Zamknij
ZOBACZ

Jeżewskiego na Kabatach zamknięta na 3 dni. Mieszkańcy: „Jak dojedzie karetka?”

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 21:36, 07.12.2025 Aktualizacja: 19:31, 08.12.2025
7 Jeżewskiego na Kabatach zamknięta na 3 dni. Mieszkańcy: „Jak dojedzie karetka?” ulica Jeżewskiego naszykowana do wymiany asfaltu (nadesłane)

Od poniedziałku przez trzy dni mieszkańcy osiedli w rejonie ulicy Jeżewskiego na Kabatach będą praktycznie odcięci od swoich garaży i miejsc parkingowych. Dzielnica zapowiada wymianę nawierzchni asfaltowej, co sparaliżuje ruch na całej ulicy. Mieszkańcy są oburzeni sposobem organizacji prac.

Ulica Jeżewskiego to dziś jeden z najbardziej problematycznych remontów na Ursynowie. Prace ruszyły już na początku października, choć miały się rozpocząć jeszcze rok wcześniej – wtedy jednak dzielnica nie znalazła pieniędzy. Firma Fal-Bruk otrzymała w tym roku zlecenie kompleksowej modernizacji niemal 860 metrów nawierzchni, chodników i wszystkich miejsc parkingowych. Koszt? Około 1,5 miliona złotych.

Od początku nic nie szło po myśli. Jak pisaliśmy, wykonawca postawił znaki drogowe bez dat rozpoczęcia robót i zbyt późno - mieszkańcy zignorowali zakazy parkowania, a ulica pozostała zastawiona autami. Z kolei w połowie listopada radny Maciej Antosiuk z Projektu Ursynów alarmował o skandalicznych warunkach na budowie. Piesi musieli przechodzić pod ramieniem koparki, brakowało zabezpieczeń, a roboty stanęły.

[ZT]37859[/ZT]

Teraz przyszedł czas na finał, czyli upragnioną wymianę nawierzchni jezdni. I znów mieszkańcy czują się potraktowani po macoszemu.

Trzy dni bez dostępu do garaży?

Prace nad asfaltem rozpoczną się w poniedziałek 8 grudnia i potrwają do środy 10 grudnia. Dzielnica zapowiada, że roboty będą prowadzone od około 7.30 do 19. W poniedziałek ekipy będą frezować starą nawierzchnię, tego dnia możliwy będzie jeszcze dojazd i wyjazd z osiedli. We wtorek i środę sytuacja dramatycznie się pogorszy.

We wtorek 9 grudnia układana będzie warstwa wiążąca - wyjazd z osiedla będzie możliwy do godziny 7:30, a ponowny wjazd po godzinie 19. W środę 10 grudnia ułożona zostanie warstwa ścieralna, z zachowaniem tych samych zasad dotyczących ruchu

- informuje urząd dzielnicy.

W praktyce oznacza to, że przez dwa dni mieszkańcy będą odcięci od swoich domów przez niemal 12 godzin dziennie. Ratusz apeluje o usunięcie samochodów, ostrzegając, że „pozostawione pojazdy, nawet w zatokach parkingowych, mogą zostać uszkodzone w trakcie prowadzonych robót".

"Gdzie przestawić tyle samochodów?"

Mieszkańcy okolicy nie kryją oburzenia. Pan Dariusz napisał do nas maila w sprawie organizacji prac na Jeżewskiego.

- Nie uważam się za pieniacza i rzadko zabieram publicznie głos, ale sposób wydawania naszych pieniędzy w tym wypadku wyjątkowo mnie zdenerwował - pisze.

W piątek rozwieszono informację że w dniach 9-10.12.2025 cała ulica będzie wyłączona z ruchu. Oznacza to uniemożliwienie wjazdu do garaży i na miejsca parkingowe kilkuset samochodów. Paraliżuje to życie mieszkańców na całe 2 dni. Gdzie przestawić tyle samochodów? Jak w razie potrzeby dojedzie do nas karetka? Dla mnie samochód jest w tych dniach niezbędny

- alarmuje pan Dariusz.

Mieszkaniec nie rozumie, dlaczego wykonawca nie może tak zorganizować pracy, aby nie utrudniać życia wszystkim naraz. - Przecież można tak podzielić układanie asfaltu aby umożliwić wjazd na poszczególne posesje. Takie rzeczy robi się w weekendy albo w godzinach nocnych. To jest pójście na łatwiznę - dodaje. Bulwersuje go też fakt, że „prace prowadzone są bez uwzględnienia bezpieczeństwa kierowców i pieszych".

Seria problemów na jednej ulicy

Tegoroczny remont Jeżewskiego od początku budzi kontrowersje. Wielu mieszkańców zwraca uwagę, że miejsca postojowe parę lat temu były już remontowane. Ratusz odpowiada, że ekspertyza wykazała, że sama wymiana asfaltu to za mało - do remontu konieczna była również podbudowa drogi. Wiceburmistrz Ursynowa Klaudiusz Ostrowski tłumaczył wtedy:

Musimy ul. Jeżewskiego zrobić, bo ona w niektórych miejscach już się troszeczkę zapada, jest dziurawa

Zakres prac obejmuje nie tylko jezdnię, ale też wszystkie miejsca parkingowe i przylegające chodniki. Miejsca postojowe zostały nieco podniesione, by poprawić spływ deszczówki do kanałów - mieszkańcy skarżyli się bowiem, że gromadzi się na nich woda. Dzielnica zapewniała, że nie zniknie ani jedno miejsce parkingowe.

Problem w tym, że prace, które miały potrwać kilkanaście dni, trwają już ponad dwa miesiące. A teraz mieszkańcy muszą się zmierzyć z kolejnym utrudnieniem. W niedzielę nie zdołalismy skontaktować się z urzędem w sprawie remontu. O wyjaśnienia poprosimy w poniedziałek i wrócimy do tematu.

AKTUALIZACJA: Dzielnica nie ma możliwości innego zorganizowania prac. Jak mówi wiceburmistrz Klaudiusz Ostrowski:

Rozumiem, że jest problem, ale jeżeli ktoś naprawdę potrzebuje samochodu, może zostawić go przy ul. Przy Bażantarni przy Orliku albo wyjechać wcześniej. To są tylko dwa dni, przez dwanaście godzin. Nie jest tak, że w ogóle nie da się – naprawdę ten, kto potrzebuje jechać do pracy, może wyjechać

- przekonuje.

Warstwa asfaltu musi być kładziona równo na całej szerokości, nie da się inaczej. Może się uda szybciej zrobić, dzięki dobrej pogodzie.

- dodaje wiceburmistrz. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (7)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

MdoMdo

1 0

Wyobraź sobie, że odgrodzila się spodzielnia Kabaty, która konsekwentnie odmawiała zrobienia furtek dla mieszkańców sąsiednich osiedli.

00:23, 11.12.2025

Pozostałe komentarze

KotKot

25 0

3 dni niedostępna jezdnia? Chodniki są rozkopane od 2 miesięcy i nikogo to nie interesuje. Jak ktoś jeździ na wózku to niech ozdrowieje, przeprowadzi się lub nie wychodzi z domu.

02:20, 08.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gnikgnik

12 8

Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził. Tyle w temacie

10:50, 08.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Gall AnonimGall Anonim

5 5

Ten tzw. projekt to kwintesencja niekompetencji urzędników gminy oraz firmy Fal Bruk, która dostała kolejny "prezent" w postaci zlecenia za dużą kasę. A sama nie radzi już sobie z kolejnymi remontami dróg w dzielnicy. Innych opcji nie było? Przez kilka tygodni snuli się tam bezproduktywnie a teraz trzeba nas wszystkich zamknąć na 3 dni? I tak już po terminie więc można to inaczej zorganizować i zamykać poszczególne odcinki ulicy.

11:07, 08.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

qwertyqwerty

2 1

Fal-Bruk. I wszystko jasne. Jak remont w dzielnicy i związany z nim kłopot, to jakoś przewija się jedna nazwa. Wystarczy sprawdzić historię na tym portalu. Wnioski?

15:45, 09.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mdomdo

0 0

Poza tym ten remont nie był potrzebny. Wystarczyłoby zająć się chodnikem, na którym punktowo stała woda. I tyle.

00:26, 11.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Sprzedajesz mieszkanie? Szykują duże zmiany

naprawdę lepiej żeby politycy za nic się nie brali. Niech szukają lepiej oszczędności w resortach. Polska 2050 to w ogole jest jakimś ewenementem i na szczęście wciągnie ją zaraz KO. Informacja o prowizji z dwóch stron już teraz musi być w umowie. Sprzedający wiedzą, że prowizja to jest 2-4 % brutto. W tym jest 23 % VAT, który zabiera skarbówka. Pośrednik w sumie wcale nie ciśnie w strone kupującego albo sprzedającego z ceną. Zależy mu na poprostu sprzedaży, i nie przegina w jedną ani w drugą, bo zarobek ewentualny byłby w okolicach 1000 zł a z drugiej strony ryzyko że w ogóle nic nie zarobi. Dlaczego lekarz w takim razie nie ma widełek? Powrót licencji - ok. Ale to politycy już ją znieśli kiedy były protesty branży, z drugiej też strony wcale te licencje nie były jakimś super rozwiązaniem. Bo był szef z licencją a pod nim 10 bez.

XD

13:36, 2026-03-03

Policja w akcji na Roentgena. Młody mężczyzna usłyszał

Łapanie młodzieży za marihuanę to nic więcej jak nabijanie sobie statystyk policyjnych i łatwa, bezpieczna robota, którą można szybo wykonać i mieć z głowy już resztę dnia pracy. Później przeszukanie, przesłuchanie, raporciki i pyk dzień zleci. Cały zastęp funkcjonariuszy znęca się nad małolatem gdy w tym samym czasie, twój samochód został ukradziony, twoja córka została napadnięta wychodząc z metra wieczorem a mieszkanie właśnie plądruje ci jakiś włamywacz. Po co się narażać na spotkanie z agresywnym chuliganem czy złodziejem, jeszcze trzeba będzie ich ganiać po mieście. Tak właśnie to wygląda od lat a my za to płacimy. Większość młodzieży ma kontakt z konopiami więc wystarczy wyjść na ulicę i włożyć łapę do kieszeni takiego delikwenta i pyk robota wykonana, statystyki się zgadzają, a halo Ursynów napisze o bohaterskich funkcjonariuszach którzy złapali bossa narkotykowego Toniego Montanę. Na to idą nasze pieniądze i my się na to zgadzamy :) Przy okazji można jeszcze tym młodym ludziom zniszczyć życie bo śmieli posiadać w kieszeni roślinę!

greg

13:29, 2026-03-03

Szok w Szpitalu Południowym. Program in vitro zagrożony

kurkawodna, polska zamiast Polska (nazwa kraju) w drugim zdaniu przez Ciebie napisanym - od razu widać, co za "patriotyzm" - taki szacunek do Polski, że z małej litery piszesz...

gramatyka

12:02, 2026-03-03

Nowe zasady jazdy hulajnogą. Od 3 marca zmiany

Ale inni użytkownicy mogą reagować, mając za soba prawo.

takaagata

10:19, 2026-03-03

0%