Wiadomości

Zamknij
PILNE

Spring is here! Festiwal piosenki angielskiej w przedszkolu. FOTO

Karolina Kaczyńska-Piwko 14:09, 28.04.2016 Aktualizacja: 17:36, 30.09.2025
Skomentuj Spring is here! Festiwal piosenki angielskiej w przedszkolu. FOTO KKP

W środę ursynowskie przedszkole nr 159 zamieniło się w baśniowy, wiosenny ogród, pełen rozśpiewanych żabek, bocianków, słoneczek i motylków. Wszystko to za sprawą dzieci z dwunastu przedszkoli, które wzięły udział w festiwalu piosenki angielskiej.

- Zależy nam na poszerzaniu horyzontów, na tworzeniu placówki muzyczno – językowej. To pierwsza edycja, ale na pewno będą kolejne. I w przedszkolakach, i w nauczycielach drzemie ogromny potencjał. Chcemy go wykorzystać i promować ideę nauki języka od najmłodszych lat – mówi Anna Zakrzewska, dyrektor przedszkola, które stało się na kilka chwil teatrem dla młodych aktorów.

Na scenie zaprezentowało się ponad stu wykonawców z dwunastu ursynowskich przedszkoli. Feeria barw, radość i angielski repertuar to kluczowe słowa, jakimi opisać można występy. Tematyka prezentowanych piosenek oczywiście dotyczyła wiosny. Niektórym aktorom udzieliła się trema.

- Byłam bardzo zdenerwowana, ale potem mi przeszło – tak podsumowała swój występ w roli żabki Karolinka.

- Fajnie jest być na scenie. Tylko mi ta maska spadała trochę. Ale to nic – komentował już po przedstawieniu swoją rolę Filip, który wcielił się w jednego z kilku odwiedzających przedszkole na Wokalnej bocianów.  

Po zakończeniu części teatralno wokalnej na wszystkich wykonawców i opiekunów czekał wspólny poczęstunek, podczas którego młodzi adepci sztuki aktorskiej głośno wymieniali swoje uwagi na temat przeżyć na scenie. Warto równieź dodać, że żaden z wokalistów nie opuścił festiwalu bez nagrody książkowej. Oby więcej tak kolorowych i radosnych wydarzeń na Ursynowie!

(Karolina Kaczyńska-Piwko)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Karczunkowskiej to nie odciąży.

Wck

12:47, 2026-04-23

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Zastanawiam się, który to vip tam mieszka, że postawiono mu światła? gdy wcześniej był dla kogoś kto zrobił normalnie prawo jazdy a nie kupił bezproblemowy wyjazd przez buspas jak i przejście. Fachowcy tęgim umysłem malując tam pasy ostatnio w ciągu dnia zamiast nocy zakorkowali na kilka godzin kilka kilometrów trasy no i też stanęli na wysokości zadania bo jadąc od Piaseczna sygnalizator górny jest całkowicie zasłonięty przez kładkę dla pieszych i rowerów nad jezdnią przez co osobiście uznaję to za kolejną prze-zabawną inwestycję ze strony władz absurd miasta :)

Anula

12:05, 2026-04-23

Nowe skrzyżowanie na Puławskiej otwarte!

Kretynizm, który nic nie zmieni, poza spotęgowaniem korków na Puławskiej. Owszem, mieszkańcy Józefosławia skorzystają, ale poza tym żadnych korzyści i tylko większy korek. Ciekawe zresztą, po co kilka lat temu była kładka odbudowywana za paręnaście mln zł., skoro teraz będzie tylko punktem widokowym. A jeżeli chodzi o korki na Puławskiej najlepsze przed nami... ja niedługo ruszam z budową przyłącza kanalizacyjnego na Karczunkowskiej i na dwa dni zablokuję połowę jezdni... zobaczycie jak będzie wesoło :)

Lokals

12:05, 2026-04-23

Sztylet sprzed 2800 lat na giełdzie na Ursynowie

Kolejny chory przepis. Powinno być tak, że jeśli "antyk" nie pochodzi z przestępstwa, to "państwo" powinno mieć prawo PIERWOKUPU po rynkowej cenie. Obliczanej na podstawie ceny transakcyjnej podobnych przedmiotów albo za tyle, ile krzyknie właściciel, jeśli cena nie będzie znacząco (+/- 5%) odbiegać od rynkowej ceny transakcyjnej. Ale nie. Bandyckie państwo jest oczywiście pierwsze do kradzieży cudzej własności. Efekt jest taki, że nabywca / znalazca zabytków albo wywozi je gdzieś, gdzie może je sprzedać z zyskiem albo, jeśli zabytki są złote, przetapia je na sztabki. Dzięki czemu giną naprawdę bezpowrotnie. Brawo. "Zabytki" to w ogóle niechlubny przykład państwa wrogiego dla obywateli. Osobiście jestem na przykład współwłaścicielem domu. Zbudowanego przez własnego, rodzonego prapradziadka. I teraz od jakiegoś czasu użeramy się z "konserwatorem zabytków", który usiłuje ten dom wpisać na swoją listę. Nie, on go nie chce wykupić, żeby się "zabytkiem" nacieszyć. Parszywiec chce uniemożliwić potencjalną sprzedaż, przeróbkę czy rozbiórkę, bo do tego się to sprowadza. Prawo własności, jego mać. Jak za komuny. Z "wolnością słowa" to samo.

Irfy

12:04, 2026-04-23

0%