Warkot silników lotniczych przerwał w czwartkową noc ciszę nad południowo-zachodnimi dzielnicami stolicy, w tym nad Ursynowem. Za nocne hałasy nie odpowiadały jednak niespodziewane wydarzenia, lecz specjalistyczny samolot z kamerą termowizyjną wynajęty przez operatora ciepłowniczego, firmę Veolia. Późnym wieczorem w czwartek maszyna rozpoczęła kilkugodzinne badanie szczelności podziemnej infrastruktury, które trwały do wczesnych godzin porannych.