Zamknij

Co latało w nocy nad Ursynowem? Badali, gdzie ucieka ciepło

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 19:49, 07.03.2026 Aktualizacja: 19:59, 07.03.2026
1 Co latało w nocy nad Ursynowem? Badali, gdzie ucieka ciepło Veolia

Po raz kolejny w nocy nad południową Warszawą słychać było warkot samolotu. To nie były manewry wojskowe, lecz specjalistyczny samolot z kamerami termowizyjnymi, który prześwietlał miejską sieć ciepłowniczą w poszukiwaniu ubytków ciepła.

Dźwięk nisko lecącego samolotu krążącego nad osiedlami w środku nocy mógł niepokoić. W nocy z piątku na sobotę z 6 na 7 marca maszyna ponownie pojawiła się nad Ursynowem, Mokotowem, Ochotą, a także Wolą, Ursusem, Włochami i Międzylesiem. Za sterami dwusilnikowego samolotu Partenavia P.68 Observer 2 nie siedzieli jednak wojskowi, a eksperci na zlecenie firmy Veolia. Był to już trzeci etap wielkiego, termowizyjnego skanowania warszawskiej infrastruktury grzewczej.

Maszyna wystartowała tuż po północy z lotniska w Modlinie, a cała misja nad stolicą trwała około trzy i pół godziny. Wykorzystanie nocnej pory to nie przypadek, lecz technologiczna konieczność. Lotnicze badanie z użyciem kamer termowizyjnych uchodzi za jedną z najskuteczniejszych metod diagnostycznych, pozwalającą za jednym zamachem skontrolować ogromne połacie miasta.

W wyniku badania otrzymuje się ortofotomapę miasta, która umożliwia wczesne wykrywanie potencjalnych miejsc awarii oraz identyfikację odcinków sieci o podwyższonych stratach ciepła na sieci ciepłowniczej.

- informuje Paweł Zbiegniewski, rzecznik prasowy Veolii.

Dlaczego samolot lata w środku zimy, a do tego w nocy? Okazuje się, że Veolia musi wstrzelić się w niezwykle wąskie, rygorystyczne okno pogodowe. Aby kamery wychwyciły nieszczelności podziemnych rur, temperatura na zewnątrz podczas lotu musi spaść poniżej zera, a ziemia nie może być pokryta śniegiem, który działałby jak izolator. Do tego dochodzi wymóg bezchmurnego nieba poniżej pułapu lotu, braku opadów i mgły oraz niskiej wilgotności powietrza. Decyzja o starcie zapada zazwyczaj w ostatniej chwili, gdy meteorolodzy dadzą zielone światło.

Mniej awarii i niższe straty ciepła

Prowadzone z powietrza działania prewencyjne przynoszą efekty. Dzięki szybkiej lokalizacji i łataniu ubytków, sieć staje się bardziej niezawodna, a do atmosfery trafia mniej dwutlenku węgla. Jak wyliczają przedstawiciele spółki ciepłowniczej, straty ciepła w warszawskiej sieci spadły w 2025 roku do poziomu 10,86 proc., co jest jednym z najlepszych wyników w całym kraju.

Stały nadzór nad infrastrukturą ciepłowniczą oraz działania prewencyjne i modernizacyjne przekładają się na poprawę efektywności sieci, ograniczenie strat ciepła i zmniejszenie emisji CO2.

- podkreśla Paweł Zbiegniewski.

Dzięki takim misjom awaryjność warszawskiego systemu spadła w ciągu ostatnich 12 lat o ponad 34 procent - chwali się Veolia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

RRRR

0 0

Fakt warto to było zrobić po zimie niż przed zimą...

06:39, 08.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%