Mieszkańcy bloku przy Ciszewskiego święta spędzili bez wody w kranach. Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Skraju” nie udało się w porę usunąć awarii, mimo iż ma firmę wynajętą do naprawiania nagłych usterek. Okazuje się, że… nie było czym robić.
Tegoroczne święta mieszkańcy bloku przy Ciszewskiego 5 (82 lokale) będą długo pamiętać. Wszystko przez awarię, która pozbawiła ich wody w mieszkaniach. Nie było jej nie tylko w Wigilię. Lokatorzy nie mieli dostępu do kranówki przez całe święta.
- Jeszcze czegoś takiego w życiu nie przeżyłem, a mieszkam tu już 30 lat. Jakoś dało się przeżyć, człowiek się podmył i te kilka dni wytrzymał. Najgorzej to jednak ze zmywaniem. Trochę wody się przy tym zużywa i zaraz trzeba lecieć po kolejny kubeł - opowiada pan Andrzej, mieszkaniec bloku przy Ciszewskiego 5.
Pod blokiem postawiono beczkowóz, naprzeciwko bloku szczęśliwie znajduje się ujęcie wody oligoceńskiej. Nie każdy jednak jest w stanie sam sobie taki kubeł przynieść. Mnóstwo mieszkańców bloku przy Ciszewskiego 5 to starsze osoby lub schorowane.
- Mieszka tutaj sąsiadka, przykuta do wózka. Tak ją załatwili na święta. Gdyby nie jej córka, to nie wiem, jakby skończyła. Nie potrzeba nam wojny. Wystarczy zamieszkać w Warszawie, żeby takie rzeczy przeżywać - komentuje pan Piotr, również mieszkaniec bloku.
Mieszkańcy ze względu na brak wody w ostatniej chwili musieli zmieniać swoje plany. - Miała do mnie rodzina przyjechać z zagranicy. Wszystko odwołałam, no bo co zrobić? Sama na kanapeczkach od kilku dni jestem. Nie mogę tak chodzić po tę wodę, mam chore serce, a zmywać cały czas w tej samej, to strach. Jelitówki nabawić się nie chcę - tak swoje święta opisuje pani Grażyna, mieszkanka bloku przy Ciszewskiego.

Kłopoty z wodą zaczęły się w piątek, 23 grudnia od dwóch awarii przy ul. Kopcińskiego. Wówczas wody nie miało kilka budynków. Ze względu na wiele zgłoszeń - jak przekazują władze „Na Skraju” - Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji dojechało na miejsce dość późno. Do usuwania usterek przystąpiło rano w Wigilię.
- Doszło do pęknięcia rur. Z naszej strony wszystko zostało naprawione jeszcze w Wigilię - mówi zastępczyni rzecznika MPWiK Jolanta Maliszewska.
Mimo tego w bloku przy Ciszewskiego 5 wody wciąż nie było. Okazało się, że wystąpił kolejny problem. Tym razem w sieci, za którą odpowiada już SM „Na Skraju”.
- Przyczyną awarii była uszkodzona zasuwa wodociągowa zlokalizowana przy budynku przy ul. Kopcińskiego 9. Uszkodzenie było niezależne od służb technicznych Spółdzielni - mówi prezes SM „Na Skraju” Marcin Galas.
Zdaniem sąsiadów z tym problemem można było uporać się jeszcze przed świętami, gdyby tylko służby spółdzielni odpowiednio zadziałały. Ludzie skarżą się między innymi na nieodbierane telefony i ograniczenie się do wywieszenia kartki "Brak wody". - Czynsze są wysokie i chyba można oczekiwać od spółdzielni wywiązywania się z obowiązków i podejmowania szybkich działań? - mówią mieszkańcy.
.jpg)
Władze SM „Na Skraju” nie mają sobie nic do zarzucenia. - Awaria była możliwa od usunięcia dopiero dzisiaj (wtorek, 27 grudnia - dop. redakcji). Została usunięta dość szybko. Konieczne było wykonanie głębokiego wykopu, do którego była niezbędna koparka. Woda w budynku już płynie - mówi prezes Galas. Dlaczego nie udało się załatwić koparki jeszcze w wigilijne przedpołudnie, co skutkowało odłożeniem naprawy, tego już prezes nie tłumaczy.
Woda wróciła, nic już jednak nie zwróci zniszczonych świąt. Przypomnijmy, że to niejedyne problemy z kanalizacyjno-wodociągowymi sprawami w SM „Na Skraju”. Ostatnio mieszkańcy bloku przy Szolca-Rogozińskiego 12 musieli zmagać się z szambem w piwnicy i pod oknami. Także tuż przed świętami.
[ALERT]1675553169452[/ALERT]
20-kilogramowy guz usunięty na Ursynowie
A mnie po przyjęciu i przygotowaniu na operację odesłali na 5 minut przed planowanym zabiegiem do domu bo coś nagle wypadło, następny termin 3+ miesiące.
Pacjent
09:30, 2026-03-14
Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali
zasiłkowe pieniądze idą na alko + fajki, a my się zapożyczamy! Brawo???!
Prawda2
08:28, 2026-03-14
Koniec udręki z walizkami! Powstanie Aleja Centralna
Założę się, że będzie tam stała woda. I będzie to pretekstem do kolejnego remontu za parę lat…
QL
08:23, 2026-03-14
Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse
Bożyszcze aktorów i komunistów . Realizator filmów Wielkiego Oszustwa. Oscarowy hurtownik.
Tubylec
03:32, 2026-03-14
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
19 0
1200 zł czynszu i takie traktowanie to jest skandal! Ta spółdzielnia to jedna wielka kpina!!!
Pozostałe komentarze
8 5
Co się dziwić jak co roku na walnym zebraniu członków spółdzielni pojawia się zaledwie kilka osób. Spółdzielnia dokładnie tak traktuje spółdzielców, jak oni poświęcają swój czas na dolądanie spółdzielni. Wszyscy mieszkańczy tego budynku są członkami spółdzielni. Sami doprowadzili do takiego stanu.
5 4
a jak by przyszli to by uchwalili wszystko co zarząd i rn przygotowała. i podziękowali za wspaniałą pracę. Po czym zadowoleni z siebie rozeszliby się do domów. Takie mamy społeczeństwo i dlatego we wszystkich spółdzielniach mają członków w tzw. głębokim poważaniu.
3 0
Byłem kika razy. Niestety trwa to godzinami, ludzie się rozchodzą, a przyczyny... a to zaraz sie komuś porzadek obrad nie podoba, a to ktoś wygłasza pogadanke w jakiejś kwestii, która na walnym nie ma kompletnie znaczenia itd.
2 0
Ale to członkowie wybierają radę nadzorczą, a ta z kolei powołuje zarząd. Pretensje można mieć do samego siębie, że takich ludzi się wybrało (albo inni za mnie wybrali) do zarządzania moją nieruchomością. Jeśli nie interesują się tym co się dzieje w spółdzielni to potem klepią uchwały podsunięte do głosowania.
6 14
Czy wy myślicie że przed Wigilią czeka na usunięcie takiej awarii cały sztab? Do tego jest potrzebna koparka, operator, inspektorzy techniczni od wodociągu i gazu, hydraulicy, pomocnicy, oświetlenie BHP, transport i wreszcie materiał czyli rury itp.
7 4
Jak by spółdzielnia wykazała zaangażowanie to i awaria była by naprawiona w należytym czasie a tak pozostawiono ludzi samym sobie bo tak najlatwiej
2 2
Niech się cieszą, że nie mieszkają na Stokłosach. Tam prezes Berliński zwalnia ludzi pracowitych i uczciwych a zaoszczędzone pieniądze wydaje na gazetę wychwalająca jego osobę.
6 5
Nie bronię spółdzielni, bo wyraźnie nieudaczna, ale stwierdzenie: "Mieszka tutaj sąsiadka, przykuta do wózka. Tak ją załatwili na święta." świadczy jedynie o egoizmie i znieczulicy sąsiadów. Czy naprawdę nikt z sąsiadów nie mógł pomóc tej pani?
3 0
Ta sama spółdzielnia wywiesiła ostatnio kartki, że jeśli będzie podejrzenie ulatniania się gazu, to nie należy wzywać pogotowia gazowego, ale dzwonić na dział awarii spółdzielni, bo taniej.
1 2
Taka chyba jest w przypadku Spółdzielni kolejność działań. Kiedyś znajomy zadzwonił zgłosić awarię prądu i też usłyszał, że najpierw do Spółdzielni, a jak zadzwoni ktoś ze Spółdzielni to wtedy przyjmą zgłoszenie. .
1 1
Cóż stało się, taki teraz czas, do picia i tak zapas cisowianki mam zawsze ale do reszty latanie z wiaderkiem było męczące, dobrze ze już po, tez odwołałem gości bo bez sensu
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz