Na co dzień MAL przy ul. Lokajskiego tętni życiem. Odbywają się tu zajęcia gimnastyczne, prowadzone są też przeróżne warsztaty i kursy. Jest to też miejsce, do którego można przyjść poznać sąsiadów i po prostu porozmawiać przy kawie.
Sala gimnastyczna ośrodka w czwartkowe popołudnie wypełniła się osobami zaangażowanymi w codzienne życie MAL, zaproszonymi gośćmi i oczywiście bywalcami. Uroczystość rozpoczęły symboliczne podziękowania dla osób, które przyczyniły się do powstania i rozwoju MAL na Lokajskiego. Wręczono też pamiątkowe kartki z podziękowaniami. Kartki o tyle niezwykłe, że zostały one wykonane przez bywalców ośrodka. Każda kartka była inna i każda robiła wrażenie swoim misternym wykonaniem.

W imieniu dzielnicy życzenia złożyli wiceburmistrzowie Jakub Berent i Cezary Holdenmajer.
Na imprezie urodzinowej MAL na Lokajskiego były aż dwa torty. Organizatorzy przed imprezą zapowiadali "nieoczywisty" tort, który okazał się piramidą słodkich babeczek. Taka niespodzianka spotkała się z aprobatą gości i sąsiadów - babeczki zniknęły w mig! Drugi z tortów nie nadawał się do konsumpcji, gdyż wykonano go z papieru. Znajdował się na pionowej tablicy i każdy mógł do niego podejść i przykleić kartkę z własnymi życzeniami dla MAL.
Wzruszającym momentem był pokaz zdjęć z codziennego życia ośrodka. Obrazował zmiany i rozwój, jaki przeszedł MAL przez dwa lata swojego istnienia.
Na imprezie w MAL nie mogło oczywiście zabraknąć tematycznych zajęć. A skoro urodziny, to kartki urodzinowe! Przy stole z materiałami plastycznymi ochoczo zasiadali zarówno dorośli, seniorzy, jak i dzieci. Pod okiem instruktorki stworzyli efektowne kartki, z których po otworzeniu wysuwał się trójwymiarowy tort. Były też zajęcia malarskie.

O dwóch latach funkcjonowania MAL z dumą wypowiadają się Katarzyna Czaplicka-Faryna i Ewa Jurga-Zastocka z Fundacji Dzieci Rodzice Szkoła, która prowadzi sąsiedzki punkt.
Udało się stworzyć takie miejsce przyjazne wszystkim. Bardzo nam na tym zależało, żeby właśnie nasz MAL był takim miejscem, gdzie mogą się odnaleźć organizacje pozarządowe, sąsiedzi i działacze lokalni. Myślę, że właśnie kluczem do tego sukcesu, bo można to chyba sukcesem nazwać, jest to, że ludzie czują, że to miejsce współtworzą. To nie jest tak, że fundacja tym zarządza - MAL współtworzymy wraz z mieszkańcami
- mówi Katarzyna Czaplicka-Faryna, prezeska Fundacji Dzieci Rodzice Szkoła.
Obie panie podkreślają, że pomimo że dziś MAL działa prężnie i tętni życiem, to jego początki nie należały do łatwych.
Początki były trudne, bo myśmy tutaj przyszli właściwie do pustych ścian. Wcześniej tu było przedszkole dla dzieci z niepełnosprawnościami. A my dostałyśmy potem bez mebli goły lokal z białymi ścianami, gdzie trzeba było od zera to wszystko robić
- wspomina Ewa Jurga-Zastocka, wiceprezeska fundacji.

Włożona w rozwój ośrodka praca opłaciła się i przyniosła wymierny efekt. Potwierdzają to bywalcy.
Takie miejsce jest ważne i potrzebne dla mieszkańców, ponieważ tutaj możemy porozmawiać, wymienić swoje zdania, korzystać z gimnastyki. Czegoś takiego nie ma w pobliżu. I to jest chyba tutaj u nas, na Ursynowie, jedyne takie miejsce. Wszyscy, jak przychodzimy, to witamy się i w ogóle żyjemy w takiej zgodzie i rodzinnej atmosferze
- mówią Wiesława i Krystyna, bywalczynie MAL na Lokajskiego.
Jak się okazuje, panie mają nawet swoje ulubione zajęcia.
Najlepsza jest gimnastyka! Jest gimnastyka na krzesłach - taka odpowiednia dla seniorów, ćwiczenia z taśmami i drążkami. Ale też chodzimy na "zdrowy kręgosłup" - to jeszcze inna gimnastyka. To jest bardzo potrzebne dla nas, no bo ruszamy się, a jest i okazja do rozmowy. Człowiek jak by sam miał to robić w domu, to zawsze mu coś innego wypadnie
- śmieją się Krystyna i Wiesława.
Zobacz jak MAL na Lokajskiego świętował swoje drugie urodziny!
[FOTORELACJANOWA]6461[/FOTORELACJANOWA]
"W domach z betonu" na żywo. Gwiazda w UCK
w młodości była piękną kobietą a do dziś jest cudowna wokalistką
Ja.
08:14, 2026-03-16
Błoto, ścisk i pierwsze Ikarusy. Historia komunikacji
kiedyś ursynów to była prowincja, ale dziś mieszkańcy to "elyta", żadne służewce, wyczółki nie równają się z takimi miastowymi
Warszawiak
08:11, 2026-03-16
Co tak kopią przy Alei KEN?
Groby kopią. Kiedy wejdą nie będzie litości. Zaczną od inteligenckiego Ursynowa. Najpierw żelazne ptaki zburzą domy a potem Hunowie dokonają rzezi buntowników. Zaprawdę powiadam wam.
Babawanga
07:50, 2026-03-16
Dziura na dziurze na Karczunkowskiej. I fatalne wieści!
Piaseczyńskie rozwalają a Warszawa ma remontować. ...A to dobre. Niech się dokładają do remontu. W ogóle powinny być opłaty dla trzyliterkowych za wjazd do miasta.
lolek
22:53, 2026-03-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz