Patrząc na ursynowskich patronów, na próżno szukać parytetu. Męskie nazwiska zdecydowanie częściej pojawiają się w nazwach ulic oraz szkół, jest ich dwadzieścia razy więcej. Jednak te panie, które uhonorowano, to naprawdę wybitne i barwne postaci.
Najbardziej znaną patronką na Ursynowie, jest Indira Gandhi, która w plebiscycie BBC została uznana w 1999 r. za „Kobietę Tysiąclecia”. Trzecia w historii premier Indii była kochana przez społeczeństwo i szanowana na arenie międzynarodowej. Była nazywana „matką Indii”, zginęła w zamachu. Na Ursynowie uhonorowano ją arterią w centrum dzielnicy.

Pozostałe słynne patronki to Polki. Najdłuższej ulicy w naszej dzielnicy doczekała się Filipina Płaskowicka – nauczycielka i działaczka socjalistyczna końca XIX w. Jej imieniem w 1975 r. nazwano ulicę, pod którą powstał tunel Południowej Obwodnicy Warszawy.
Maria Grzegorzewska – pedagog, psycholog i profesor, która była założycielką pierwszej w Polsce uczelni pedagogicznej – patronuje nie tylko ursynowskiej ulicy, ale także kilkudziesięciu placówkom edukacyjnym w całej Polsce. Jej podobiznę można oglądać przy metrze Imielin.

Nie można zapomnieć też o Grażynie Bacewiczównie, kompozytorce i skrzypaczce, która swojej ulicy doczekała się w okolicy metra Stokłosy. Jej nazwisko znajduje się w nazwie wielu szkół muzycznych na terenie całego kraju.
Są też ronda: Krystyny Krahelskiej oraz od roku - Ireny Kwiatkowskiej. I to by było na tyle.
Na szesnaście szkół podstawowych na Ursynowie, zaledwie trzy mają patronki. Są wśród nich pisarka i autorka książek dla dzieci - Maria Kann (SP nr 319), Matka Teresa z Kalkuty (SP nr 343) oraz działaczka społecznościowa - Irena Kosmowska (SP 96), która z okazji obchodów stulecia szkoły została upamiętniona poniższym muralem.
.jpg)
Także Zofia Stryjeńska, wybitna artystka-plastyczka dwudziestolecia międzywojennego, która co prawda patronat ulicy musi dzielić z rodziną, widnieje na muralu, który zdobi jeden z budynków na Natolinie.

Przy tej okazji warto przypomnieć o muralu, który oglądać możemy na ścianie liceum przy ul. Hirszfelda. Malunek to owoc spotkań uczniów i hołd złożony więźniarkom, które przeszły piekło Ravensbrück. Więcej o portrecie można przeczytać w artykule „Historia pewnego muralu. Skąd się wziął na Ursynowie?”.
.jpg)
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???
EWA
19:24, 2026-04-19
Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica
Polacy w obecnej postaci to naród konkretnie uwalonych psychicznie ludzi co widać w komentarzach powyżej.
DoktorNo
18:22, 2026-04-19
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
zawsze mogą wrócić na staree śmieci, na prowincje - lublin, puławy, etc...
Warszawiak
17:11, 2026-04-19
Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica
Szkoda nawet prądu na przypominanie o syjonistycznej awanturze na dzisiejszym Muranowie.
Konrad
14:23, 2026-04-19
8 3
I słusznie bo tylko panowie budują świat
4 3
Może nie tylko, ale jeśli chodzi o budowę i utrzymanie infrastruktury to zdecydowanie dominują mężczyźni.
3 2
W niszczeniu świata też są nieźli.
0 0
Czekaj, a ta nadprodukcja szmat, odzieży i odpadów to kto za to odpowiada? A gdyby nie faceci to kto by bronił kobiety i dzieci? Feminazistki uciekające przy pierwszym czołgu?
5 4
Kurczę... Tak, jakby to miało znaczenie, kto buduje świat. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi.
1 2
Niby facet a jednak baba niby baba a jednak facet a może świat buduje ono z brodą i łechtaczką z rozłożonego na cztery części penisa
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz