Zamknij

Historyczny neon “Ursynów” zyska drugie życie! Dzielnica przejmie go od spółdzielni

Sławek KińczykSławek Kińczyk 08:42, 04.04.2025 Aktualizacja: 09:49, 04.04.2025
Skomentuj Neon Ursynów jeszcze na dachu Megasamu - 2022 rok (SK) Neon Ursynów jeszcze na dachu Megasamu - 2022 rok (SK)

Kultowy neon "Ursynów", przez lata zdobiący dach pawilonu Megasam przy ulicy Surowieckiego, niebawem wróci do publicznej przestrzeni w nowej odsłonie. Po demontażu konstrukcji, która przez dekady stanowiła jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli dzielnicy, władze Ursynowa podjęły decyzję o przejęciu, odnowieniu i jego ponownym wyeksponowaniu.

Neon przez lata niszczał i rdzewiał. W październiku musiano go zdemontować i zmagazynować. Spółdzelnie Jary oraz Mokpol, które są administratorami budynku Megasamu przy Surowieckiego, szukały pomysłu na ratowanie historycznego symbolu Ursynowa Północnego.

Sprawa przyspieszyła po naszym lutowym artykule. Zapytaliśmy wówczas dzielnicę, czy byłaby chętna do przejęcia neonu i wyeksponowania go w nowym miejscu. Ratusz potwierdził taką gotowość. Ma już nawet pomysły, gdzie go ustawić. Do naszej redakcji zgłosił się też mieszkaniec gotowy kupić neon i przekazać go Muzeum Neonów w Warszawie, które jednak w ostatnich tygodniach przestało istnieć.

Neon z napisem “Ursynów” przez lata był charakterystycznym elementem panoramy dzielnicy, witającym wszystkich przejeżdżających ulicą Puławską. W czasach swojej świetności jaśniał biało-niebieskim światłem, stając się prawdziwą wizytówką tej części Warszawy. Niestety, z biegiem lat jego stan systematycznie się pogarszał. Światło zgasło, a konstrukcja padła ofiarą korozji i zaniedbania.

W 2018 roku spółdzielnia Jary podjęła próbę reanimacji neonu, czyszcząc i malując litery na granatowo oraz wyposażając literę “U” w ledowe oświetlenie. Była to jednak tylko tymczasowa poprawa sytuacji, która nie rozwiązała problemu długoterminowo.

Dzielnica przejmuje historyczny symbol

Teraz gdy neon został zdemontowany z dachu pawilonu, pojawia się szansa na jego nowe życie. Wiceburmistrz Ursynowa, Klaudiusz Ostrowski, potwierdził nam, że władze dzielnicy zamierzają przejąć konstrukcję od spółdzielni.

- Rozmawiałem z władzami spółdzielni Jary i ustaliliśmy, że przekażą nam. Więc klamka zapadła, przejmiemy ten neon i go gdzieś umiejscowimy - zapowiada.

Burmistrz Robert Kempa w odpowiedzi na interpelację radnego Pawła Lenarczyka potwierdził, że podjęto już formalne kroki w tej sprawie. Spółdzielnie Jary i Mokpol ustaliły już, że nie ma żadnych dokumentów potwierdzających czyjąkolwiek własność neonu, a więc obopólnie podjęły decyzję o przekazaniu go dzielnicy.

Gdzie stanie odnowiony neon? Jest kilka propozycji!

Teraz pozostaje jeszcze wybór nowej lokalizacji dla odrestaurowanego neonu. Władze dzielnicy planują skonsultować tę decyzję z mieszkańcami.

Zapytamy mieszkańców, gdzie widzieliby ten neon. Na ratuszu go nie postawimy, bo nie ma takiej możliwości technicznej

- zaznacza wiceburmistrz Ostrowski, wyjaśniając, że na dachu urzędu znajdują się instalacje fotowoltaiczne, turbiny i centrale klimatyzacyjne.

Sam ma już swoją preferowaną lokalizację.

Dla mnie najlepszą opcją jest aleja KEN na wysokości Końskiego Jaru, na pasie między jezdniami, za wiaduktem Doliny Służewieckiej. Jest to miejsce, gdzie wjeżdża się na Ursynów i od razu zobaczy się neon

- proponuje Ostrowski.

Radny Paweł Lenarczyk w swojej interpelacji zasugerował kilka innych miejsc: wiadukt przy ul. Surowieckiego od strony Kopy Cwila, dach urzędu dzielnicy od strony al. KEN lub park nad POW. Ostrowski jest jednak sceptyczny wobec propozycji umieszczenia neonu na wiadukcie.

- Myślę, że prawo budowlane zabrania tego typu instalacji - komentuje. - Neon musi też być podłączony do prądu i być w jakiś sposób zabezpieczony. Zweryfikujemy wszystkie pomysły mieszkańców pod względem technicznym - wyjaśnia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(7)

IdotyzmIdotyzm

2 4

Ten pomysł jest tak *%#)!& i tak kosztowny i tak niepotrzebny, że prawdopodobnie jego autor to Klaudiusz Ostrowski orzeł po Collegium Humanum.

09:41, 04.04.2025
Odpowiedzi:2
Odpowiedz

asteraster

3 3

a skąd wiesz ile to będzie kosztowało? bardzo fajny pomysł.

10:03, 04.04.2025

PauloPaulo

0 0

Pomysł może jest fajny, ale spójrzcie na otoczenie. pomazane ściany, bałagan. Dobrze by było ogarnąć jakieś porządki. Nawet brylant, jeśli będzie leżał na kupię śmieci, nie będzie się ładnie prezentował,

17:27, 04.04.2025

Robson Robson

0 0

Nie mają na co wydawać kasy

16:05, 04.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Krewna CarycyKrewna Carycy

0 0

jak wskazują komentarze powyżej istnieje potrzeba nieustannego poszukiwania kozła ofiarnego, żeby znaleźć winnego, zdjąć zło z siebie, którym chociażby biedulka neon'a obciążyć. Takie przerzucanie swoich grzechów, świadome kierowanie nienawiści i zła na Bogu niewinnych;) jeśli znajdę złego na zewnątrz, sam przestanę być zły.

Przydałoby nam się pole, w którym swoje Tanatosy niektórzy z nas mogliby w głębokich dołach zakopać. Zwłaszcza Ci, dla których spojrzeć w oczy, podać rękę i żyć dalej jest niewykonalne;)

19:38, 04.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SłoikSłoik

2 0

Ja bym go widział na Kopie Cwila, coś jak napis Hollywood

21:15, 04.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MegasamMegasam

0 0

Panie redaktorze, Muzeum Neonów nie przestało istnieć. Dalej działa na Kamionku, niedługo zostanie przeniesione do PKiN.

21:29, 04.04.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%