Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra także na Ursynowie! W sztabie w Szkole Podstawowej nr 330 przy ul. Mandarynki, co chwilę pojawiają się wolontariusze z puszkami pełnymi pieniędzy. Zbiórka na ulicach jeszcze trwa.
Ursynowski sztab WOŚP "Mandarynki" co roku bije rekordy w zbiórce. W ubiegłym roku wolontariusze zebrali tu 100.000 złotych. Wszystko wskazuje na to, że będzie powtórka, bo pełnych puszek przybywa do sztabu coraz więcej.
- Na tę chwilę z 46 puszek wyciągnęliśmy ponad 46 tysięcy złotych. A w sumie na mieście jest ponad 100 wolontariuszy - powiedziano nam w sztabie "Mandarynki".
- Ludzie bardzo miło reagowali, było zimno, ale atmosfera była gorąca. Dużo ludzi pytało na co zbieramy w tym roku. Zbierałam przez 10-11 godzin z przerwą na obiad. Puszka jest pełna - myślę, że może być w niej ok. 1.000 złotych - opowiada Marta z gimnazjum nr 95 im. Paderewskiego.
Dlaczego włączają się w akcję? - Aby pomóc - mówi krótko wolontariusz Michał, który przyniósł do sztabu przy Mandarynki puszkę wypełnioną sporą ilością banknotów.
ZOBACZ JAK PRACUJE SZTAB WOŚP "MANDARYNKI"
Resztki prochu i iskra? Nieoficjalne przyczyny tragedii
Przecież można przesłuchać dwie osoby, którym udało się wydostać ze strzelnicy podczas pożaru. Jeszcze pytanie, dlaczego pozostała czwórka nie opuściła strzelnicy, co jest konieczne, jak tylko pojawi się pożar w pomieszczeniu.
Dzik
13:05, 2026-03-23
Przestał płacić raty i ukrył auto
Nie no, bohaterowie! Nieustraszona policja, z narażeniem życia zasiadła do komputera i za pomocą "wstukiwania operacyjnego" ustaliła adres sprawcy. Następnie, w skrajnie niekomfortowych warunkach, również zagrażających życiu z powodu miejskich wykopków, podjechała pod jego dom. Wysiadła z radiowozu i unikając zmiecenia z chodnika przez nachlanych kierowców z zakazami prowadzenia pojazdów wykryła pojazd na parkingu przed domem sprawcy. Później, z pogardą dla niebezpieczeństwa, wypruła z niego straszliwe dziecięce foteliki. Brawo. Należy się medal, nominacja generalska i cały artykuł na HU.
Irfy
11:44, 2026-03-23
Ale tupet! Przyjechał na przesłuchanie pijany
Ale jak to?! Przecież są "przepisy"! A te mówią, że nie można jeździć po pijanymi i z bezterminowym zakazem prowadzenia. I co? Facet dalej radośnie jeździ po pijaku. Ale zaraz! Są jeszcze inne "przepisy", te mówiące o tym, że takim pijaczynom konfiskuje się samochód. I co? Nie zadziałały? No niesamowite... A na poważnie - cały ten system po prostu przestał działać. Jest "silny" wyłącznie wobec słabych i potulnych. Wtedy owszem, sroży się w najlepsze. Ale jak ktoś jest "silny" - czytaj dostatecznie bogaty na łapówki / dobrych adwokatów albo ma go zwyczajnie w trąbie, jak ochlapus z artykułu, to już "system" podwija ogon pod siebie i siedzi w budzie. Więc teraz co? Czekamy, aż facet kogoś zabije, jeżdżąc po pijaku a zdesperowana rodzina ofiary *%#)!& mu łeb? Wtedy pewnie "system" przycwałuje na białym koniu i uroczyście zamknie sprawców za "straszliwe morderstwo"... Szkoda gadać. Państwo z g ó w n a.
Irfy
11:35, 2026-03-23
Poseł Krajewski: "PiS musi wrócić na tę drogę"
Ursynów strefą wolną od Podłości I Skundlenia!!!!
Oldboy
11:33, 2026-03-23
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz