Zamknij
REKLAMA

"O włos od tragedii". Spółdzielnia nie czeka dłużej z wycięciem wierzby

14.05, 27.09.2018 Marta Siesicka-Osiak Aktualizacja: 14.53, 27.09.2018
Skomentuj MSO
REKLAMA

Od rana napływają do redakcji zdjęcia konara, który w nocy wyłamał się z wierzby przy Domu Sztuki. – Co dalej? – pytają mieszkańcy. Spółdzielnia zapowiada złożenie, jeszcze dzisiaj, wniosku o wycinkę.

Pierwszy zaalarmował nas pan Mariusz, który pod wierzbą przechodzi codziennie w drodze do pracy. – Wichura musiała w nocy złamać gałąź, dobrze, że nie spadła nikomu na głowę. Szkoda drzewa, ale coś trzeba z tym zrobić – pisze.

Sprawą wycinki starego drzewa żyje cała okolica stacji metra Ursynów. Dorodna wierzba, będąca ozdobą skweru na Wiolinowej, wg badań dendrologa, jest w 60% spróchniała wewnątrz pnia i stwarza realne zagrożenie.

- Dzisiaj idzie wniosek o wycinkę, biorąc pod uwagę, że spadł konar takiej wielkości, nie będziemy czekać aż wydarzy się nieszczęście – mówi prezes spółdzielni „Jary” Piotr Janowski. - Grodzimy wszystko, w miejscu taśmy stanie niedługo płotek - dodaje.

Mieszkańcy trafiający na zagrodzone przejście stają zaskoczeni przed pajęczyną z taśmy. – O co tu chodzi? – pytają i szukają okrężnej drogi. Z użytku wyłączony jest podjazd dla wózków, schody i znaczna część chodnika przed Domem Sztuki. Aby dojść do metra trzeba wejść po schodach pod Top Market, a następnie pod daszek budynku DS.

- Trzeba z tym szybko coś zrobić. Pamiętam to drzewo jeszcze z czasów jak Ursynów się budował. Ma swoje lata, nie ma co czekać na tragedię – mówi jedna z mieszkanek patrząc na wierzbę.

Przypomnijmy, o uratowanie drzewa stara się radna Ewa Cygańska, która wraz z sąsiadami zamówiła niezależną ekspertyzę dendrologiczną. Na razie nie ma jeszcze jej wyników.

[ZT]10339[/ZT]

[ZT]10414[/ZT]

[ZT]12215[/ZT]

[ZT]10988[/ZT]

[ZT]11360[/ZT]

(Marta Siesicka-Osiak)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (6)

śmiałośmiało

20 7

Razem z wynikiem "niezależnej ekspertyzy" oczekujemy jasnej deklaracji kto na ochotnika zgłosi się na długie lata do więzienia, gdy przewracające się drzewo kogoś zabije, jak niedawno zdarzyło się z niemowlęciem w Parku Praskim. 17:23, 27.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KJLKJL

11 16

Ręce precz od wierzby, precz! Niektóre konary należy tylko "przyciąć". 17:25, 27.09.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mietekmietek

11 3

powiedz to rodzinie z pragi, przez podobnych do ciebie stracili dziecko, a matka jest kaleką. 07:49, 28.09.2018


WiolinowiecWiolinowiec

7 3

Wyciąć, Sentyment nie może przyćmić zdrowego rozsądku. Wszytko umiera, Drzewa również chorują i obumierają. Wyciąć a na miejsce postawić coś upamiętniającego naszą starą przyjaciółkę, Tragedia na Pradze chyba pokazała że nie ma żartów z konarami. 10:29, 28.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KJLKJL

6 0

Wczoraj przez pomyłkę wysiadłem na stacji Ursynów zamiast na Stokłosach. Postanowiłem skorzystać z okazji i odwiedzić naszą ukochaną wierzbę. Wlazłem za ogrodzenia, usiadłem na murku i oboje się popłakaliśmy. To już tyle lat... 16:32, 28.09.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DrzewostanDrzewostan

0 0

no, jak taka 60 letnia wierzba o średnicy konara ponad 80 cm pierdzielnęła w czasie wichury 2 lata temu na Ochocie na chodniczek, to wszyscy się cieszyli, że nikt tamtędy nie przechodził, a na chorą nie wyglądała.
Zarząd jest po to, żeby wykonywał zarząd, czyli podejmował i realizował decyzje. Jak drzewo zagraża i nie można nic poradzić, to goodby z nim i zasadzić nowe, np. jakiś gatunek endemiczny dla Polski np. jawor. 14:23, 17.10.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%