Chodnik od Multikinem zamienił się w dziki parking. Wystarczyło przesunąć dotychczasowe bariery, by kierowcy masowo zaczęli zastawiać szeroki ciąg. Wszystko zaczęło się od budowy pierwszego na Ursynowie parku kieszonkowego.
Park Kieszonkowy przy al. KEN to pierwszy taki park na Ursynowie. Na dotychczasowym trawniku pojawiły się nowe nasadzenia, alejki, ławki. A tuż obok na szerokim chodniku wzdłuż kina i przy lodowisku - samochody.
- Po rozpoczęciu przebudowy tego miniparku pod Multikinem betonowe bariery odgradzające dojazd od al. KEN zostały odsunięte i zrobił się dziki parking - mówi pan Rafał, mieszkaniec Ursynowa.
- Zawsze było tu bezpieczenie dla pieszych, a teraz - mam wrażenie - że chodzę po parkingu. Kto do tego dopuścił?! - narzeka pani Ilona.
Chodzi o wjazd między lodowiskiem a budynkiem kina. Był zastawiony wspomnianymi barierami od lat. Kierowcom to jednak nie przeszkadzało. Wystarczyło, że został otwarty, by masowo zaczęli wjeżdżać i zostawiać swoje samochody na chodniku.
- Wieczorami wjeżdża tam mnóstwo aut. Jakiś czas temu stały zaparkowane nawet wzdłuż tego nowego parku, uniemożliwiając przejście pieszym - zwraca uwagę pan Rafał.
Z czasem kierowcy zaczęli zostawiać auta także za dnia, co dokumentują przesłane przez mieszkańca zdjęcia. Widać na nich sznur samochodów. Ostatnie stały już nawet przed wejściem do samego kina. Piesi natomiast musieli jeszcze uważać na nadjeżdżające co chwilę kolejne pojazdy.
Po naszej interwencji Zarząd Dróg Miejskich - zarządca chodnika - przekazał, że bariery zostały zdemontowane na czas budowy parku. Tyle że od jej zakończenia minęły już dwa miesiące, a zagród wciąż nie było. Urzędnikom trzeba było przypomnieć, że inwestycja się zakończyła i należy zagrodzić wjazd na chodnik pod Multikinem. Dopiero we wtorek drogowcy poinformowali, że bariery znów są.
[ALERT]1674925309928[/ALERT]
Marcin07:26, 25.01.2023
Ja się pytam gdzie jest straż miejska.?
Obywatel07:52, 25.01.2023
wszystkie odholować droga to przyjemność ale inaczej chamstwa się nie oduczy
Lukasz43608:06, 25.01.2023
Przecież kierowca to także pieszy, pewnie rowerzysta, większość ma dzieci. Naprawdę samochód odbiera im myślenie.
joanna208:19, 25.01.2023
Ej haloursynow, bariery są ponownie od co najmniej tygodnia, więc to chyba nie wasza zasługa
StasioJasio08:50, 25.01.2023
jakis czas temu zwrocilem uwage jednej Pani ktora z dziecmi przyszla do multikina ze tu jest chodnik i nie mozna parkowac- Pani wzruszyla ramionami i poszla dalej. Gdzie do jasnej anielki jest straz miejska ..
StasioJasio08:54, 25.01.2023
Niestety wielu cwaniakow wjezdza od strony PR objezdza multikino i zostawia autko pod figlowiskiem badz pod multikinem - Nie wiem dlaczego , jesli decyduja sie na taki manewr to przeciez tam jest parking otwarty - moze lenistwo, a moze chca by ich autko bylo na widoku - nie wiem, fakt ze nawet po przywroceniu barier (betownowe stoja z boku) sa plastikowe) szczegolnie w weekend pojawiaja sie auta
Stefek09:19, 25.01.2023
Rozumiem , że jak będzie pożar to najpierw napisze się do Halo Ursynów ,a potem na służby porządkowe ?? .....zamiast działać i zgłaszać do SM to pisze się do Halo Ursynów.....mądrze haha
DBC09:25, 25.01.2023
Buractwo i tyle... Dosłownie kawałek dalej jest parking P+R.
Waldemar ....09:27, 25.01.2023
Ani jednego zgłoszenia na mapie policji i aplikacji 19115 czyli ludziom nie przeszkadza, zapraszamy na parking koło Multikina, każdy może zaparkować, nie długo będą parkować pod każdą klatką schodową pod blokiem,ludziom nie przeszkadza bo nie zgłaszają. Zapraszamy !!!!!!!!
Obywatel Ursynowa 09:47, 25.01.2023
Trzeba stosować zagrody jak dla bydła! Czy ci ludzie mają jeszcze rozum czy samochód całkiem im go odebrał?!
Maxxx10:35, 25.01.2023
Główna ulica Ursynowa, ile interwencji podjęła straż miejska?
aster12:23, 25.01.2023
nie ma zgłoszenia nie ma interwencji. Aplikacja 19115 albo telefon, zajmuje to tyle samo co napisanie posta na haloursynów. Zgłosisz kilka dni z rzędu i nikt tam nie bedzie parkował.
karać za nieróbstw12:09, 25.01.2023
co płacą straży miejskiej i urzędnikom ratusza, którzy widzą z okna , że barierki usunięte , więc samochody parkują na chodniku pod kinem, restauracją, kompaktowym parczkiem i figlowiskiem i fitness klubem. Urzędnikowi patrzącemu na to ze swego gabinetu, do głowy nie przyjdzie , żeby zareagować, i zadzwonić gdzie trzeba, dopilnować. Kierowcy postępowali zgodnie z prawem.
Marcin12:14, 25.01.2023
Ale może trochę empatii, przecież za każdym takim samochodem kryje się żywy człowiek z chorą matką i dwójką maleńkich dzieci (16 i 17 l.), poza tym zaparkowali wyłącznie na chwilę a tu od razu taka afera. Może jednak pogadajmy o tym czemu wszystkie wypadki na drogach powodują rowerzyści i piesi?
/s
8 0
Muszą dostać "zgłoszenie" ;)
3 1
wystarczy zadzwonić.
6 0
Centralna lokalizacja, pod oknami urzędników, przejeżdżająca obok policja i straszaki miejskie i nikt nie reaguje. Widocznie klapki na oczach nie przeszkadzają. Jaki jest sens istnienia miejskich straszaków?