Wsiadając do metra na stacji Imielin, można odnieść wrażenie, że uczestniczy się w nietypowym performance sztuki współczesnej. Peron zdobią żółte znaki ostrzegawcze oraz... wiadra. Białe, czerwone i przezroczyste – wszystkie ustawione w "strategicznych" miejscach, by łapać wodę skapującą bezpośrednio ze szczelin w stropie stacji.
Jak widać na załączonych zdjęciach, mimo tej prowizorycznej zapory z plastiku, granitowa posadzka wokół i tak pozostaje mokra, stwarzając ryzyko poślizgnięcia. Z sufitu i świetlówek wyraźnie zwisają krople, a szczeliny dylatacyjne noszą ślady długotrwałego zacieku.

Problem nie jest nowy i nie dotyczy wyłącznie Ursynowa. Jak donosi "Gazeta Stołeczna", podobne wodne atrakcje można zaobserwować m.in. na stacji Stadion Narodowy, a niedawno poważne zalania wstrzymywały ruch pociągów na Bródnie. Choć sroga zima – z temperaturami sięgającymi niemal -20 stopni Celsjusza i zalegającym przez 55 dni śniegiem – dawno minęła, woda wciąż znajduje ujście w podziemiach.
Dlaczego, mimo kilkunastu stopni na plusie, na głowy pasażerów wciąż kapie woda? Przedstawiciele Metra Warszawskiego argumentują, że mrozy doprowadziły do rozszczelnienia dylatacji w konstrukcji.
Miniona zima była okresem szczególnym. Większe niż w latach ubiegłych opady śniegu spowodowały zwiększone nawodnienie gruntów. Spowodowało to zwiększoną liczbę przecieków, występujących na dylatacjach i szczelinach. Są one na bieżąco usuwane przy pomocy iniekcji wysokociśnieniowej.
- tłumaczy Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.
Co ważne, przecieki nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów i nie wpływają na ruch pociągów.

Sama naprawa usterek, według zapewnień spółki, to proces skomplikowany, wymagający czasu i precyzji.
Nie jest też tak, że wystarczy jednorazowe dostrzyknięcie materiału uszczelniającego. Czasem trzeba go uzupełniać. Inspekcja wszystkich stacji i tuneli w metrze trwa przez 365 dni w roku.
- dodała rzeczniczka.
Pasażerom z Ursynowa, przemykającym między wiadrami i obdartymi z kafelków filarami (właśnie są wymieniane), nie pozostaje na razie nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość. Wszystko płynie, a więc z czasem i wiadra powinny zniknąć. Na razie na staji trwa wymiana okładzin na słupach pośrodku peronu.

Katował psa na balkonie! Zwierzę ratowali społecznicy
Najwyższy czas na zakaz trzymania psów w blokowiskach, mieszkaniach.
RR
19:01, 2026-03-04
Katował psa na balkonie! Zwierzę ratowali społecznicy
CIEKAWE O ILU PRZYPADKACH NIE WIEMY, BO WŁAŚCICIELE ZNĘCAJĄ SIĘ W ŚRODKU, A NIE NA WIDOKU. NAJWYŻSZA PORA ZROBIĆ Z PSIARZAMI PORZĄDEK. UKRÓCIĆ CIERPNIE PIESKÓW - ZARÓWNO TYCH BITYCH, JAK I TYCH TRZYMANYCH W MAŁYCH MIESZKANIACH, BO LUDZIE MUSZĄ MIEĆ TOWARZYSTWO, BEZ WZGLĘDU NA TO JAK ZWIERZAK CIERPI.
Rozsądny
18:18, 2026-03-04
Kap, kap na stacji metra! Wiadra na peronie łapią wodę
🤣 bufonik i jego awarie 🤣 za moment wyłączą 6 stacji by to robić pół roku 🤣
Somsiad
17:48, 2026-03-04
Kap, kap na stacji metra! Wiadra na peronie łapią wodę
Tylko zeby przypadkiem nie chcieli nam zamykac stacji w trakcie tygodnia...
Czlowieczek
17:17, 2026-03-04
2 0
Tylko zeby przypadkiem nie chcieli nam zamykac stacji w trakcie tygodnia...
1 0
🤣 bufonik i jego awarie 🤣 za moment wyłączą 6 stacji by to robić pół roku 🤣
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz