka z Dynamit Dance Studio Włocławek. Koronawirusa się nie obawia. - Myślę, że wszędzie mogą się zarazić - dodaje nauczycielka.

Szkoły tańca działają dalej

Opublikowane w piątek rządowe rozporządzenie daje możliwość prowadzenia dalszej działalności szkołom tańca oraz organizowania turniejów w pełnym reżimie sanitarnym. Mimo to branża taneczna jest przerażona, tym co nadchodzi wraz z lawinowo rosnącą liczbą zachorowań na koronawirusa.

- Jesteśmy branżą wymierającą, jeśli nie będzie determinacji i współpracy między szkołami, władzami, a przede wszystkim rodzicami, to za rok może się okazać, że nie będzie gdzie się uczyć tańczyć - mówi Piotr Patłaszyński z Polskiej Federacji Tańca.

- Mamy jako Polska ogromne osiągnięcia. Mamy bardzo dobre szkoły w każdej dzielnicy w Warszawie, a to co się teraz dzieje, to zastraszenie społeczeństwa, bardzo się na nas przekłada. Organizacja zawodów sportowych, które spełniają wszelkie reżimy to wręcz obowiązek! Starty tych dzieci, w ich rozwoju psychofizycznym będą ogromne. Dziś się o tym nie mówi, bo ważniejsze są słupki. Ale sytuacja jest dramatyczna - dodaje Patłasiński.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z URSYNOWSKIEGO TURNIEJU:

(Sławek Kińczyk)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

TatuśTatuś

5 10

Iziować starych i chorych. Młodym dać żyć i pracować.

09:12, 18.10.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Bezdomność młodych w Warszawie rośnie

Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.

Wiesława

00:36, 2026-04-20

Bezdomność młodych w Warszawie rośnie

państwo tuska to samo było w latach 90-tych

meme

00:35, 2026-04-20

Bezdomność młodych w Warszawie rośnie

Miasto jest zbudowane z osób, które przyjechały tutaj głownie w ciągu ostatnich 35 lat. Tak jest i tak już zawsze będzie, a złośliwości są nie na miejscu. Skąd taka opinia? W latach 80-tych w dniu 1 listopada były na Cmentarzu Bródnowskim takie tłumy, że szło się na groby "noga za nogą". Teraz miedzy ludźmi rowerem by tam tego dnia spokojne przejechał. A co do np. Lublina, to piękne zabytkowe miasto, z wieloma uczelniami wyższymi, filharmonią, ekologicznymi trolejbusami i przemiłymi ludźmi. Polecam na weekend.

abc

20:42, 2026-04-19

Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej

Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???

EWA

19:24, 2026-04-19

0%