Przed kościołem pyrskiej parafii przy ul. Puławskiej pojawiły się radiowozy, a obok nich funkcjonariusze w pełnym rynsztunku bojowym. W świątyni w tym czasie odbywała się uroczystość pogrzebowa.
Wyglądało to na akcję antyterrorystów w kościele. Czy coś się stało? Cała okolica aż huczy od plotek!
- pyta nas czytelniczka z Zielonego Ursynowa.
W rozmowach z zaniepokojonymi mieszkańcami padają słowa o "antyterrorystach", "akcji specjalnej", a nawet "o szturmie na kościół w trakcie nabożeństwa żałobnego".
Jak sprawdziliśmy, w rzeczywistości w środku kościoła odbywała się zupełnie normalna ceremonia pogrzebowa, choć z nieco inną oprawą niż zwykle. Redakcja haloursynow.pl skontaktowała się z rzeczniczką Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, asp. sztab. Martą Haberską. Rzeczniczka potwierdziła obecność funkcjonariuszy policji oraz straży więziennej na terenie ursynowskiej parafii.
Osoba zmarła była członkiem rodziny osadzonego, który jest w areszcie
- informuje Haberska.
Proboszcz parafii św. apostołów Piotra i Pawła ks. Ronald Kasowski był równie powściągliwy. W rozmowie z naszą redakcją potwierdził jedynie, że uroczystość faktycznie się odbyła, że pochowano młodego człowieka, ale nie był on parafianinem. Na temat tożsamości zmarłego ani okoliczności pogrzebu ksiądz nie chciał się wypowiadać.
Z informacji zebranych przez redakcję wynika, że na pogrzebie wśród gości stawił się osadzony w zakładzie karnym, bliski krewny osoby, która odeszła. Przepisy pozwalają na udzielenie tymczasowej przepustki w takich okolicznościach, jednak wiąże się to z obowiązkiem eskortowania więźnia przez funkcjonariuszy służby więziennej i - zależnie od kategorii zagrożenia - asekuracją policji.
Zarówno funkcjonariusze służby więziennej, jak i policjanci byli obecni w pełnym umundurowaniu i uzbrojeniu, co wskazuje, że eskortowany osadzony należy do kategorii osób wymagających szczególnych środków bezpieczeństwa. A pogrzeb zorganizowano w kościele, który dość łatwo zabezpieczyć.
::addons{"type":"alert"}
Plaga głupich telefonów paraliżuje lokalną pizzerię
Zawsze gdy kogoś złapią, to zaraz znajdzie się jakiś "obrońca" z haslem: "przecież to tylko dzieci"., "przecież to ti tylko żart", "przecież nikt nie stracił". Nawet gdy złapano tych co dzwonili do polityków to już poslanka PiS mowi "to nie przestępcy, to młodzi chłopcy, ktorzy tylko żartowali"
albwu
18:19, 2026-05-28
Syreny karetek jako pilot do szlabanu?
A może karetki powinny mieć taki sygnał na infradźwięki (niesłyszalne dla ludzi), ktory byłby "słyszalny" dla bramek
albwu
18:13, 2026-05-28
Wjechała BMW do lasu. Policja była bezwzględna
Niesamowite, że jak policja zaczyna egzekwować wykroczenia drogowe, to robi się bezpieczniej;)
Kiny
17:29, 2026-05-28
Plaga głupich telefonów paraliżuje lokalną pizzerię
Cóż, jak powszechnie wiadomo, "policja" służy do obrony władzy przed rozgoryczonym społeczeństwem a nie społeczeństwa przez złodziejami, bandziorami albo nieletnimi terrorystami. Dlatego ten problem właściciel pizzerii musi rozwiązać sam. Może blokować albo zapisywać numery telefonów tych szczeniaków, licząc, że w końcu się znudzą. Bo kombinowanie nowego numeru to jednak jakiś tam problem. Niestety takie dzwonienie jest częścią szerszego zjawiska. Codziennie dzwonią do mnie rozmaite spamy. Większość telefon od razu identyfikuje jako spam, więc nie odbieram i od razu blokuję. Ale część się przebija. Owszem, to tylko kilka zmarnowanych sekund, ale i tak za dużo. Kolejną kwestią są wszelkiej maści "agenci". Borykam się z nimi za każdym razem, kiedy na przykład ponownie wystawiam pod wystawiam pod wynajem jakąś nieruchomość. Wtedy pierwszych 5 telefonów to na bank "agencje", chociaż im już dawno powiedziałem, żeby nie dzwoniły. Następnie polscy oszuści, cudzoziemscy oszuści, kilku wariatów a między tym, od czasu do czasu, ktoś zainteresowany. Właściwie to czasem zastanawiam się, czy nie wykupić do tego jakiegoś numeru premium. I niech sobie wtedy agencje, świry i oszuści dzwonią do utraty pulsu. A jak się trafi ktoś normalny, to poproszę o kontakt na inny numer.
Irfy
16:24, 2026-05-28
13 0
Rzeczywiście sensacja... Typowe bicie piany.
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
3 1
sensacja-rewelacja
6 0
Serio?! Nie macie się czym zajmować??
2 1
Śmiechu warte! Osadzony dostaje przepustkę ! A gdzie kara ? Pozbawienie wolności to jest kara a nie „ widzi mi się“ sędziego! Nie ma przepustek czy urlopów trakcie kary pozbawienia wolności ! Osadzony musie drastyczny sposób ODCZUĆ karę pozbawienia wolności! Osadzony mogliście „pomodlić“ pod celą ! A tak cała wyprawa kosztowała podatnika ponad 47 tysięcy złotych
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz