Zamknij
REKLAMA

Do pracy samochodem czy komunikacją? "Dojazdolator" odpowie, co wyjdzie taniej

18.01, 19.09.2022 Kamil Witek Aktualizacja: 18.07, 19.09.2022
Skomentuj SK
REKLAMA

Czy opłaca się jeździć do pracy samochodem? Może jednak lepiej komunikacją miejską? Od teraz mieszkańcy Warszawy mogą sprawdzić, co jest korzystniejsze. Pomoże im w tym Dojazdolator. 

Ile miesięcznie kosztuje dojeżdżanie do pracy samochodem? Wielu kierowców zapewne nie poda dokładnej kwoty, nie jej nie liczy. Stołeczny ratusz uruchomił Dojazdolator - warszawski kalkulator dojazdowy. Nowe narzędzie ma uświadomić pracującym w Warszawie, ile mogą zyskać na przesiadce do komunikacji miejskiej. 

Wystarczy wejść na stronę Dojazdolatora i uzupełnić kilka rubryk. Chodzi o tak podstawowe informacje jak: spalanie naszego samochodu w litrach na 100 km, długość trasy (do i z powrotem), ewentualny koszt parkowania pod pracą oraz aktualna cena paliwa w złotówkach za litr. Potem już tylko jeden klik i gotowe. 

fot. dojazdolator.wtp.waw.pl

Jako przykład weźmy podróż samochodem z Kabat (z adresu byłego Tesco) do Pałacu Kultury i Nauki. Zakładamy, że nasze auto pali średnio 6 litrów na 100 km. Najkrótsza trasa wskazywana przez Google Maps - al. KEN, al. Harcerzy Rzeczypospolitej, Rolna, Puławska, al. Niepodległości, al. Jerozolimskie - wynosi 13,2 km. Tą samą drogą będziemy też wracać. Należy także doliczyć koszt parkowania w strefie płatnego parkowania. Przy ośmiogodzinnym dniu pracy wyniesie to w zaokrągleniu 40 zł. Za litr paliwa - benzyny - płacimy natomiast mniej więcej 6,25 zł. 

"Oszczędzasz 902 zł miesięcznie!"

Nawet przy dość niskim spalaniu i niezbyt długiej trasie dojazd do pracy samochodem okazuje się kosztowny. Przy 20 dniach roboczych za tę przyjemność zapłacimy miesięcznie 1000 złotych. Tymczasem - jak od razu pokazuje Dojazdolator - w łatwy sposób można zaoszczędzić ponad 90% tej kwoty. Wystarczy przesiadka do komunikacji miejskiej. 

- Miesięczny koszt korzystania z Warszawskiego Transportu Miejskiego (w tym parkingów P&R) to tylko 98 zł. Jeżdżąc Warszawskim Transportem Publicznym, oszczędzasz 902 zł miesięcznie! - przekonuje aplikacja. 

98 zł to cena 30-dniowego biletu na 1 i 2 strefę z wliczoną ulgą warszawianki bądź warszawiaka. Gdyby zainwestować w bilet 90-dniowy, można zaoszczędzić jeszcze więcej. Brzmi świetnie. Mimo tego Dojazdolator nie jest narzędziem doskonałym. Zwłaszcza jeżeli ma przekonać do wymiany samochodu na autobus czy metro.

fot. dojazdolator.wtp.waw.pl

Dojazdolator nie bierze na przykład pod uwagę czasu przejazdu. Może się okazać, że samochodem jest szybciej. Nie trzeba też czekać na nieraz spóźniające się autobusy. Ponadto 80% kwoty w omawianym przykładzie to koszt parkowania. Parkując poza strefą płatnego parkowania, zaoszczędzona kwota nie robi już takiego wrażenia. Chociaż nadal wynosi 102 zł. 

Przydatna byłaby także informacja o ilości produkowanych w czasie dojazdu do pracy zanieczyszczeniach. To dziś równie ważny czynnik jak wszystkie inne. Mimo wszystko już na podstawie tego, co Dojazdolator wylicza, wiele osób zastanowi się nad przesiadką do komunikacji zbiorowej.

(Kamil Witek)
 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (30)

KirstKirst

34 24

Samochodem maks. 15 minut. Komunikacją do godziny, nie kazdy pracuje w centrum i kursuje na trasie praca dom. Nie mam sie nad czym zastanawiac. 18:52, 19.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

DarkDark

0 4

Nikt nie pracuje w centrum, a ci, co tam jadą rano, to wracają do domów z nocnych zmian w podwarszawskich klubach. 08:10, 21.09.2022


JajebeJajebe

33 18

Ile nas to dojqzdocos kosztowało? Bo ja bez tego wiem, że koszt biletu miesięcznego będzie niższy niż codzienne dojazdy samochodem. Nawet najbardziej ekonomicznym. 19:11, 19.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

cikcik

29 28

Miasto stawia na rozwój ekologicznych form transportu. Komunikacja publiczna (buspasy), rowery (rozwój dróg rowerowych). 21:47, 19.09.2022

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

BoomBoom

29 31

Gdzie się wczoraj podziali ci rowerzyści? Przy dobrej pogodzie w czasie wolnym od pracy (niedziela) jest tylu rowerzystów na ddr przy al. KEN, że nie sposób przejść przez pasy, ale ostatniej niedzieli już prawie nikogo nie było. A mamy niby jeszcze lato, więc ta zabawa trwa jedynie kilka miesięcy w roku, a potem wracają do komunikacji publicznej, a jeżdżą tylko kurierzy. 07:19, 20.09.2022


asteraster

18 8

ja wczoraj do dentysty jechałem rowerem, musieliśmy się minąć :) 10:10, 20.09.2022


BoomBoom

15 17

Przez ten box na plecach nie poznałem :-) 13:20, 20.09.2022


asteraster

7 4

hahahaha :D 21:50, 20.09.2022


drcxdrcx

24 14

Kiedy Trzaskowski skorzysta z tego dojazdocoś? On musi jeszcze doliczyć pensję dla szofera, który codziennie wozi go ze stacji Kabaty do stacji Ratusz. 23:55, 19.09.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

FaziFazi

5 13

A Antek Macierewicz, któremu od lat nie przysługuje fura czy ochrona kiedy?
Dla kuzynki pytam. 12:13, 20.09.2022


Spk Koleś;)Spk Koleś;)

3 8

Przecież w Polsce mamy węgiel, tylko go na zimę nie ma. Czy jest to jakiś problem? 14:18, 20.09.2022


mkmk

24 15

w życiu nie chodzi o oszczędzanie na wszystkim co się da, wolę wydać kilkadziesiąt złotych miesięcznie więcej w zamian za wygodę (brak przesiadek, dochodzenia do przystanku) oraz zaoszczędzony czas na życie prywatne 09:44, 20.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mdomdo

17 13

Każdy organizuje swoje życie jak chce i stosownie do swoich planów, potrzeb i możliwości. Czas w życiu jest cenniejszy, niż środki na dojazdy. Czy wszyscy mieliby jeść pasztetową bo taniej? ;) 10:50, 20.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KorniszonKorniszon

11 9

A jak ten "dojazdolator" przelicza czas ???????? Wiadomo że jak pracuje na Woli to dojazd autem zajmuje mi około 25-30min . Komunikacją to około 70-80 minut . Jak mam teraz przeliczyć te 40 minut ?? powiedzmy że 40 minut wyceniam na 25 zł . To już komunikacją tak tanio nie wychodzi :-) 12:23, 20.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZgrzytZgrzyt

7 6

Czy ktoś wie kogo można sie dopytać o ananlizę ruchu na bocznych- równoległych uliczkach do Puławskiej po wprowadzeniu bus-pasów ?? Bus-pasy jeszcze nie działają acz są wymalowane i już część ludzi jeździ tylko dwoma pasami przez co dłużej stoi się na światłach :-( 12:26, 20.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

obserwator obserwator

6 11

Alternatywą dla samochodu może być komunikacja publiczna i droga dla rowerów. 21:47, 20.09.2022


werwer

20 5

Czego by nie wpisać zawsze wychodzi , że komunikacją jest taniej - to przecież nic nowego. Tylko jakoś pomija dokąd ma się dojechać - bo to, że podam ile kilometrów mam do przejechania niewiele zmienia w przypadku kiedy jadę z jednego końca Warszawy na drugi z paroma przesiadkami po drodze - gdzie czas mojego przejazdu wynosi pomiędy 1h20m do 1h40m - podczas gdy samochodem jest to 45m do 1h20m....Wszyscy ci fani rowerów, komunikacji miejskiej i ograniczania ruchu samochodów zapominają, że ludzie pracują nie tylko w centrum. 15:49, 20.09.2022

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

BoomBoom

11 6

Spróbuj pojechać po obwodzie Warszawy to się zaraz okaże, że trzeba mieć dobre buty i kupę czasu na przejazd. Ludzie naprawdę myślą, że ludzie jeżdżą tylko po trasach do centrum. Zawsze łatwo sobie sprawdzić czas przejazdu autem, rowerem, hulajnogą czy komunikacją miejską na google maps. A te połączenia często budzą tylko śmiech, bo dla przykładu gdy ostatnio jechałem na spotkanie do Piaseczna to autem zajęło to 20 minut, a dla komunikacji zbiorowej to już prawie godzina. A już wyjazd w kierunku Raszyna czy Józefowa to już kosmiczna różnica w czasach przejazdów. 17:29, 20.09.2022


Spk Koleś;)Spk Koleś;)

3 9

Ha, ha, ha problem współczesnego Hamleta: czas czy pieniądz??? 19:51, 20.09.2022


BoomBoom

9 5

To są podstawowe modele wyboru w ekonomii. Ciemniaki tego nie zrozumieją. 22:00, 20.09.2022


Spk Koleś;)Spk Koleś;)

3 4

Hej Boom, ta ciemność to z punktu mikro- makro- ekonomii, czy z punktu siedzenia? 08:51, 21.09.2022


inny modelinny model

7 1

Do inwestorów w „dojazdolatora" :
Najtaniej - pieszo !
Na szczęście, nie dla wszystkich, kryterium ceny jest jedynym kryterium w życiu!
Urzędnicy do wymiany! 10:24, 21.09.2022


BMWBMW

2 4

Nie ważne ile kosztuje, ważne, że samochodem jest wygodnie, można posłuchać Zenka na maksa i nie siedzieć w domu z roszczeniową żoną i tupiącymi bąbelkami. 08:06, 21.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarkosMarkos

2 4

Jeżdżę rowerem cały rok - wybór między komunikacją miejską a rowerem jest niemal oczywisty - tempo jazdy autobusów i tramwajów jest niższe, niż rowerów - przystanki, korki... Tylko metro ma wyższą średnią, dwukrotnie wyższą. Samochodem oczywiście szybciej, można sobie podnieść ciśnienie, ale za to ciepło i sucho, kto bogatemu zabroni. Tylko z parkowaniem lipa. 08:13, 21.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ApSiKApSiK

4 2

Jest tylko taki myk, że w autobusach, tramwajach i metrach są smarko-kichaczo-kaszlacze. Jak jeździłem kiedyś do pracy z Ursynowa na Pragę Południe autem, byłem zdrowiutki latami, a jak zacząłem pracować w Śródmieściu i jeździć metrem - infekcja za infekcją. A teraz rower przez cały rok - zero czegokolwiek. 08:21, 21.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BoomBoom

5 7

A to rozszczepienie jaźni to skąd masz? Cztery posty, cztery nicki. 12:19, 21.09.2022


KorbolKorbol

6 2

Zdradzę wam coś, do pracy jeżdżę autem i nie jest to nic dziwnego, sporo ludzi wybiera ten środek komunikacji. Mapy pokazały że mam 400 metrów do przejechania. Przestaję jeździć, gdy mam szyby do skrobania, wtedy szybciej dojdę piechotą niż oskrobie, a bez skrobania to słabo, bo rano to dzieci do szkoły chodzą i mógłbym nie zauważyć. Tak że ten, w moim przypadku komunikacja miejska nie działa, najprędzej bym używał hulajnogi, ale nigdy nie ma jej pod blokiem, a auto jest! 08:31, 21.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

atsats

5 2

Czyli standardowo - "cena paliwa x spalanie vs. miesięczny".
Oczywiście komfort podróży- stanie zamiast siedzenia, smarkający i śmierdzący ludzie (niestety Polacy dalej nie ogarniają higieny), przez telefon nie pogadasz, muzyki nie posłuchasz głośniej, czy choćby czas przejazdu, gdy nie jedziesz do centrum, to jest wszystko magicznie przez kalkulator pomijane.
O takich rzeczach, jak zakupy po pracy, które można wrzucić do bagażnika w aucie vs. siaty pod nogami w zbiorkomie (no ew. w bagażniku howehka przy 10*C powietrza), czy możliwość dojechania w dowolne miejsce bez większych problemów i przesiadek, nawet nie wspominam- nie kopmy leżącego.
Zbiorkom jest dobry jak jedziesz na imprezę, bo z powrotem to też nieciekawie w nocnym potrafi być. 13:52, 21.09.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

CogitoCogito

6 2

Czemu wg Ciebie tylko Polacy śmierdzą w komunikacji? A Ukraincy pachną? A Hindusi? Jeżeli chodzi o autobus linii 709 to 90% pasażerów to Ukraincy... 14:58, 21.09.2022


WarszawaWarszawa

0 0

Za auto trzeba liczyć co najmniej 1500 vs bilet za 100 04:26, 23.09.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%