Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dzisiaj o godzinie 9:50. Na skrzyżowaniu zderzyły się dwa pojazdy, a na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Kierujący motocyklem zderzył się z Oplem Insignią. Nikomu nic poważnego się nie stało. Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.
- informuje asp. sztab. Marta Haberska.
Sprawcą okazał się motocyklista, który został przez mundurowych pouczony. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, jednak po zbadaniu kierującego jednośladem nie stwierdzono poważniejszych obrażeń.

Lokalna społeczność od dawna alarmuje, że skrzyżowanie przy ulicy Rosoła zagraża pieszym. Codziennie przechodzą tędy setki uczniów zmierzających na lekcje do szkoły przy ul. Mandarynki. Co chwilę są tam kolizje.
Od dwóch lat próbujemy zwrócić uwagę na problem i apelujemy o jego rozwiązanie. Niestety, od dwóch lat stan faktyczny organizacji ruchu nie uległ żadnej poprawie. A przecież to skrzyżowanie, przez które codziennie przechodzą dzieci do szkoły.
- mówi Jakub, mieszkaniec okolicy.
W sprawę ochrony pieszych zaangażował się ursynowski radny KO Michał Bartosik. Samorządowiec wystosował oficjalne pismo do władz. Domaga się poprawy bezpieczeństwa w rejonie skrzyżowania.
Przez to miejsce codziennie przechodzi duża liczba uczniów, również w godzinach największego natężenia ruchu. Obecne oznakowanie i sposób organizacji ruchu w niewystarczającym stopniu sygnalizują kierowcom, że jest to rejon szczególnie wrażliwy z punktu widzenia bezpieczeństwa dzieci.
Mieszkańcy wskazują, że skrzyżowanie jest praktycznie pozbawione czytelnych elementów ostrzegawczych, które jednoznacznie informowałyby kierowców o strefie szkolnej i wymuszały większą uwagę. Brakuje też rozwiązań zwiększających widoczność przejść oraz samego rejonu skrzyżowania.
- zauważa radny Michał Bartosik w piśmie do ratusza.

Projekt nowej organizacji ruchu dla tego rejonu przygotowuje obecnie Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym. Radny Bartosik zapytał urzędników, czy planują zamontować dodatkowe, wyraźne znaki ostrzegawcze. Odpowiedź urzędu jest jednak odmowna.
Skrzyżowanie wyposażone jest w całodobowo funkcjonującą sygnalizację świetlną oraz dedykowane oświetlenie LED. Widoczność na przejściu dla pieszych nie jest niczym ograniczona.
Dodatkowe oznakowanie ostrzegawcze w postaci piktogramów na jezdni czy znaki ostrzegawcze nie wpłyną na zachowanie kierujących. Tablice fluorescencyjne stosuje się w miejscach niebezpiecznych, wymagających szczególnej uwagi kierującego. W przypadku sygnalizacji nie ma uzasadnienia do ich montażu.
- czytamy w odpowiedzi urzędu.
Urzędnicy mają zupełnie inny pomysł na poprawę sytuacji w tym miejscu. Zamiast jaskrawych tablic postawią na korekty techniczne.
W celu poprawy bezpieczeństwa na skrzyżowaniu procedowany jest projekt wydzielenia dedykowanej fazy do bezkolizyjnego skrętu w lewo w ul. Pietraszewicza „Lota”. Dodatkowo Zarząd Dróg Miejskich zabezpieczy chodniki słupkami blokującymi.
- zapowiada dzielnica.
Na jakiekolwiek zmiany trzeba będzie jednak zaczekać, aż prace nad projektem stałej organizacji ruchu dobiegną końca.
Jasio32113:41, 30.06.2026
Poproszę o wytłumaczenie jakie niebezpieczeństwo stwarza to skrzyżowanie? Są światła - czerwone lub pomarańczowe = stoisz, zielone = idziesz (jedziesz). Jest zaprogramowana czerwona fala - pojazdy ruszające z poprzedniego skrzyżowania, 100 metrów wcześniej, nie nie mają się jak rozpędzić bo gdy tylko ruszą na kolejnym skrzyżowaniu zapala się żółte. Przy minimum zdrowego rozsądku jest tam bezpiecznie, a tym, którzy nie potrafią wykonać tak podstawowego manewru jak skręt w lewo należny odbierać prawo jazdy.
Paulo13:53, 30.06.2026
Już wyjaśniam, o co chodzi. Otóż zagrożenie stwarzają mieszkańcy Konstancina, Góry Kalwarii i Piaseczna, którzy mają totalnie w d... przepisy. Notorycznie przejeżdzają na czerwonym świetle na tym skrzyżowaniu (sam widziałem, chyba zacznę nagrywać). Podziękujmy panu burmistrzowi za wpuszczenie rzeki samochodów na Ursynów. Chodzi mi o przejazd przez Rosnowskiego (wielokrotnie oprotestowany). Tyle w tym temacie. Czekam na hejt (zgłasza od redakcji HU).
Paulo14:26, 30.06.2026
No cóż.. Hejt już jest.
Jasio32115:24, 30.06.2026
Według moich obserwacji główną przyczyną przejeżdżania na czerwonym świetle jest zastosowana tu właśnie czerwona fala. Jeśli kierowca jedzie prostą drogą główną ruchu przyspieszonego jak Rosoła i na 10 skrzyżowaniach pod rząd, co 100 metrów, zaświeca mu się przed nosem pomarańczowe światło to dostaje takiego wku..wa, że na jedenastym takim skrzyżowaniu przejeżdża na czerwonym. Przy okazji na tych skrzyżowaniach wszyscy stoją i smrodzą a ruszając powodują zwiększenie hałasu i jeszcze większy smród. Tu idealnym rozwiązaniem byłaby zielona fala (stosowana z powodzeniem w innych miastach), która sprawiłaby, że ruch można byłoby spowolnić ale byłby płynny. To idealne rozwiązanie dla wszystkich: pieszych, kierowców i środowiska. Niestety warszawski urzędniczy beton nie pojmuje tej oczywistej prawdy.
MrFrosty15:53, 30.06.2026
dziwne, nie zauważyłem tam żadnej czerwonej fali. Chyba, że ktoś by chciał żeby to akurat on / ona miała zielone...
Pozostałe komentarze
Jotce15:43, 30.06.2026
Motocyklista napewno nie był sprawcą.
Kierowca samochodu najpierw stał ok 10sek na skrzyżowaniu przed sygnalizatorem ,choć miał zielone światło. Nagle się zreflektował i ruszył aby zawrócić i w tym momencie trafił motocyklistę na środku skrzyżowania,jadącego od ul Belgradzkiej.
Niech pan kierowca przemÿśli co robił przed samym momentem zdarzenia.
karot10:51, 02.07.2026
Słupki na pewno pomogą a najbardziej temu co je stawia. Tam problemem są samochody jadące od kabat które przejeżdżają na czerwonym świetle lub rano jak jest korek to blokują skrzyżowanie. Zamiast kosztownych inwestycji należy postawić patrol który wytłumaczy mieszkańcom kabat co oznacza czerwone światło.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
"Moda na sukces". Przebudowa Kłobuckiej i utrudnienia
Wyjazd z nowo powstałego centrum handlowego z Koprowskiego w prawo - w kierunku Kłobuckiej - powoduje, że mieszkańcy ul. Wyczółki , którzy latami czekali na sklep spożywczy w swojej okolicy, raczej nie mają szans zrobić tam zakupów. Nakaz jazdy w prawo powoduje, że zamiast wracać w kilka minut do swoich domów będą musieli pojechać Kłobucką ( w kierunku odwrotnym do ich domów) i stanąć w korku i nie wiadomo gdzie zawrócić ? Pierwsza logiczna nawrotka jest dopiero kilka km dalej przy rondzie na Bokserskiej. A wystarczyłoby przemyśleć sygnalizację świetlną, która umożliwiłaby skręt z Koprowskiego też w lewo.
BB
12:53, 2026-07-02
Szpital Południowy zwolnił koordynatora prosektorium
Czy nasz Wielki Szpitalnik z MBA, który będąc członkiem rady nadzorczej sprawował nadzór nad szpitalem, powinien zwrócić wynagrodzenie, jakie otrzymał z tytułu tej funkcji? Jego nadzór był wart tyle, co godziny przepracowane przez Kacprzyka. Ktoś ten bałagan teraz musi posprzątać. Nie zrobi tego za darmo. Pieniądze zapłacone za nieskuteczny nadzór na pewno teraz by się przydały.
Warszawiak82
12:18, 2026-07-02
Kolizja na skrzyżowaniu Rosoła i "Lota"
Słupki na pewno pomogą a najbardziej temu co je stawia. Tam problemem są samochody jadące od kabat które przejeżdżają na czerwonym świetle lub rano jak jest korek to blokują skrzyżowanie. Zamiast kosztownych inwestycji należy postawić patrol który wytłumaczy mieszkańcom kabat co oznacza czerwone światło.
karot
10:51, 2026-07-02
Budżet Obywatelski. Co wybrał Ursynów?
Skoro frekwencja jest taka niska to oznacza to, że trzeba to zlikwidować, a urzędników pogonić do pracy lub zwolnić.
Boom
10:50, 2026-07-02