Zamknij

Dodaj komentarz

Koniec z "marsylką" w Natolinie. Oficyna pałacowa wygląda jak za dawnych lat

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 16:33, 28.01.2026 Aktualizacja: 16:50, 28.01.2026
1 Koniec z "marsylką" w Natolinie. Oficyna pałacowa wygląda jak za dawnych lat BSKZ Warszawa

Historyczna perła Ursynowa odzyskała blask, a konkretnie – szczelne i stylowe zadaszenie. Zabytkowa oficyna w zespole pałacowym w Natolinie przeszła gruntowny remont dachu. Prace były niezbędne, bo stary materiał nie tylko przeciekał, ale też wizualnie "gryzł się" z estetyką tego wyjątkowego miejsca. Inwestycję wsparło miasto kwotą ponad 300 tysięcy złotych.

Zespół Pałacowo-Parkowy w Natolinie przy ulicy Nowoursynowskiej to teren zamknięty i nieco tajemniczy dla wielu mieszkańców, ale stanowiący jeden z najcenniejszych zabytków w Warszawie. To właśnie tam, w cieniu drzew i głównego pałacu, stoi klasycystyczna oficyna, która od lat prosiła się o interwencję konserwatorską. Problemem był przede wszystkim dach. Jego stan techniczny pozostawiał wiele do życzenia, a woda dostająca się do środka zagrażała zabytkowej strukturze.

Powrót do historycznej "karpiówki"

Jesienią ubiegłego roku budynek przeszedł metamorfozę. Kluczowa była wymiana pokrycia. Do tej pory na oficynie leżała dachówka ceramiczna typu "marsylka". Jak wskazują urzędnicy, nie był to oryginalny dach.

Marsylka nie pasowała do historycznej zabudowy i tradycji okolic Warszawy. Dlatego zdecydowano się na położenie dachówki karpiówki w kolorze naturalnym, która pasuje do obiektów historycznych zespołu pałacowego

- informuje stołeczny konserwator zabytków.

Remont nie ograniczył się jednak tylko do kosmetyki. Podczas prac ekipy budowlane wymieniły skorodowane i wypaczone fragmenty więźby oraz deskowania. Nowe elementy konstrukcyjne wykonano z drewna suchego i struganego, które następnie solidnie zaimpregnowano, by chronić je przed ogniem, grzybami i owadami. Kropką nad "i" była wymiana orynnowania.

Wszystkie obróbki blacharskie, rynny i rury spustowe wykonano z blachy miedzianej. Naprawa była możliwa dzięki finansowemu wsparciu m.st. Warszawy w wysokości 302 tys. złotych

- przekazują urzędnicy miejscy.

Dzieło wybitnych architektów

Warto przypomnieć, że remontowana oficyna to świadek wielkiej historii. Została wzniesiona w latach 1806-1808 przez Aleksandra i Annę z Tyszkiewiczów Potockich. Za jej projekt odpowiadał Christian Piotr Aigner, ten sam, który przebudowywał XVIII-wieczny Pałac Natoliński.

Sam pałac jest jeszcze starszy, bo powstał w latach 1780-1782 według projektu wybitnego architekta Szymona Bogumiła Zuga. Tereny te, zanim stały się rezydencją arystokracji, służyły jako Bażantarnia królów Jana III Sobieskiego i Augusta II Mocnego.

[ZT]7042[/ZT]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

gośćgość

0 0

Dlaczego miasto dokłada się do remontu czegoś, co jest użytkowane przez prywatną placówkę, a mieszkańcy nie mają do niego dostępu? Niech Centrum Europejskie finansuje remont. Centrum zbiera kasę od studentów, wielu zagranicznych, to stać je na remont.

23:35, 30.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%