Pomysłowa i bardzo rozrywkowa zbiórka na rzecz fundacji Jurka Owsiaka ma w Szkole Podstawowej nr 330 kilkunastoletnią tradycję. Zarówno organizatorzy jak i odwiedzający natolińską placówkę goście również w tym roku stanęli na wysokości zadania.
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jak żadna inna inicjatywa charytatywna rozpala w ludziach chęć czynienia dobra, choćby ograniczało się ono tylko do drobiazgów. Mnogość takich drobiazgów tworzy jednak większą, niekiedy spektakularną całość, o czym można się było przekonać w sobotę na terenie szkoły przy Mandarynki.
Salę gimnastyczną SP 330 od rana wypełniał zapach rozmaitych pyszności, które na swoich stoiskach sprzedawali wystawcy. Można tu było spróbować kremu z dyni, wspaniałej lemoniady, domowych wypieków czy aromatycznego popcornu. Pomiędzy nimi zaś liczne atrakcje takie jak kącik średniowieczny, gry planszowe, Milionerzy czy prowadzone przez uczniów loterie.
- Nie ma to jak sobota w szkole – żartował jeden z nich.
Jakkolwiek sala gimnastyczna była tego dnia centrum wydarzeń, 28. finał WOŚP odbywał się tak naprawdę w całej szkole. Poza halą sportową można było wybrać się na warsztaty języka chińskiego, pograć w gry video lub po prostu odpocząć przez chwilę od wszechobecnego gwaru. W hali tymczasem miały miejsce kolejne występy taneczne, pokazy aikido, kick boxingu oraz karate, a także mini-recital laureatki The Voice of Poland – Pauli Kucharskiej.
- Zaangażowanie zarówno rodziców jak i uczniów jest ogromne. W ubiegłym roku w sali gimnastycznej podłączona była taka ilość elektroniki do obsługi poszczególnych stanowisk, że dosłownie siadał nam prąd i mieliśmy problem z nagłośnieniem – mówi Wojciech Styczyński, nauczyciel i trener szkolnego klubu sportowego.
Ogromną, angażującą całe rodziny atrakcją, był turniej nerfa dla dzieci od 7 do 13 lat. Chociaż limit drużyn został zwiększony z 16 do 20 składów, chętnych do zabawy było niemal dwa razy tyle. Część ze zgłoszonych, 3-osobowych zespołów musiała więc zadowolić się jedynie kibicowaniem swoim kolegom. Po ogłoszeniu finalistów dzieciaki dosłownie oszalały z radości. Wśród nich znajdowały się m.in. Dzikie Bąki oraz Mafia Mleczarska.
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
00:36, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
państwo tuska to samo było w latach 90-tych
meme
00:35, 2026-04-20
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Miasto jest zbudowane z osób, które przyjechały tutaj głownie w ciągu ostatnich 35 lat. Tak jest i tak już zawsze będzie, a złośliwości są nie na miejscu. Skąd taka opinia? W latach 80-tych w dniu 1 listopada były na Cmentarzu Bródnowskim takie tłumy, że szło się na groby "noga za nogą". Teraz miedzy ludźmi rowerem by tam tego dnia spokojne przejechał. A co do np. Lublina, to piękne zabytkowe miasto, z wieloma uczelniami wyższymi, filharmonią, ekologicznymi trolejbusami i przemiłymi ludźmi. Polecam na weekend.
abc
20:42, 2026-04-19
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???
EWA
19:24, 2026-04-19
0 0
Super atrakcja to akcja Burmistrza, w czasie Orkiestry zlikwidował kilkanaście miejsc parkingowych przy o obok Rentgenologów, nie lubi pacjentów. Ale neurobiałki go uwielbiają, za te słupki, płotki, betonki, trawniki, niedługo wymyślą "nur_fuer_debile_ursynowa" i zabramkują się a Burmistrz podchwyci i zabramkuje dzielnicę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz