Wiadomości

Zamknij

Ursynów: Wezwania w skrzynkach, komisja na miejscu. Rusza kwalifikacja wojskowa!

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 06:23, 27.01.2026 Aktualizacja: 23:01, 26.01.2026
5 Wezwania w skrzynkach, komisja na miejscu. Rusza kwalifikacja wojskowa! UM

Młodzi mieszkańcy Ursynowa nie będą musieli podróżować po całej Warszawie, by dopełnić obowiązku wobec państwa. Już na początku lutego rusza kwalifikacja wojskowa, a dedykowana naszej dzielnicy komisja lekarska ponownie ulokuje się w dobrze znanym Domu Sztuki. Kogo w tym roku wezwie armia i dlaczego nie należy mylić tego badania z poborem do wojska?

Dla tysięcy młodych warszawiaków początek roku to sygnał, że w skrzynkach pocztowych mogą znaleźć urzędowe wezwania. Stołeczny ratusz poinformował właśnie o harmonogramie kwalifikacji wojskowej na 2026 rok. Cała procedura w stolicy potrwa od 2 lutego do 30 kwietnia, ale dla mieszkańców Ursynowa kluczowe są nieco inne daty. Powiatowa Komisja Lekarska Nr 6, obsługująca wyłącznie naszą dzielnicę, zakończy pracę nieco szybciej - będzie urzędować od 2 lutego do 25 marca.

To dobra wiadomość dla wezwanych, bo podobnie jak w ubiegłych latach, nie trzeba będzie jeździć na Mokotów czy Ochotę. Komisja dla Ursynowa ponownie będzie stacjonować lokalnie, w Domu Sztuki SM „Jary” przy ul. Wiolinowej 14.

To nie jest bilet do koszar!

Wielu młodym ludziom oraz ich rodzicom słowo „wojsko” wciąż kojarzy się z przymusowym wcieleniem do armii. Urzędnicy i wojskowi uspokajają - kwalifikacja to nie pobór. To procedura administracyjna, która ma na celu jedynie sprawdzenie, czy dana osoba jest zdrowa i zdolna do ewentualnej służby w przyszłości.

Głównym celem kwalifikacji wojskowej jest ocena zdolności fizycznej i psychicznej do czynnej służby wojskowej.
Jeśli orzeczono kategorię „A” kwalifikowany zostanie przeniesiony do rezerwy, co oznacza, że został uregulowany stosunek do służby wojskowej.

- informuje w oficjalnym komunikacie warszawski ratusz.

Wezwany wraca do domu, szkoły czy pracy i w czasie pokoju nikt go do koszar nie zabierze, chyba że sam zgłosi się na ochotnika.

Kogo dotyczy wezwanie?

W 2026 roku przed komisjami lekarskimi muszą stawić się przede wszystkim mężczyźni urodzeni w 2007 roku, czyli tzw. rocznik podstawowy, który kończy 19 lat. Ale to nie jedyna grupa. Wezwania mogą spodziewać się także starsi mężczyźni (urodzeni w latach 2002–2006), którzy do tej pory nie mają określonej kategorii zdrowia.

Przed komisję mogą zostać wezwane również kobiety.

Kobiety, urodzone w latach 1999-2007 posiadające kwalifikacje przydatne do służby wojskowej, które nie stawały jeszcze do kwalifikacji oraz kobiety pobierające naukę w celu uzyskania tych kwalifikacji.

- czytamy w wytycznych MON.

Mowa tu m.in. o zawodach medycznych, psychologach, informatykach czy tłumaczach.

Co zabrać ze sobą na Wiolinową?

Wybierając się na komisję przy Wiolinowej 14, nie można zapomnieć o dokumentach. Podstawą jest dowód osobisty lub inny dokument tożsamości (może być to mObywatel w smartfonie). Bardzo ważna jest też dokumentacja medyczna – jeśli ktoś leczy się przewlekle, powinien zabrać wyniki badań z ostatnich 12 miesięcy, bo to na ich podstawie lekarze określają kategorię zdrowia. Należy też mieć przy sobie dokumenty potwierdzające wykształcenie lub zaświadczenie o kontynuowaniu nauki.

Warto pamiętać, że ignorowanie wezwania to bardzo zły pomysł.

Niestawienie się do kwalifikacji wojskowej bez uzasadnionej przyczyny może skutkować nałożeniem grzywny bądź zarządzeniem przymusowego doprowadzenia do powiatowej komisji lekarskiej przez policję.

- ostrzegają urzędnicy.

Jeśli termin koliduje z ważnymi sprawami (np. chorobą), trzeba to zgłosić do delegatury Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa w urzędzie dzielnicy lub skontaktować się bezpośrednio z komisją.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

IrfyIrfy

6 3

Procedura wzięta żywcem z 19 wieku. I efekty też będą porównywalne z wysłaniem 19-wiecznych wojaków na drony i szybujące bomby z 21 wieku. I co te nieszczęsne smartfonowe dzieci z kategorią "A" zwojują, kiedy wrzuci się je do wilgotnego rowu, w którym poleżą parę dni pod nieustannym gradem setek małych, latających ustrojstw, sterowanych przez typów siedzących gdzieś w Grodnie? Nawet nie doczekają nadejścia carskiej piechoty. Ale co tam młodzi... Jakiś czas temu znajomy dostał wezwanie na "ćwiczenia". Chłop po 40, bebzon jak w 52 tygodniu ciąży, nadciśnienie, zadyszka po wejściu na 4 piętro. Cały cyrk przeczłapał albo przesiedział gdzieś kątem, inaczej by nie przeżył, dosłownie. I co? Takich też powołają? Po co? Żeby ich pozabijać? A jego rodziną kto się wtedy zajmie? Chłop ma firmę, płaci ciężkie podatki na te wszystkie fanaberie. Ten system jest cały do zmiany. Której oczywiście nie będzie, bo by się skończyły ciepłe posadki i kasa za "zasiadanie w komisjach". O politykach, którzy się z "obrony ojczyzny" ustawowo wymiksowali nawet szkoda gadać.

09:35, 27.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:3
Odpowiedz

agnikagnik

1 5

Też uważam, że powinno sie skończyć z takim naborem. Kto chce niech idzie w kamasze zawodowo a od reszty odczepcie się. Rezydent lubi sie bić niech idzie razem z synami i reszta polityków.

16:33, 27.01.2026

polpol

3 5

Jeżeli jesteś zwykłym jełopem,który boi się karabinu,to siedz sobie w domciu i pij piwo.
Ja pójdę chociaż raz do roku postrzelać i w jakimś stopniu zaznajomić się z tematem.
Miłego jęczenia na swojej posadce.

22:19, 27.01.2026

memememe

4 2

agnik idź ty się bij za swojego rudego przywódcę sekty, tak jak bili się uczniowie coresha

03:38, 28.01.2026

IrfyIrfy

3 0

@pol
Karabin? Chłopino, na nowoczesnej wojnie karabinem możesz co najwyżej wbijać gwoździe. Na Ukrainie liczba ran od postrzałów z broni ręcznej, czyi twojego karabinu, to teraz 2%. Dwa procent! Cała reszta to drony, artyleria albo inne efektory walki powietrznej. Skończyły się karabiny i zabawa w żołnierzyków. No chyba że chcesz wziąć udział w jakiejś wojnie gangów a'la lata 90. Wtedy tak, karabin i pistolet będą twoimi najlepszymi przyjaciółmi. A jak się pójdziesz "szkolić", to proponuję zwrócić szczególną uwagę na saperkę i kopanie rowów. Wtedy sobie wykopiesz grób i oszczędzisz wysiłku innym. Co do dzieciaków z artykułu, rząd i armia wyśle je na śmierć. Będą ginąć, dziesiątkami tysięcy, dopóki nie padnie logistyka do dowożenia ich pod ogień. I tyle z tego będzie. Znów się na własne życzenie pozbędziemy młodych, jak w '44.

08:40, 28.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu

Nooo, tutaj halabardnikom poszło całkiem nieźle. To już nie jakiś sm a rkacz z jointem albo drobny dilerzyna, podkablowany przez innego łapciucha, takiego sam jak on. Albo ćpuna na głodzie, który doniósł, bo go zatrzymali a on nie mógł sobie walnąć. Tutaj mamy poważniejszy biznes. Tyle że bezmyślnie zorganizowany. Fabryka w "domu rodzinnym"? Punkt dystrybucyjny dla dilerów w "bloku na Ursynowie"? To są metody z lat 90. I chyba o to tu chodziło. Typ pewnie wyszedł po długiej odsiadce i zorganizował sobie biznes tak, jak pamiętał. Fabryczka w piwnicy domu w jakiejś podwarszawskiej wiosze, meta w mieszkaniu w ludnej dzielnicy... No to znów "zasiądzie". I pewnie płacz ławkowo-klatkowej elity, pozbawionej ulubionego towaru, też będzie srogi.

Irfy

11:47, 2026-04-03

Radny z Ursynowa w centrum „fortepianowej afery”

Oj pan Malesza to chyba od lat radny z Ursynowa . To już jego zawód , nic więcej nie umie. A niestety tak powstają kliki. Nic dobrego nie czyni tylko pensje pobiera . No nie, dobre wrażenie robi.

Krystyna 78

11:10, 2026-04-03

Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu

Takie sprawy to już norma w tym slumsie zarządzanym przez orła po Collegium Humanum z partii zoofilskiej. Im odpowiada taki stan dzielnicy a właściwie slumsu w którym napady, pobicia, włamania, gwałty, handel narkotykami, prostytucja i wandalizm to codzienność. Policja robi co może ale 20 gospodarka świata nie ma etaty dla policjantów pilnujących przestrzegania prawa i porządku.

Janina Kuźluk

10:31, 2026-04-03

Radny z Ursynowa w centrum „fortepianowej afery”

A może będzie nam łatwiej żyć bez syndromu ,,dobrego człowieka,,; a nie, że jeśli to babcia / dziadek etc. to z nazwy dobry człowiek i w dodatku należy go się koniecznie słuchać? (efekt: liczne ostatnio samo/zabójstwa?)

X3

08:56, 2026-04-03

0%